Przeskocz do treści

 1 IV
Na modlitwie tworzy się historia duszy, historia walk, zwycięstw, ale także historia upadków i ich naprawy, wielka księga zmiłowań Pańskich.
2 IV
Przez grzech wszyscy jesteśmy grzesznikami, synami gniewu, bo ani z nas, ani dla nas nie możemy nic uczynić dla życia, nawet „chcieć” nie jest w naszej mocy, a tym mniej wykonać. Miłosierdzie Boga znalazło lekarstwo na naszą nędzę.
3 IV
Potrzeba nam łaski Zbawiciela naszego i Jego miłosierdzia, byśmy jakby wskrzeszeni, w nowości życia chodzili.
4 IV
Jednym z fundamentów waszego nawrócenia, uświęcenia i chwały jest łaska Ducha Świętego, która ożywia Jezusa, łaska, która jest nam dana przez Jego zasługi.
5 IV
Odnowienie się (....) jest równocześnie podniesieniem całego człowieka do objęcia dóbr nadprzyrodzonych, a nade wszystko objęciem samego Chrystusa Ukrzyżowanego.
6 IV
Oto wyznanie Credo karmelitańskiego: wierzę w Pana Jezusa posłusznego, pokornego, wyniszczonego aż do wysokości krzyża, ufam Panu Jezusowi, że mi da łaskę wytrwania, kocham tego Pana Jezusa posłusznego aż do śmierci, czystego, ubogiego.
7 IV
Dusza odnawia się nie tylko przez miłość, ale odnawia się też przez skruchę.
8 IV
Kto chce się do Boga zbliżyć, musi wierzyć. Kto chce otrzymać od Niego jakieś dary, musi ufać czyli mieć nadzieję a kto chce się z Nim zjednoczyć, musi kochać czyli mieć miłość.
9 IV
Najbardziej potrzebna jest ta cnota, która sięga najgłębiej: Pokora. Całe życie Jezusa jest aktem pokory: od żłóbka, gdzie leżał między zwierzętami, aż do krzyża, gdzie wisiał pomiędzy łotrami.
10 IV
Rzeczywistość odnowienia nie polega na jakiejś tylko formułce, lecz jest objawieniem Boga Zbawiciela w najgłębszych przepaściach duszy z całym planem Jego miłości i miłosierdzia, jest łańcuchem, którym Bóg nas związał ze sobą i zasypał darami ponad wszystko, co usta albo serce wypowiedzieć zdoła.
11 IV
Żebyśmy powtórnie nie zginęli w wodach potopu, to jest w grzechach naszych, Syn Boży zbudował nam arkę zbawienia – Kościół święty, to jest królestwo łaski, i nas czyni uczestnikami tego królestwa — Mistycznego swego Ciała, którego sam jest Głową.
12 IV
Gdyby święty Franciszek z Asyżu nie stał się rzeczywiście biedaczyną Chrystusa i nie odważył się na wszystkie upokorzenia, nie byłby odnowił swego wieku i nie zasłużyłby na to, by być odbiciem Ran Jezusowych.
13 IV
Jest między nami zła wiele, grzechów wiele, ale dopóki jest cześć do Matki Boga, póty wiary nie utracimy.
14 IV
Niech te dni uświęcone Męką Pana Jezusa będą dla was naprawdę pobudką, żebyście zaglądnęli do waszego serca, zobaczyli co tam jest, jakie tam są grzechy, przewinienia. Czy jest tam może prawdziwa skrucha, a przede wszystkim, czy jest tam miłość, która odpuszcza grzechy.
15 IV
Tyle w tym Wielkim Tygodniu tajemnic Bożych, że raczej klęknąć wpadałoby i rozmyślać to, co Pan Jezus powiedział i uczynił.
16 IV
Miłość nie patrzy na zasługi, inaczej nigdy by nas Bóg nie ukochał. Gdy grzesznikami byliśmy, umiłował nas.
17 IV
Msza święta stanowi przypomnienie całego życia Zbawiciela. Dlatego kiedy kapłan mówi: „To czyńcie na moją pamiątkę”, znaczy to nie tylko składać ofiarę, konsekrować, uczestniczyć, jednoczyć się, lecz z własnego życia uczynić ofiarę upamiętniającą to, czego dokonał Jezus.
18 IV
Gdy mamy rozmawiać o tajemnicy Eucharystii, lepiej jest uklęknąć i adorować, wierząc Miłości, ufając Miłości i kochając Miłość.
19 IV
Miłość jest życiem, nie umiera, mocniejsza od śmierci, ponad wszystkie czasy i zmiany, przemawia do wszystkich.
20 IV
Milczenie jest najgłębszą tajemnicą wiedzy Bożej.
21 IV
Czymże jest Zmartwychwstanie? Jest życiem Chrystusa w nas, i naszym życiem w Chrystusie. Żyje w nas Chrystus swoim Bóstwem, swoim Słowem, swoją łaską i prawdą, wciela się w nas swoją nowością, odradza nas, by nas uczynić podobnymi sobie, dziećmi Bożymi. I my w Nim żyjemy, już nie sobie ale Bogu, na wzór Jego.
22 IV
Karmel jest i musi być wielkanocny, przystań wesela i raj wesela, w którym Karmelitanka śpiewa swoje Magnificat anima mea Dominum!
23 IV
Dla miłujących Jezusa i żyjących z Jezusem zmrok nie zapada.
24 IV
To odnowienie waszego życia jest odrodzeniem waszym w Chrystusie.
25 IV
Ofiara cię uszczęśliwi miłością i radością, która w cierpieniu toruje sobie drogę do zmartwychwstania.
26 IV
Niech w was będzie charyzmat miłości, który przechodzi w kontemplację i jakby duchowe widzenie rzeczy Bożych.
27 IV
Któż bowiem może być i powinien być najgodniejszą niepokalaną świątynią, monstrancją i ołtarzem, w którym żyje żywy i ożywiający Jezus, Syn Maryi (...) ? Świątynią Boga jesteście wy, którą Duch Święty ożywia, w której płonie Boża miłość Bożym ogniem.
28 IV
Każdy dzień można nazwać dniem Miłosierdzia, a każdy tego dnia moment - łaską.
29 IV
Święci są największym darem Boga, darem, który objawia Jego świętość i dobroć.
30 IV
Jedno jest tylko, co nas trzyma, to ta nadzieja niezachwiana, że tu nie mamy stałego mieszkania, lecz przyszłego szukamy (por. Hbr 13, 14), czyli ufność w Bogu, w Jego dobroć i miłosierdzie.

 

1 III
Tylko prawdziwie mały może posunąć swoje pragnienia i swoją ufność do nieskończonych granic. Tylko mały jest tak mocny całą potęgą miłości Bożej.
2 III
Kościół przedstawia nam Serce Matki Najświętszej, abyśmy przez to Serce ciche, czyste, matczyne znaleźli przystęp do tego oceanu, którym jest Serce Boże.
3 III
Słabość dziecka to jego potęga. Teresa nazywa się małą, bo małymi drogami, dziecięcymi prawie krokami, dochodzi do najwyższej doskonałości.
4 III
Bóg swym dzieciom niczego nie odmawia.
5 III
Oto program wasz karmelitański: okryte, przesłonięte zwykłym, codziennym życiem, tajemnicą codziennej ofiary, w każdym szczególe niech będzie Jezus kochany, widziany, On sam we wszystkim.
6 III
Walka o godność natury ludzkiej, walka o świętość obcowania z Bogiem we własnej duszy, walka o doskonałość, to nic innego, jak dobrze zrozumiane umartwienie chrześcijańskie.
7 III
U mnie w duszy ciągle zima; kwiatów nie ma, owocu tym mniej, ciągła niepewność, oprócz pewności nędzy. Ta nie ulega wątpliwości.
8 III
Koniecznie potrzeba mi żywego Strumienia, by ożywić moje duchowe siły i obecności Bożej, bym nią nasiąkł jak gąbka wodą i nie wysechł nigdy.
9 III
Wszystko, co ma być dobrem musi być wypróbowane, więc bez krzyża się nie obejdzie, bo nie ludzkimi środkami powstają zgromadzenia zakonne, lecz Duchem Bożym i ręką Bożą.
10 III
Każdy uczynek dobry to triumf łaski, to triumf Boga, ale równocześnie zwycięstwo nasze nad naturą, zwycięstwo nadprzyrodzone.
11 III
Miłość nie tylko trzeba mieć, ale ją czynić. Ona prędzej czy później zwycięża.
12 III
Jest jedno Słowo, które zamyka w sobie wszelką mądrość i łaskę; w to Słowo się wpatrujcie, wsłuchujcie, naśladujcie.
13 III
Wszystko jest miłosierdziem. Gdy więc przychodzi poznanie nieudolności swojej nie trzeba się silić na uczucie; byłoby to bezcelowe i byłby zawód; natomiast należy żyć wiarą, ufnością i miłością.
14 III
Wystarczy uznać swoją nędzę i powierzyć się jak dziecko w ramiona Boskie.
15 III
Modlę się, by stopy twoje wstępowały w ślady stóp Jezusowych, byś wsłuchiwała się w Jego słowa i bogaciła duszę Jego miłością, oczyszczając się w kroplach Jego Krwi, którą On rozlewa na uświęcenie naszej duszy na naszym osobistym ołtarzu.
16 III
Każdy akt dobry zaczyna się od modlitwy, modlitwą rośnie i modlitwą się doskonali.
17 III
Czemu jako żebracy szukacie duchowego pokarmu poza Karmelem, gdy w nim macie pokarm przeobfity i smacznie zaprawiony? Nie bądźcie, Siostry, dewotkami szukającymi zapałek, kiedy w domu macie żywy, płonący ogień.
18 III
Dziękuj Bogu za to czym jesteś, za to, co masz, a nie mając co dać, dawaj Boga; Bogu dawaj Jezusa Chrystusa i Jego zasługi w miłości Ducha Świętego.
19 III
Pismo Święte mówi o św. Józefie, że on był vir justus — mąż sprawiedliwy (Mt 1, 19), a więc wszystko, co czynił, było oparte na wierze, bo sprawiedliwy — powiada Pismo Święte — z wiary żyje (por. Hbr 10, 38).
20 III
Dziecko czuje swą niemoc, ale wierzy w siły Ojca, odczuwa cierpienie, ale nie wątpi, że Ojciec je uzdrowi, ono czuje swoje ubóstwo, ale wie, że Ojciec jego prośbie nie odmówi.
21 III
By usłyszeć słodki głos Boga trzeba nam uciszyć gwar zmysłów przez całkowite milczenie. Wprowadzić do duszy światło łaski i pod jego wpływem puścić w ruch rozum i wolę przez pokorne ćwiczenie wiary, nadziei i miłości.
22 III
Nie trzeba lamentować, bo to znaczyłoby przeczyć Bożej łasce i Bożemu działaniu.
23 III
W ofierze Mszy św. Jezus obejmuje jednym ramieniem swego Ojca, a drugim grzesznika, by go przyprowadzić do Ojca i uczynić go synem.
24 III
W pracy nad sobą, jak w pracy nad drugimi cztery rzeczy są konieczne: prosić Boga, poprosić o Boga, dawać się Bogu i dawać Boga.
25 III
Małą jesteś i pomnażaj się w duchowym maleństwie, bo Matka Dziecięctwa Jezusowego podobała się Najwyższemu przez swoją „najmniejszość”.
26 III
Ukochaj przede wszystkim Boga, przedstawiaj Mu nędzę swoją, własną niemoc, bezsilność a w ten sposób ściągniesz Go do serca swojego, a za sobą pociągniesz i innych grzeszników.
27 III
Gdy człowiek upadły nie mógł wstępować do Boga, sam Bóg zstąpił do niego – Bóg stał się człowiekiem i przez Jego Najświętsze Człowieczeństwo złączone z Osobą Boską mamy przystęp do Boga, do Ojca.
28 III
Cierpienia niezawinione są zawsze znakiem, że Jezus myśli o nas i daje nam cząstkę z tego, co sam wycierpiał.
29 III
Przez ten krzyż masz dać dowód twego powołania, że mimo wszystko trwasz przy tym coś wybrała i przyrzekła.
30 III
Niech każdy uwielbia Miłosierdzie Boga, który i w uzdrowionych znajdując rany, leczy je zbawiennym lekarstwem modlitwy i pokuty.
31 III
Więcej Boska wielkość się objawia, kiedy zniżać się raczy do małych, do niskich, do ubogich, do niedoskonałych, gdyż wtedy więcej jaśnieje Jego wielkość, Jego miłosierdzie.

1 II
Językiem ludzkim Bóg jest nazywany, by sercem ludzkim mógł być kochany.
2 II
Chciał Bóg wykazać w życiu Bogarodzicy, że istota świętości nie leży w czynach nadzwyczajnych, zewnętrznych, lecz zasadza się na wewnętrznym usposobieniu duszy.
3 II
Gdy się zaś ma lat 60 i więcej, czuje się, że się nic nie ma, w duszy i sercu pustka, pociechy prawie żadnej, natomiast jest poznanie nieudolności swojej i konieczności Miłosierdzia Bożego. I w takim stanie nie trzeba się silić na uczucie; byłoby to bezcelowe i byłby zawód; natomiast należy żyć wiarą, ufnością i miłością.
4 II
Bez modlitwy nie ma Boga w duszy, nie ma Boga w Zgromadzeniu.
5 II
Powołanie podobne jest do skarbu ukrytego w roli, który, gdy znalazł człowiek, skrył, a przejęty radością, poszedł i sprzedał wszystko, co miał. Pełne powołanie to niebo w duszy.
6 II
Zawsze, ale dziś więcej niż kiedykolwiek należy przypominać sobie i drugim, że mamy Ojca w niebie i że w obrazie Dzieciątka cała miłość Ojca się mieści.
7 II
Chrystus poznany jest w poznającym, i Chrystus miłowany jest w miłującym.
8 II
Karmel wybrał to, co go czyni najbliżej Boga. Bowiem prawdą jest, że najbliżej Boga jesteśmy w modlitwie: czy ona będzie ciągłym ćwiczeniem obecności Boga, czy będzie kontemplacją, czy jednoczeniem się w Eucharystii.
9 II
Dziecięctwo to dojrzałość wiary, to utwierdzenie się w prawdzie i w ufności w łaskę, to pomoc Boga i branie z niej w pełności, to miłość, która nie pyta, tylko czyni prawdę w prostocie wykonania.
10 II
Pana Jezusa miej zawsze u siebie w myśli, w pamięci, we woli i kochaj Go tym więcej, im mniej czujesz, że Go kochasz. Bo miłość nie jest tylko uczuciem, miłość jest aktem woli i okazaniem uczynku.
11 II
Pomnij, o, chrześcijaninie, że Imię Matki Dziewicy jest pierwszym imieniem, które pozdrawiaj przestępując próg domu, idąc w drogę, imając się pracy i krzyża. Ono jest nadzieją duszy, pociechą w pracy i cierpieniu, zdrowiem w chorobie.
12 II
Kiedy się modlisz, to kochaj; kiedy pracujesz, kochaj; kiedy cierpisz, kochaj, kiedyś zniechęcona, czy smutna, kiedy ci się zdaje, że nie kochasz Boga, kochaj, i chodź w tej miłości, choćby bez uczucia miłości.
13 II
Wykonanie uczynku jest miłością; z latami uczucie znika, a zostaje ćwiczenie cnoty na sucho. Jednak nie jest sucho, bo łaska, która jest w duszy, zrasza, daje wzrost i dojrzałość z plonem.
14 II
Królestwo Boże w was jest, i gdy braknie formy zewnętrznej, uzupełnia ją pełność wewnętrzna. Wszak Pan Jezus błogosławi, nawet bez monstrancji, bo monstrancją Jego, to serce w Nim rozmiłowane.
15 II
W stosunku do drugich szukać zawsze dobra, bo w każdej duszy, choćby najwięcej przyduszonej, jest coś dobrego. To dobro wydobyć, pomnożyć, z niego wyprowadzić inne, to umiejętność dzisiejszego apostolstwa.
16 II
Więcej czyni miłość niż słowa, więcej modlitwa niż kazanie, najwięcej ofiara z siebie całkowita w duchu miłości Dzieciątka, bo dzieci wszędzie mają przystęp, a swoją prostotą więcej apostołują niż dorośli pokutą i dziełami.
17 II
Życzę wesela, zawsze w górę, zawsze ku słońcu. Smutki są zabójcze i dla duszy, i dla ciała, uśmiechaj się wesoło, a smutki za siódmą górę wysyłaj. Nie wolno się zatruwać, lecz życie zawsze odnawiać.
18 II
Tak będzie najlepiej, jak wola Boża pokieruje. Wszak Bóg nas kocha nieskończenie i cokolwiek nas spotyka, to dla naszego dobra - stąd miłującym wszystko obraca się ku dobremu.
19 II
Zostaw wolną rękę Panu Jezusowi, bo On jednym spojrzeniem łaski mocen jest uczynić cię świętą.
20 II
Zdaje mi się, że radości najwięcej potrzebujemy. Jest ona objawem tej miłości, którą kochamy Boga.
21 II
Sobą się nie przejmuj ale Bogiem w sobie. Kochaj Go spojrzeniem miłosnym.
22 II
Dziś więcej niż kiedykolwiek potrzebujemy tego wzajemnego umacniania w tym, co nam jest najdroższe: w wierności dla Boga, w posłuszeństwie dla Kościoła.
23 II
Nie sil się na wysokie drogi, chodząc w prostocie wiary – sam Jezus cię podniesie i nauczy czego nie umiesz.
24 II
Tak dużo się za Was modlę, że jeśli świętymi nie będziecie, to albo ja nic nie wart, albo Wy do niczego.
25 II
W twoich trudnościach, czy co możesz lub nie możesz, zawsze się módl, bo modlitwa to wszechmoc prosząca.
26 II
Przeszkody i lęki nie są murem ani przedmurzem, są tylko płotkiem. Wystarczy przeskoczyć.
27 II
Trudności przychodzą i przechodzą. Bóg zawsze ten sam i bardzo blisko. Trzeba, byśmy i my byli blisko Niego.
28 II
Gdy źle się dzieje – konkluzja bardzo prosta, bądźmy dobrymi – kochajmy Boga, Kościół, uczmy przykładem najpierw, potem słowem, wreszcie umacniajmy Królestwo Boże w nas i w drugich modlitwą.

1 I
Żadne stworzenie nie było tak blisko spokrewnione z Bogiem jak Maryja. Wszak Ona przede wszystkim jest tym przybytkiem, w którym podobało się Bogu mieszkać nie tylko przez łaskę i jej pełność, ale osobiście z ciałem i duszą przez dziewięć miesięcy.
2 I
Maryja jest nauczycielką, jak mamy czcić siebie samych dla godności dzieła Bożego w nas, dla obrazu, który Bóg raczył umieścić w świątyni naszej duszy, i raczył w niej przez łaskę zamieszkać.
3 I
Jeżeli przez cześć i szacunek dla siebie uznajemy w nas dzieło Boga, jakże daleko więcej winniśmy siebie szanować, gdy Jego samego mamy u siebie, jako przedmiot naszej wiary i miłości.
4 I
Niech bogaci cię łaska, a w zamian bogać ubogie Dzieciątko Jezus choćby nawet drobiazgami.
5 I
Maryja była pierwszym tabernakulum, w którym Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek z Bóstwem, z ciałem i duszą zamieszkał.
6 I
By przyjąć wolę Bożą, objawienie Boże, potrzeba światła. Bez tego światła, którym jest łaska, bez oświecenia rozumu i poruszenia woli człowiek nie przyjmie Objawiania, nie uwierzy. Potrzeba łaski, by być przygotowanym na przyjęcie tajemnicy.
7 I
Pracuj nad pokorą swej myśli, swego sądu, nad pokorą woli; miej tę pojętność pokorną, która działa pod miarą roztropności, pod wagą ważności, pod liczbą, która oblicza i usuwa racje swoje, a uznaje bez sprzeciwu, że drudzy też mają rację. Jednym słowem, przemieniaj swoją osobowość w osobowość Pana Jezusa, a swoją odziewaj pokorą. Niech Boże Dzieciątko uczy cię tej miary.
8 I
Łaska jest matką dziecięctwa, a dziecięctwo owocem łaski i współpracy z łaską. Mistrzem i kierownikiem i wzorem tej współpracy i dziecięctwa jest Jezus – Syn Boży, Syn Dziecię, od żłóbka aż do krzyża, a tabernakulum jest streszczeniem tego dziecięctwa i ofiary.
9 I
Niech Boże Dzieciątko będzie ci radością, w Jego rękach losy twoje.
10 I
Bóg sam jest ponad wszystkie miłości, sam Miłością i samą Miłością. Że zaś ta Miłość przetłumaczyła się w Dzieciątku Jezus w pełną i prostą radość kochania, życzę ci radości kochania, bo to jest, co uszczęśliwia, co niebem jest duszy, choćby nieba nie było.
11 I
Kto pozna Dziecię Jezus okiem wiary, kto zbliży się do Niego krokiem ufności i kto Je obejmie ramionami miłości, temu odkrywają się tajemnice Boże, które Ojciec tego Dziecięcia razem z Nim objawia maluczkim.
12 I
Ściany serca rozszerzają się od miłości, a ściany domu nie mogą pomieścić radości, jakie daje obcowanie z Dzieciątkiem Jezus i Jego Królewskie Dziecięctwo.
13 I
Pisząc lub mówiąc o Dziecięctwie Bożym, trzeba być dzieckiem nie siłą wymowy ale siłą prostoty i miłości.
14 I
Doskonałość chrześcijańska gruntuje się na uczestnictwie w naturze Bożej przez łaskę uświęcającą, cnoty wlane i dary Ducha Świętego i jest również pod wpływem łaski uczynkowej pełnym rozwinięciem sił ludzkich i boskich; rozwija się bez przymusu, oparta na dobrej woli.
15 I
Wzorem doskonałości chrześcijańskiej jest Jezus Chrystus, Mistrzynią duchowną i Matką wychowania na dzieci Boże jest Matka Jezusowa.
16 I
Cnota jest to kwiat Boży; kwiat nie głosi swej piękności, on nie potrzebuje jej głosić, on się tylko przedstawia i bytem swoim piękność roztacza i woń roznosi. Tak samo jest z cnotą: ona się nie ogłasza, ale ma w sobie coś tak pięknego i wartościowego, że zachwyca oczy Boże i ludzkie.
17 I
Jezus — nas ukochał do końca (por. J 13, 1) i Jego miłość idzie poza granice wszelkiej znanej miłości; w Nim odbija się nieskończona dobroć Jego serca.
18 I
Gdy otworzysz księgę Ewangelii i wczytasz się w dzieje Boga-Człowieka, zobaczysz i odczujesz wszędzie tchnienie Boskiego imienia.
19 I
Mianując się i będąc Synem Człowieczym, Jezus uczy nas, byśmy pamiętali, że jesteśmy sługami i wyżsi byli pokorą aniżeli godnością.
20 I
Długa zazwyczaj bywa nauka, którą się głosi słowami, czasem się jej nawet nie pojmie, krótka zaś i pojętna staje się nauka przez przykłady.
21 I
Jeśli nasze życie ma przedstawiać jakąś wartość, to musi być ono wewnętrzne, musi być oparte na czystej intencji, przez którą każdy nasz uczynek stawałby się najdoskonalszym aktem cnót wiary, ufności i miłości.
22 I
Wola Boża ma poruszać wszystkimi naszymi czynnościami, a chwała Jego ma być celem.
23 I
Im bliżej ktoś jest Boga, tym bardziej uczestniczy w bogactwach Bożych.
24 I
Co w sercu, to i na ustach, to i w uczynkach.
25 I
Tajemnica Wcielenia, tajemnica Odkupienia, tajemnica łaski i uświęcenia — to cud cudów.
26 I
Wielka chwała naśladować Pana. (...) Staraj się naśladować Jezusa, bo czym więcej życiem odzwierciedlisz Jego obraz w sobie, tym doskonalej będziesz kochał Boga.
27 I
Miłość niebo na ziemi otwiera.
28 I
O tyle człowiek jest wielki, o ile dobrze czyni.
29 I
Wiele czyni, kto to, co czyni, czyni dobrze.
30 I
Słowa przebrzmiewają, przykłady pozostają.
31 I
Wartość nasza nie zależy od naszego urodzenia, majątku, stanowiska, zależy od łaski i uczynków z nią w parze idących.