Przeskocz do treści

1 VIII
Cześć do Maryi to życie życia naszego. We czci Maryi odżyje, odnowi się cały człowiek.
2 VIII
Ze świętych myśli popłyną święte uczynki, praca codzienna, powszednia nie będzie powszednią, ale najmniejsza czynność będzie wartościowa, bo popłynie z czystego serca; będzie uczynkiem dziecka Bożego.
3 VIII
Gdy wichura nad nami się kołysze, starajmy się odnowić to, co nas zachowa – modlitwę z pokutą, miłość z ofiarą i całkowite oddanie się Bogu.
4 VIII
Z miłosierdzia swego powołał was Bóg do Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Nigdy dosyć i nigdy godnie nie zdołacie podziękować za to dobrodziejstwo łaskawości Bożej i zawsze pozostaniecie niewypłaconymi dłużniczkami.
5 VIII
Gdy serce kocha, to odczuwa i obejmuje Boga, widzi Go żyjącego w nas; a tym samym czego rozum nie pojmuje, serce rozumie Boga i z Bogiem rozmawia.
6 VIII
Całe życie wasze ma się obracać wokół miłości Jezusa i (...) objawiać się w maryjnych kantykach, byście osiągnęły obietnice Boskie i okazały się godne waszego powołania.
7 VIII
Jednego pragnę, by Karmel nasz był pociechą Boga, a Bóg jego pociechą, by między nami Panu naszemu było naprawdę dobrze.
8 VIII
Módl się i kochaj modlitwę, ten język aniołów. Ona ci otworzy przystęp do Bożych przybytków.
9 VIII
Trzeba byśmy do świątyni Pana weszli i upadli na kolana, bo na kolanach lepiej się Boga poznaje, niż w odbiciu oka.
10 VIII
Szczęśliwa będziesz, gdy będziesz rozmawiać z Bogiem, szczęśliwszą, gdy Bóg do ciebie mówił będzie i uczył cię będzie nie przez słowa czytane lub pisane, ale przez żywe słowo, które od razu w czyn się zamienia.
11 VIII
Przede wszystkim odnowa niech się zacznie od tej prawdziwej miłości, a prawdziwa miłość służy.
12 VIII
Świętości nie zdobywa się przez wielkie jakieś umiejętności, czy naukowe wywody ani przez zatapianie się w mądrych księgach, ale przez dziecięcą prostotę.
13 VIII
Chodźcie zawsze w nowości! Bo Słowo, którym jest Chrystus, nigdy się nie starzeje.
14 VIII
Trudności bowiem jakie się nastręczają, są równocześnie zachętą i łaską, którymi Bóg wspiera naszą słabość, byśmy pomni na naszą niewystarczalność ufali pomocy z góry i godnie stali przy powołaniu naszym.
15 VIII Wniebowzięcie NMP
Jeśli podziwiamy Maryję jako Wniebowziętą to dlatego, że jest Matką Boga; jeśli Ją wychwalamy jako Królową Wszechświata, to dlatego, że jest Matką Boga. To jest przywilej fundamentalny całej wielkości Maryi, a z drugiej strony także naszego podniesienia i naszego dziecięctwa.
16 VIII
Skromność jest najpiękniejszą suknią i ozdobą.
17 VIII
Pierwszym obowiązkiem powołania waszego jest znać i kochać Miłość tę, która jest istotą i życiem Boga i tę, która jest odbiciem tejże miłości w duszach waszych.
18 VIII
Odnowienie przychodzi przede wszystkim przez modlitwę, która łaskę wyprasza, pomnaża i przez spojrzenie wiary, ufności i miłości odnawia wszystkie siły nadprzyrodzone w duszy.
19 VIII
Z pełności Jezusowej wzięliśmy wszyscy (por. J 1, 16). Jest naszym obowiązkiem złączyć się z Jezusem, oddać się całkowicie Jemu, aby nawzajem od Niego czerpać ożywcze zdroje życia duchowego.
20 VII
Jezusowi należy się od nas ciało i dusza, Jemu prace i trudy, cierpienia, myśli, wszystkie uderzenia serca. Całość tego oddania się jest równoczesnym przyjęciem Jezusa w życiu codziennym, w ruchach naszych myśli, uczuć, słów i uczynków.
21 VIII
Bóg nie daje swoich łask pod miarą, albo pod wagą ani pod liczbą, tylko On daje się Sam, a jak widzi taką wielką duszę, to się jej oddaje cały ze swoją wielkością i świętością i napełnia ją całkowicie.
22 VIII NMP Królowej
Maryjo, Ty jesteś źródłem i morzem łaski Bożej; z Ciebie i przez Ciebie spływają na rodzaj ludzki wszystkie dobrodziejstwa, ponieważ Syn Twój Tobie oddał królestwo świata i skarby nieba.
23 VIII
Kto Bogu chce służyć, będzie uważany za dziwaka.
24 VIII
Bądź Bogu wdzięczna za wszystkie łaski, jakie ci daje i w pokorze serca na każdy dzień wysławiaj Jego dobroć i miłosierdzie.
25 VIII
Apostolstwo jeśli ma być płodne, musi być ożywione modlitwą i ofiarą, a te czynniki są częścią życia kontemplatywnego.
26 VIII NMP Częstochowskiej
Maryja zawładnęła sercami naszymi i wcześniej, nim nasze usta śpiewały, stała się naszą serdeczną Matką.
27 VIII
Miłość Boża nie zawodzi.
28 VIII
W każdym odnowieniu jest piękność Ewangelii, a przez to rośnie chwała Boża.
29 VIII
Zadaniem naszego powołania jest służyć Bogu, służyć czystym sercem i dobrym sumieniem. Służyć, znaczy pełnić wolę Pana, czyli słuchać.
30 VIII
Przeto niech życie twoje przemienia się w jeden hymn dziękczynienia. Spytasz może za co? Za wszystko co masz, co Bóg ci daje.
31 VIII
Piękno Boże niech zdobi dzieci Boże.

Sługa Boży o. Anzelm Gądek OCD, Łódź 1968

Słyszymy dziś zewsząd wołanie o odnowę duchową ludzi Kościoła, chociaż nie tylko oni jej potrzebują. Taka permanentna odnowa powinna dokonywać się w sercu każdej osoby wierzącej, jednakże rozpoczyna się ona od kapłanów, od głębokiej metanoi serca kapłana. Istotą życia kapłańskiego jest udział w kapłaństwie Chrystusa. Kapłan – alter Christus. Ta wyjątkowa, intymna bliskość z Mistrzem, zjednoczenie i utożsamienie się Nim, pociąga za sobą powinność dążenia do osobistej świętości i nieustannego dawania świadectwa, gdyż jej celem jest przyprowadzenie wielu do źródeł łaski. Kapłan jest „źrenicą oka” Kościoła i samego Chrystusa, jest jakby „z urzędu” powołany do szukania „ukrytego skarbu” (Mt 13, 44), który tkwi w głębi jego samego. Poszukiwanie to wymaga jednak ewangelicznego radykalizmu.

Dzieło odnowy duchowej kapłanów, jak każde dzieło Boże, potrzebuje wielkiej modlitwy – naszej modlitwy wstawienniczej. Każde nawrócenie zaczyna się od modlitwy i często jest zasługą dusz ukrytych. W Karmelu ta prawidłowość znana jest już w samej idei św. Teresy od Jezusa, która dzieło reformy Zakonu dedykowała Kościołowi swoich czasów. W podobny sposób rozumiała swoje powołanie św. Teresa od Dzieciątka Jezus, o czym świadczy jej intencja: „przyszłam do Karmelu zbawiać dusze i modlić się za kapłanów”. Na gruncie polskim – przed stu laty – nie inaczej sprawy Kościoła odczuwał Sługa Boży o. Anzelm od św. Andrzeja Corsini (Maciej Gądek, 1884-1969), karmelita bosy. Zakładając w 1921 r. - wraz z Czcigodną Sługą Boża Teresą od św. Józefa (Janina Kierocińska, 1885-1946) kontemplacyjno-czynne zgromadzenie karmelitanek Dzieciątka Jezus, pragnął przyjść z pomocą duchową Kościołowi w naszej ojczyźnie. W powołanie sióstr wpisał m.in. szczególną troskę oraz gorliwość o zbawienie dusz oraz ich uświęcenie przez modlitwę i ofiarę w intencji powołań kapłańskich i misyjnych (Konstytucje, 8). W rodzinie zakonnej mamy wspierać się wzajemnie i współzawodniczyć na drodze wierności powołaniu. Skuteczność modlitwy wstawienniczej zależy w dużej mierze od wewnętrznej dyspozycji, od wiary i czystości serca modlącego się. U początku odnowy duchowej jawi się pragnienie świętości.

Duchowość kapłańska o. Anzelma

Na podstawie spuścizny sł. B. o. Anzelma można poznać priorytety duchowe stosowane przez niego w formacji kapłanów-zakonników. Na ten temat, w Roku Eucharystii (2004), odbyła się w WSD w Łodzi specjalna sesja naukowa. W refleksji teologicznej stwierdzono, że „o. Anzelm nie tylko był «człowiekiem Eucharystii», kapłanem rozmiłowanym w Eucharystii, lecz nadto zaprogramował «życie eucharystyczne», niezbędne do osiągnięcia pełni życia chrześcijańskiego, czyli świętości” (O. Filek, Wprowadzenie, w: Sacerdos de Eucharistia, Łódź 2005, s. 5). W jego pismach znajdujemy m.in. rekolekcje wygłoszone do kapłanów w Instytucie Polskim w Rzymie w 1926 r. oraz kilka serii nauk do kleryków w Międzynarodowym Kolegium Zakonu. Ukazuje w nich Mszę świętą, jako szkołę życia i świętości kapłańskiej. Tematy konferencji przepojone są duchowością eucharystyczną i biblijną. Powstały one nie tylko na bazie wiedzy teologicznej, ale jego osobistego doświadczenia duchowego, sposobu przeżywania własnego kapłaństwa oraz mądrości formatora (Naśladujcie, co sprawujecie, Łódź, 2010, s. 5).

Jaki więc był ideał kapłana w rozumieniu i w praktyce formacyjnej o. Anzelma? Najwcześniejszą refleksję o kapłaństwie znajdujemy w jego kazaniu wygłoszonym w Krakowie na Skałce, w maju 1915 r. Według Sługi Bożego cel życia kapłańskiego jest tożsamy z celem, jaki miał Chrystus, przychodząc na świat: „zbawiać dusze ludzkie i prowadzić do nieba. Kapłani prowadzą dalej dzieło, które Jezus Chrystus rozpoczął i prowadzić je będą aż do skończenia świata”. Do spełniania tego „Boskiego powołania” oraz wynikających z niego obowiązków, podczas święceń otrzymują niezatarty charakter, który nadaje im niepojętą godność i władzę, udzielone przez samego Chrystusa.

Profil kapłana - zakonnika

Rękopis kazania o. Anzelma na prymicje bł. o. Alfonsa Mazurka

Ideał kapłana – w rozumieniu o. Anzelma Gądka – odnajdujemy zwłaszcza w jego kazaniu prymicyjnym dla jednego z wychowanków – dziś bł. o. Alfonsa Marii od Ducha Świętego (Józefa Mazurka) – wygłoszonym w Czernej, 23 lipca 1916 r., podczas trwającej jeszcze pierwszej wojny światowej. Kaznodzieja przedstawił neoprezbitera ludowi Bożemu, jako „znak” obecności Boga, który nie opuszcza swego ludu. Wierni mają prawo oczekiwać od każdego kapłana, że jest i będzie dla nich „solą ziemi, światłem świata, miastem na górach położonym (por. Mt 5, 13-14). Widzą w nim także „przyjaciela Chrystusa”, a więc wiernego we wszystkim swemu Mistrzowi. Współbracia żywią wobec niego nadzieję pomocy w pracy duszpasterskiej, widzą w nim „nowego żołnierza w walce przeciw panowaniu ciemności”, „nowego wodza w wojnie o prawdę Bożą”, a dzięki jego modlitwie i ofierze zanoszonej do Boga „nowego pośrednika pokoju”.

Czy przy tak wielkich oczekiwaniach kapłan może podołać swemu zadaniu? Sługa Boży odpowiada, że tylko wtedy je wypełni, jeżeli jego życie i działalność będzie życiem ustawicznej modlitwy. Jeżeli tego oczekujemy od każdego kapłana, tym więcej żądamy od kapłana-zakonnika, który z woli Boga, z woli Kościoła, z przepisów zakonnych, z własnego wyboru, ma być sługą Chrystusa i wiernym szafarzem tajemnic Bożych. Przez życie modlitwy rozumie tu o. Anzelm ustawiczne i bezpośrednie zjednoczenie kapłana z Bogiem, które posiada on na mocy swego urzędu i godności. Owa nierozerwalna łączność tworzy się przez nieustanną i nieprzerwaną modlitwę. Przez takie rozmyślanie i badanie Objawienia i woli Bożej kapłan-zakonnik „uczy się ustawicznie Boskiej wiedzy i ćwiczy się w bogobojności i pobożności dniem i nocą”. Sługa Boży zauważa, że właśnie takie obcowanie z Bogiem czyni kapłana „prawdziwym sługą Boga, prawdziwym «drugim Chrystusem»”. Przez modlitwę i ustawiczne złączenie z Bogiem kapłan poznaje, co jest Bogu miłe i zgodnie z tym postępuje, czyli zdobywa cnoty. Stąd też, „gdy kapłan taki modli się, pracuje uświęca, zbawia, Bóg sam działa przez niego i na wszystkie jego czynności kładzie pieczęć swego upodobania”. Przez to – uważa o. Anzelm – kapłan staje się „najskuteczniejszym pośrednikiem u Boga”, a jego życie modlitwy, to „pierwsza, najważniejsza, najistotniejsza praca kapłana”.

Kapłan przewodnikiem dusz

Jeżeli życie kapłana jest życiem modlitwy, to podobnie jak Chrystus, staje się on „wszystkim dla wszystkich” (Kol, 3, 11). Sługa Boży zapewnia, że taki kapłan jest także najpewniejszym duchowym przewodnikiem, „takiemu spokojnie możesz powierzyć swą duszę, bo Duch Święty, którego on wzywa na modlitwie, wprowadza go w najgłębsze tajemnice”.

Każde czasy są trudne, ale – jak twierdzi Sługa Boży – kapłan musi znać i dobro i zło tego świata, musi znać ludzi i swój czas, ludzkie wady i błędy, bo musi znać dusze i ratować je. Musi umieć prowadzić każdą duszę, dla wszystkich mieć dobrą radę, wskazówkę, wyjaśnienie. Ojciec Anzelm podkreśla: „do takiego kapłana idźcie z pociechą […]. Nie tylko czyńcie, co wam każe, i także według uczynków jego czynić możecie (por. Mt 23, 3). Kapłan, którego życie jest modlitwą, mówi z Ducha Świętego, uczy się od samego Jezusa Chrystusa, od Ducha Świętego otrzymuje odpowiedzi i rady, gdy prowadzi i kieruje, nie zbłądzicie” (AZ, Kazanie prymicyjne, Czerna, 23 VII 1916).

Świadectwo

Obrazek prymicyjny o. Anzelma, Rzym 1907

Zawsze, ale zwłaszcza w dzisiejszych czasach, oczy wszystkich wierzących i niewierzących, są zwrócone na kapłanów. Sługa Boży stwierdza, że „wszyscy są sędziami kapłanów i to tak surowymi, jak by on nie był człowiekiem, ale aniołem” – poniekąd słusznie. „Czy jednak kapłan, człowiek jak każdy inny, wzniesie się tak wysoko?” – i odpowiada: „Tak, przez życie modlitwy”.

Sługa Boży stwierdza, że życie kapłana musi być doskonałym odtworzeniem życia Jezusa Chrystusa, bo świętość życia modlitwy działa bez słów. Niezbędne są zarówno cnoty, czyli świętość, jak i wiedza. Aby to spełnić, musi on być kapłanem według Serca Jezusowego. Jeśli więc kapłan odnowi swój charyzmat w Duchu Świętym, odnowi się w swej fundamentalnej relacji do Chrystusa i do Kościoła i pociągnie za sobą wielu (por. AZ, Kazanie na prymicje o. Józefa Prusa, Andrychów, 29 VI 1923).

Wrogowie Kościoła – zarówno dawniej jak i dziś – dobrze wiedzą, że aby rozproszyć owce, wystarczy uderzyć pasterza (por. Mt 26, 31). Pamiętajmy jednak, zapewnia o. Anzelm: „Pasterza prawdziwego uderzą, jak uderzyli i ukrzyżowali Chrystusa, ale kapłaństwa nie zniszczą, prawdy nie zgładzą, kapłaństwo tryumfować będzie nad wszelkim fałszem. Ufajcie Jam świat zwyciężył (por. J 16, 33).

 s. Konrada Z. Dubel CSCIJ

 

Artykuł opublikowany w „Głosie Karmelu” nr 4 (2019), s. 46-48.

Obraz Matki Bożej Szkaplerznej w Muzeum Sł.B. o.Anzelma Gądka w Łodzi

1 VII
Klękam przed Ojcem w niebie, Ojcem Dzieciątka Jezus, by wam błogosławił, klękam przed Matką Jezusową by was chowała i wychowała, i sam błogosławię w imię Trójcy.
2 VII
Karmel nazywa się Maryjnym nie z racji tytułu, którym się szczyci (...), lecz jest Maryjny z racji życia, które się rozwinęło na przykładzie Maryi.
3 VII
Rozmyślać w Karmelu, znaczy rozważać głębokość i przepaść naszej nędzy i równocześnie skarby łaski, które po to są dane, byśmy z ich pomocą mogli nie tylko wierzyć, że jest Bóg, ale ufać i ponad wszystko kochać.
4 VII
Człowiek tułałby się jeszcze dotąd, gdyby go Miłosierdzie Boże nie odziało. Przyszedł na świat Zbawiciel, Syn Niepokalanej Dziewicy i przez wyniszczenie swojego życia odział nas znowu łaską synostwa na swój wzór.
5 VII
Poświęcenie życia naszego Maryi zasadza się w tym, by tak złączyć się z Jezusem w miłości, tak Go naśladować w czystości, tak się z Nim zjednoczyć w ofierze, by stać się z Nim jednym duchem, prowadzić jedno życie w miłości Boga, by ta miłość rozlewając się i mnożąc, i powiększając, stała się odkupieniem dla wielu.
6 VII
Zakon nasz cieszy się Maryjnym tytułem, naśladuje bowiem życie Maryi i jako Matkę swoją otacza najwyższą miłością.
7 VII
Odziewając się Szkaplerzem wyznajemy, że chcemy naśladować życie Dziewicy w oddaleniu od świata, w czystości ciała i duszy, w modlitwie i umartwieniu i w zacisznej pracy codziennej na uświęcenie siebie i bliźnich.
8 VII
Szkaplerz, suknia Karmelu i jego powołania, jest darem Matki i Królowej Karmelu na codzienne okrycie. Jest darem (...) materialnej i duchowej wartości, w której ma się odbijać i rozwijać życie Maryi.
9 VII
Suknia Maryi to suknia godności, suknia, w której Maryja poznaje swe dzieci, i w której dzieci noszą podobieństwo Matki.
10 VII
Szkaplerz to symbol modlitwy, a modlitwa to podniesienie myśli i serca, to łączenie się z Maryją.
11 VII
Szkaplerz jest znakiem naszego powołania, bo głosi, że jesteśmy naśladowcami Maryi, Jej sługami przeznaczonymi dla Jej kultu na mocy powołania i profesji.
12 VII
Kto nosi nabożnie Szkaplerz, temu Matka Najświętsza wyprasza wielkie łaski, że człowiek przy pomocy tej łaski potrafi dobrze żyć, unikać grzechów, a jeżeli w nie wpadnie, pomoże się z nich podźwignąć, wrócić z powrotem do Ojca z żalem serdecznym za przewinienia, Ona wyjedna mu szczęśliwą śmierć, Ona wszystko może w Jezusie Chrystusie.
13 VII
Ratuje Maryja przez Szkaplerz ciało, ratuje dusze, ratuje w cierpieniach, w pokusach, niebezpieczeństwach, w grzechach, smutkach i rozpaczy.
14 VII
Szkaplerz święty (...) jest suknią łaski, suknią niewinności i modlitwy. To jest naprawdę odzienie Boże.
15 VII
Szkaplerzem Matka Najświętsza odziała swoich braci, aby w tej szacie mieli znak miłości Matki, a przez Nią znak miłości Jezusa.
16 VII
Dajemy Maryi tytuł: Decor Carmeli, Ozdoba Karmelu nie z tej przyczyny, że cokolwiek w Karmelu znajduje się pięknego i ozdobnego, przypisujemy Dziewicy, lecz przede wszystkim dlatego, że w Karmelu zakorzeniło się życie Eliasza i proroków, i tych wszystkich, którzy podziwiając i rozmyślając życie Niepokalanej Dziewicy całkowicie poświęcili się Jej czci w modlitwie, umartwieniu, i w czystości życia.|
17 VII
Karmel żyje Matką Najświętszą, totus marianus est Carmelus.
18 VII
Karmel jak nigdy, dziś powinien być czynny, żywy, nie śpiący, przejęty duchem Matki Najświętszej: wina nie mają, wołać trzeba do Pana Jezusa i ta misja modlitwy musi rozgrzewać nie tylko dusze w Karmelach, ale ma zapalać także ściany i mury.
19 VII
Mnie żyć jest Chrystus (por. Flp 1,21), ale to życie jest życiem Karmelu, szczególniej na sposób Matki Najświętszej.
20 VII
Najpiękniejszą (...) formę życia swego i relacji z Bogiem bierze Karmel z widzenia Eliaszowego na Górze Karmel.
21 VII
Nasz Zakon jest więcej kontemplatywny niż czynny, lecz właśnie dlatego kontemplacja wkrada się w tajemnice Serca Bożego, jest kluczem sekretów Bożych. Gdy w modlitwie i kontemplacji tym kluczem otworzymy Serce Jezusa, widzimy w Nim całe morze ogniste miłości dla dusz, a ta miłość jeszcze jest większa od wszelkiego morza.
22 VII
Maria, delikatna, zajęta więcej i nade wszystko osobą Zbawiciela, otrzymała pochwałę: najlepszą cząstkę obrała, bo najlepszą cząstkę Panu Jezusowi dała – siebie – myśl swoją i wolę swoją.
23 VII
Więzią życia w Karmelu jest miłość Boga, której gdy braknie, życie zamiera. Więzią zaś życia wspólnego w miłości Bożej jest miłość wzajemna, której gdy braknie, choćby życie się trzymało, Karmel nie istnieje.
24 VII
Karmel rzeczywisty, to nie mury i ściany, choć i te potrzebne, lecz to życie ciągle stare i ciągle nowe, w którym się umiera, aby żyć, a żyje się, aby ciągle umierać, ustawiczne męczeństwo miłości własnej dla miłości Bożej, w modlitwie, umartwieniu, apostolstwie.
25 VII
Karmel ma swoje własne oblicze prześwietlone i przemienione w modlitwie, nie tylko oblicze, ale i szaty tak jak przy Przemienieniu Pańskim na Taborze. Ale przy tym przemienieniu był i Krzyż – godło Jezusowe – i godło Karmelu.
26 VII
Głównym zadaniem karmelitanki jest święta więź z Bogiem, doskonałość myśli i woli, bo karmelitanka ma być cała oddana Bogu, cała Kościołowi, cała Zakonowi, cała bliźnim, a więc ma żyć cała Bogiem.
27 VII
Symbolicznie góra Karmel jest obrazem waszego wspinania się na szczyt doskonałości, na szczyt góry Karmel, bo na górze Karmel przed Ewangelią zaczęło się życie ewangeliczne.
28 VII
Patrzcie zawsze na największe światło, na Boga, potem na dobro wspólne Kościoła i wasze, a nie patrzcie na siebie, albo przez siebie na drugich, bo od tego zawraca się głowa i odwraca się serce od Boga i od wspólnej miłości.
29 VII
Kochajcie też ciągłe zajęcie pracą, czy to zewnętrzną, ręczną, czy też umysłową, ale tak, by w niej nie należało strofować Marty, że za wiele się krząta, lecz by praca szukała zawsze najlepszej cząstki – skupienia u stóp Zbawiciela.
30 VII
Rozmyślać w Karmelu znaczy przylgnąć myślą do Boskich przykazań, do Słowa Wcielonego i do Jego z nami zażyłości, do Jego naśladowania.
31 VII
Karmel żyje życiem swej Matki, Maryi – modlitwą, ofiarą, miłością bliźniego.

W dniu 10 czerwca 2019 r., w Szkole Podstawowej im. Ojca Świętego Jana Pawła II w Niegowici, odbył się finał konkursu wiedzy o Słudze Bożym Anzelmie Macieju Gądku, zorganizowany z okazji 135. rocznicy jego urodzin. Do finału zakwalifikowało się 27 uczniów, czyli 9 drużyn trzyosobowych, z czterech szkół:

z Marszowic:
z kl. VI – Bednarek Weronika, Musiał Natalia, Nawojowska Dominika;
z kl. VII: Dudek Agnieszka, Górka Dominika, Szostak Adrianna.
z Niegowici:
z kl. VI – Cielecka Magdalena, Kowalska Kamila, Zawadzka Izabela;
z kl. VII b – Flak Wiktoria, Widor Aleksandra, Zieleń Jakub;
z kl. VII a – Chwastek Anita, Dudzik Kamil, Lutyńska Emilia.
z Pierzchowa:
z kl. VI – Dudek Dominik, Kowal Albert, Martyna Jakub;
z kl. VII – Dudek Aleksandra, Skowronek Anna, Szostak Michał.
z Wiatowic:
z kl. VI – Górka Emilia, Grabowski Bartłomiej, Oleś Aleksandra;
z kl. VII – Oleś Anna, Oleś Wioletta, Zając Magdalena.

Konkurs odbył się na małej sali gimnastycznej, o godz. 10.00. Przed wejściem na salę każda drużyna losowała numer grupy, który równocześnie był numerem zestawu zadań do wykonania.

Pani Dyrektor Małgorzata Dymek przywitała wszystkich uczniów – uczestników konkursu wraz z ich katechetami: ks. Piotrem Płaszczem, ks. Grzegorzem Bularzem, p. Jolantą Zając i s. Marzeną Karteczką CSCIJ, a także siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus z Łodzi, które ten konkurs współorganizowały: s. Imeldę Kwiatkowską i s. Julitę Krysiak.

Następnie s. Julita, która koordynowała przebieg konkursu, przypomniała obowiązujące zasady, przedstawiła członków komisji oceniającej, którą tworzyli: p. dyr. Małgorzata Dymek, ks. Grzegorz Bularz i s. Imelda Kwiatkowska.

Każda drużyna miała do wykonania trzy zadania: rozwiązanie krótkiego testu; dopasowanie podpisów do obrazów – tzw. układanka oraz rozwiązanie jednego quizu. Wszystkie grupy wykazały się dobrym przygotowaniem i dużym zasobem wiedzy o Słudze Bożym o. Anzelmie Gądku. Komisja w ocenie prac poszczególnych grup wzięła pod uwagę przede wszystkim precyzyjność oraz poprawność wykonanych zadań i odpowiedzi. Każda grupa mogła także uzyskać dodatkowe punkty za szybkość wykonania zadania.

Po pierwszej części konkursu przewidziano przerwę, podczas której uczestnicy mogli wzmocnić swoje siły słodką drożdżówką i napojem. Komisja natomiast zliczyła otrzymane przez poszczególne grupy punkty i następnie ogłosiła wyniki. Ponieważ trzy grupy uzyskały taką samą ilość punktów – przewidziano dodatkową konkurencję – „dogrywkę”, w której drużyny miały za zadanie odpowiedzieć na pytania otwarte. Uczniowie, w celu ustalenia pierwszych trzech miejsc, musieli odpowiedzieć na kilka trudnych pytań. Po „gorącej” dogrywce, pełnej emocji – komisja ogłosiła następujących laureatów turnieju:

pierwsze miejsce zdobyła grupa z kl. VI z Pierzchowa – Dudek Dominik, Kowal Albert, Martyna Jakub;
drugie miejsce grupa z kl. VI z Marszowic – Bednarek Weronika, Musiał Natalia, Nawojowska Dominika;
trzecie miejsce grupa z kl. VI z Wiatowic – Górka Emilia, Grabowski Bartłomiej, Oleś Aleksandra;
czwarte miejsce grupa z kl. VII z Pierzchowa – Dudek Aleksandra, Skowronek Anna, Szostak Michał.

Po ogłoszeniu wyników turnieju Pani Dyrektor podziękowała wszystkim uczniom za zaangażowanie w przygotowanie się do konkursu, pogratulowała wszystkim uczestnikom zdobytej wiedzy o Słudze Bożym o. Anzelmie – absolwencie szkoły podstawowej w Niegowici sprzed 124 lat – i z wyraźną satysfakcją wręczyła wszystkim uczniom Dyplomy za uczestnictwo i zdobyte miejsca. Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody – niespodzianki: książki z biografią Sługi Bożego o. Anzelma, kuferek krówek z myślami o. Anzelma, pamiątkowe długopisy i obrazki Dzieciątka Jezus. Cztery drużyny zwycięzców otrzymały nagrody specjalne – przygotowane przez siostry z Postulacji Sługi Bożego z Łodzi: Pismo święte dla młodzieży, podkoszulki z nadrukiem wizerunku „Macieja Gądka”, puzzle i kubki z fotografią Domu Pamięci w Marszowicach. Ponadto, wg obietnicy, Ksiądz Proboszcz Paweł Sukiennik sfinansuje dla zwycięzców konkursu – nagrodę główną, którą będzie pielgrzymka do Łodzi – zwiedzanie miejsc związanych ze Sługa Bożym o. Anzelmem.

Na zakończenie turnieju s. Marzena Karteczka podziękowała wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc przy organizowaniu konkursu, a s. Imelda wyraziła wdzięczność Pani Dyrektor za otwartość, gościnność i przewodniczenie w komisji. Turniej zakończyliśmy wykonaniem wspólnej fotografii, którą – jak i całą dokumentację multimedialną – wykonał p. Bogdan Trzaska, nauczyciel informatyki.

Głównym celem turnieju wiedzy było przybliżenie uczniom postaci o. Anzelma Macieja Gądka, pochodzącego z Marszowic, motywowanie uczniów do przejęcia wartości, którymi kierował się w życiu Maciej Gądek, a także rozwijanie zainteresowania historią i kulturą własnego regionu. Cieszymy się, że przeprowadzony konkurs przyniósł owoce – dzieci nie tylko zdobyły nowy zasób wiedzy o ich wielkim Rodaku o. Anzelmie, ale też zachęciły się do dalszego poznawania jego życia i nauczania. Świadczą, o tym chociażby zadawane przez dzieci pytania – czy będzie jeszcze kontynuacja turniejów o o. Anzelmie?

Dzieci zastanawiały się również, w czym mogą naśladować Macieja Gądka? Czy o. Anzelm może być ich Patronem? Jakie sprawy mogę polecać jego wstawiennictwu? Stwierdzili, że Maciej może być patronem dla dzieci i młodzieży, a szczególnie dla tych, którzy pochodzą z biednych rodzin, z terenów wiejskich. Maciej Gądek chociaż był bardzo zdolnym chłopcem i dobrze się uczył, nie był geniuszem – wiedzę zdobywał pilną nauką, dlatego mogą zwracać się do niego o pomoc w nauce, o wytrwałość w zdobywaniu wiedzy i pokonywaniu różnych trudności.

Sługa Boży może być również patronem ludzi młodych, którzy w swoim życiu mają wzniosłe ideały i pragnienia. Maciej Gądek bardzo pragnął być kapłanem i zakonnikiem, dlatego starał się dobrze postępować, ale nie był od razu świętym. Świętość zdobywał przez pracę nad sobą, przez poznawanie siebie – swoich zalet i wad. Starał się walczyć ze złymi skłonnościami. Uczniowie stwierdzili, że mogą zwracać się do o. Anzelma, aby pomagał im w ich życiu kierować się wartościami ewangelicznymi, aby ich życie było dobre i piękne. I niech się tak stanie!

 Laureaci konkursu, uczniowie szkół podstawowych parafii Niegowić, przybędą w pielgrzymce do grobu Sługi Bożego do Łodzi w październiku br., na obchody 50. Rocznicy jego śmierci.

s. Imelda Kwiatkowska


Film z Konkursu Wiedzy o Słudze Bożym Anzelmie Macieju Gądku OCD w Niegowici 11 czerwca 2019