TESTAMENT OJCA…
Możemy powiedzieć, że treścią Ewangelii jest dziecięctwo Boże,
a najdoskonalszym pierwowzorem tego dziecięctwa jest Jezus Chrystus.
Tajemnica Wcielenia Syna Bożego jest największym cudem świata.
Niechże więc karmelitanka Dzieciątka Jezus
pojmuje i praktykuje dziecięctwo swoje – to jest dziecięctwo Boże,
na wzór dziecięctwa Jezusowego w Duchu Świętym.
Sługa Boży o. Anzelm Gądek OCD
W dniu 15 października 1969 r., po odejściu Naszego Ojca Założyciela – Sługi Bożego o. Anzelma od św. Andrzeja Corsini do nowego życia, na „spotkanie dziecka z umiłowanym Ojcem” – nie tylko „miłość pozostała”, jak opiewa jeden z wierszy, lecz pozostało także pewne doświadczenie jego duchowej obecności.
Matka Cecylia Czerwińska w liście skierowanym do Zgromadzenia, tuż po śmierci Ojca Założyciela, napisała: „Nasz Ojciec odszedł tylko fizycznie, duch Jego wielki jest wśród nas, czujemy ojcowskie serce, doznajemy pomocy w codziennych trudach, troskach i pracach, nie zostawił po sobie pustki – jest z nami. (Balice, 21 X 1969.)
Jego „przejście” zostawiło nam także żywe dziedzictwo – charyzmat Bożego dziecięctwa. Jak uczy Kościół, łaska charyzmatu Założyciela działa przez jego nauczanie, spuściznę pisarską, myśl wychowawczą i formacyjną (Vita Consecrata…, 37.) Ojciec Założyciel żył, głosił, pisał – jako człowiek duchowy. Jego myśli, nauka, nieustannie wpływają na życie sióstr Zgromadzenia. Ojciec naszej rodziny zakonnej jest obecny w tych wartościach – w dziedzictwie, jakie pozostawił. Wolą Kościoła dla zakonów jest powracanie do myśli Założyciela, utrzymywanie z nim więzi i życie według duchowości, którą przekazał. (III Sympozjum…, o. Otto Filek OCD, Łódź 2000.)
Siostry naszego zgromadzenia, które osobiście znały Ojca Założyciela – miały świadomość przekazanego przez Założyciela „dziedzictwa duchowego”, a także poczucie odpowiedzialności za strzeżenie i pomnażanie tego daru. W Kronikach, m.in. domu w Siennej, czytamy: „Każde słowo Ojca Założyciela, jak grot utkwiło w naszych sercach, których niespełnienie niosło za sobą niepokój. Czułyśmy świętość tych słów i świętość Autora tych zdań i swoją odpowiedzialność, jako wykonawczyń tego duchowego testamentu swego Ojca….” (Kronika…, Sienna, 24 XII 1955.)
DUCHA BOŻEGO DZIECIĘCTWA STRZEŻCIE JAK DOGMATU
„Ktokolwiek by chciał wam zabrać to Dziecię, ktokolwiek innego chciałby dać ducha i inną przelać wam Miłość – niech będzie przeklęty! – To Dziecię to wasz znak, to istota waszego obcowania, Ono będzie wam na upadek, jeśli nim wzgardzicie, na zbawienie i wieczny żywot, i na powstanie przez was wielu, jeśli Je przyjmiecie…” (Kronika…, Sienna, 24 grudzień 1955.)
BYĆ DZIECKIEM BOŻYM TO WASZA GODNOŚĆ
„I to Dziecięctwo jest waszą cechą szczególną, waszym specjalnym tytułem, waszym wybraniem i powołaniem. Jesteście Karmelitankami, Dziećmi Maryi, ale przy tym jesteście Siostrami Dzieciątka Jezus. I tym się szczycicie, tym się odznaczacie.
Gdy ten tytuł wykonacie, gdy tę godność waszą wyrazicie w uczynkach, to będziecie nie tylko zakonnicami, nie tylko karmelitankami, ale naprawdę będziecie Dziećmi Bożymi. To największe wasze szczęście, najgodniejszy tytuł, tym Dziecięctwem się szczycicie, w nim żyjecie i w nim także umierać będziecie. A gdy umierać będziecie jako Dzieci Boże, to naprawdę pójdziecie szczęśliwe do nieba.
Oto te parę słów, które chciałem Wam powiedzieć na początku tego waszego zebrania, wprawdzie nieudolne, bo brak mi teraz słów, zaczynam się porządnie jąkać, ale chyba to co potrzebne, toście zrozumiały.
Dlatego nie tylko prowadźcie sumiennie wasze życie zakonne, z wielką miłością ku Trójcy Najświętszej, ale pamiętajcie o waszym tytule i o Dzieciątku Jezus, bo Ono jest waszym Królem, waszą ozdobą, waszą troską, o Nie się macie starać codziennie.
Jeśli będziecie tym Dzieciątkiem żyły, oddychały i Nim się szczyciły, to naprawdę będziecie prawdziwymi karmelitankami Dzieciątka Jezus. Amen.” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)
KOCHAJCIE DZIECIĄTKO JEZUS
„Z mej strony życzę ci, by cię Pan Jezus kochał i byś ty kochała Pana Jezusa, ucząc się Jego Boskiego Dziecięctwa – być dzieckiem: pokornym, prostym i radosnym, wszystkim służąc, nie czekając na wzajemność. Niech łaska i miłość będzie z tobą a Dzieciątko niech mnoży w tobie skarby swoje.” (Z Listu do s. Chryzanty Szałyga, Łódź 8/I 1969.)
MATKA BOŻA NIECH BĘDZIE WZOREM WASZEGO ŻYCIA
„Jezus Chrystus? jakie to śliczne Imię, Jezus Syn Maryi. Z imieniem Jezus łączy się nierozdzielnie to drugie przepiękne, cudowne imię Maryi, pełne niebiańskiego smaku - Maryja to Jego Najświętsza Matka. Ta Matka towarzyszy Mu zawsze, dzieli z Nim Jego radości i Jego bóle, ale także Jego chwałę.
Maryja jest nie tylko Matką Jezusa, ale przez Niego jest naszą Matką. Wszystko, co mamy dobrego, przychodzi nam przez przyczynę tej Matki Najświętszej. Ona jest niejako przyczyną naszego zbawienia, przyczyną naszej radości i naszej świętości, bo przez Nią uświęcamy się, przez Nią otrzymujemy wszystkie bogactwa duchowe. (…)” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)
KOCHAJCIE WASZE POWOŁANIE
„Życzę, by przed oczyma waszymi było Dzieciątko Jezus, tak kochane, jak było kochane przez Jego Najświętszą Matkę, i tak wam drogie, jak było drogie Ojcu niebieskiemu. Niech posłuszeństwo Dzieciątka będzie wam pokarmem, Jego ubóstwo odzieniem, a czystość dziewiczą formą myśli i serca, której zapewnione jest oglądanie Boga. Rośnijcie kwiatki i roztaczajcie wonność dziecięctwa wokoło, z umiłowaniem powołania i z Jego apostolstwem prostoty, ofiary, uśmiechu.” (List do Nowicjatu. Łódź, 25 VII 1960.)
ŻYJCIE EWANGELIĄ JEZUSOWĄ I BĄDZCIE WIERNE WASZYM KONSTYTUCJOM
„Chcecie bym wam powiedział jakie słowo. Otóż pamiętajcie, że jest jedno SŁOWO, które jest ponad wszystkie słowa, które zawiera w sobie wszystkie słowa. Zostawiam wam to SŁOWO PRZEDWIECZNE, które Ciałem się stało. Bądźcie zawsze z Nim, obcujcie z Nim na co dzień. Wpatrujcie się w Niego, wgłębiajcie się w Jego myśl i pragnienie, i tętno Jego życia.
Jego mowa tak pięknie jest wypowiedziana w tym SŁOWIE – EWANGELII ŚWIĘTEJ. Wczytujcie się w każde jej słowo, rozważajcie, przyglądajcie się temu Słowu, jak je zastosować w życiu, a komentarzem tego Słowa, jak je praktycznie wykonać, są wasze Konstytucje. Wypełniajcie więc te Konstytucje w radości, bo w radości zawsze się bardziej miłuje, chetniej znosi trudności życia, lepiej pracuje, chętniej się cierpi i dobrze się modli.
Bądźcie radosne Siostry, radosne! – bo tak przystało na karmelitanki, Siostry Dzieciątka Jezus.” (Kronika, Sienna 1963.)
BĄDZCIE APOSTOŁKAMI MIŁOŚCI
„Karmel Dzieciątka Jezus bez apostolstwa przestanie być Karmelem, bo APOSTOLSTWO to esencjalne zadanie – ZBAWIAĆ DUSZE! To dzieło apostolskie Pana Jezusa my mamy prowadzić dalej. Im więcej miłości tym więcej apostolstwa, które polega najwięcej na zapomnieniu o sobie, poświeceniu, ofierze. A jak przyjdzie rozkaz, wtedy wyjazd do Afryki czy na Wschód... zginą, ale uratują dusze. Pan Jezus kiedy umarł, wtedy pociągnął wszystkich do Siebie. By każda miała ten zapał Jezusowy i św. Pawła. Serce Karmelitanki to Serce Jezusowe.”
(Kronika Zgromadzenia…, Sosnowiec, 27. 01. 1961.)
WASZA MIŁOŚĆ NIECH BĘDZIE OFIARNA
„Dziecięctwo duchowe nie może być bezczynne, bo ono jest miłością, i to miłością ofiarną. Nie można więc kochać Boga, a równocześnie być głuchym na nędzę duchową współbraci, szukać chwały Bożej, a nie cierpieć, widząc jak marnuje się Krew Ofiary Jezusowej, jak dusze idą na potępienie. Całe życie ma być nie tylko apostolstwem miłości, ale apostolstwem ofiary. Apostolstwo tak pojęte jest naturalnym rozwojem dziecięctwa.” (Traktat o dziecięctwie duchowym, s. 7.)
ŻYJCIE RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ
Nie wiem, czy się zobaczymy – Ja, jak dotąd powoli się wykańczam…
Tobie zostawiam testament:
ZAUFAJ MIŁOŚCI, WIERZ W MIŁOŚĆ I ŻYJ RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ. TO TWOJA SIŁA!
(List do s. Agnes Grudniewskiej, Łódź, 5 I 1968.)
Opracowanie: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ
