Przeskocz do treści

Myśli Sługi Bożego Anzelma Gądka OCD na marzec 2019

 

1 III
Tylko prawdziwie mały może posunąć swoje pragnienia i swoją ufność do nieskończonych granic. Tylko mały jest tak mocny całą potęgą miłości Bożej.
2 III
Kościół przedstawia nam Serce Matki Najświętszej, abyśmy przez to Serce ciche, czyste, matczyne znaleźli przystęp do tego oceanu, którym jest Serce Boże.
3 III
Słabość dziecka to jego potęga. Teresa nazywa się małą, bo małymi drogami, dziecięcymi prawie krokami, dochodzi do najwyższej doskonałości.
4 III
Bóg swym dzieciom niczego nie odmawia.
5 III
Oto program wasz karmelitański: okryte, przesłonięte zwykłym, codziennym życiem, tajemnicą codziennej ofiary, w każdym szczególe niech będzie Jezus kochany, widziany, On sam we wszystkim.
6 III
Walka o godność natury ludzkiej, walka o świętość obcowania z Bogiem we własnej duszy, walka o doskonałość, to nic innego, jak dobrze zrozumiane umartwienie chrześcijańskie.
7 III
U mnie w duszy ciągle zima; kwiatów nie ma, owocu tym mniej, ciągła niepewność, oprócz pewności nędzy. Ta nie ulega wątpliwości.
8 III
Koniecznie potrzeba mi żywego Strumienia, by ożywić moje duchowe siły i obecności Bożej, bym nią nasiąkł jak gąbka wodą i nie wysechł nigdy.
9 III
Wszystko, co ma być dobrem musi być wypróbowane, więc bez krzyża się nie obejdzie, bo nie ludzkimi środkami powstają zgromadzenia zakonne, lecz Duchem Bożym i ręką Bożą.
10 III
Każdy uczynek dobry to triumf łaski, to triumf Boga, ale równocześnie zwycięstwo nasze nad naturą, zwycięstwo nadprzyrodzone.
11 III
Miłość nie tylko trzeba mieć, ale ją czynić. Ona prędzej czy później zwycięża.
12 III
Jest jedno Słowo, które zamyka w sobie wszelką mądrość i łaskę; w to Słowo się wpatrujcie, wsłuchujcie, naśladujcie.
13 III
Wszystko jest miłosierdziem. Gdy więc przychodzi poznanie nieudolności swojej nie trzeba się silić na uczucie; byłoby to bezcelowe i byłby zawód; natomiast należy żyć wiarą, ufnością i miłością.
14 III
Wystarczy uznać swoją nędzę i powierzyć się jak dziecko w ramiona Boskie.
15 III
Modlę się, by stopy twoje wstępowały w ślady stóp Jezusowych, byś wsłuchiwała się w Jego słowa i bogaciła duszę Jego miłością, oczyszczając się w kroplach Jego Krwi, którą On rozlewa na uświęcenie naszej duszy na naszym osobistym ołtarzu.
16 III
Każdy akt dobry zaczyna się od modlitwy, modlitwą rośnie i modlitwą się doskonali.
17 III
Czemu jako żebracy szukacie duchowego pokarmu poza Karmelem, gdy w nim macie pokarm przeobfity i smacznie zaprawiony? Nie bądźcie, Siostry, dewotkami szukającymi zapałek, kiedy w domu macie żywy, płonący ogień.
18 III
Dziękuj Bogu za to czym jesteś, za to, co masz, a nie mając co dać, dawaj Boga; Bogu dawaj Jezusa Chrystusa i Jego zasługi w miłości Ducha Świętego.
19 III
Pismo Święte mówi o św. Józefie, że on był vir justus — mąż sprawiedliwy (Mt 1, 19), a więc wszystko, co czynił, było oparte na wierze, bo sprawiedliwy — powiada Pismo Święte — z wiary żyje (por. Hbr 10, 38).
20 III
Dziecko czuje swą niemoc, ale wierzy w siły Ojca, odczuwa cierpienie, ale nie wątpi, że Ojciec je uzdrowi, ono czuje swoje ubóstwo, ale wie, że Ojciec jego prośbie nie odmówi.
21 III
By usłyszeć słodki głos Boga trzeba nam uciszyć gwar zmysłów przez całkowite milczenie. Wprowadzić do duszy światło łaski i pod jego wpływem puścić w ruch rozum i wolę przez pokorne ćwiczenie wiary, nadziei i miłości.
22 III
Nie trzeba lamentować, bo to znaczyłoby przeczyć Bożej łasce i Bożemu działaniu.
23 III
W ofierze Mszy św. Jezus obejmuje jednym ramieniem swego Ojca, a drugim grzesznika, by go przyprowadzić do Ojca i uczynić go synem.
24 III
W pracy nad sobą, jak w pracy nad drugimi cztery rzeczy są konieczne: prosić Boga, poprosić o Boga, dawać się Bogu i dawać Boga.
25 III
Małą jesteś i pomnażaj się w duchowym maleństwie, bo Matka Dziecięctwa Jezusowego podobała się Najwyższemu przez swoją „najmniejszość”.
26 III
Ukochaj przede wszystkim Boga, przedstawiaj Mu nędzę swoją, własną niemoc, bezsilność a w ten sposób ściągniesz Go do serca swojego, a za sobą pociągniesz i innych grzeszników.
27 III
Gdy człowiek upadły nie mógł wstępować do Boga, sam Bóg zstąpił do niego – Bóg stał się człowiekiem i przez Jego Najświętsze Człowieczeństwo złączone z Osobą Boską mamy przystęp do Boga, do Ojca.
28 III
Cierpienia niezawinione są zawsze znakiem, że Jezus myśli o nas i daje nam cząstkę z tego, co sam wycierpiał.
29 III
Przez ten krzyż masz dać dowód twego powołania, że mimo wszystko trwasz przy tym coś wybrała i przyrzekła.
30 III
Niech każdy uwielbia Miłosierdzie Boga, który i w uzdrowionych znajdując rany, leczy je zbawiennym lekarstwem modlitwy i pokuty.
31 III
Więcej Boska wielkość się objawia, kiedy zniżać się raczy do małych, do niskich, do ubogich, do niedoskonałych, gdyż wtedy więcej jaśnieje Jego wielkość, Jego miłosierdzie.