Przeskocz do treści

1 V   Św. Józefa Rzemieślnika
Józef jest głową, Maryja jest sercem, a Dziecię Jezus jest słońcem, które zapala te dwa serafiny stojące obok siebie ogniem miłości Boga i ogniem wzajemnej czci i miłości.
2 V   NMP Królowej Polski
Maryja wprowadza nas w życie dziecięctwa Bożego, uczy nas uśmiechać się do Dzieciątka Jezus pokorą i posłuszeństwem, czystością serca i ubóstwem ducha.
3 V
Miej zawsze przed oczyma twojej duszy obraz Matki Najświętszej ze Zmartwychwstałym Synem - to jest tajemnica zjednoczenia w miłości dwóch dusz i dwu serc – taki jest ideał Karmelu.
4 V
Zapuszczajcie zawsze sieć na głębie - nie w płytkich stawach miłości własnej, lecz na czystym morzu miłości Bożej.
5 V
Gdzie słowo nie przekona – tam miłość się „wciśnie” do duszy i zwycięży.
6 V
W rządzeniu zawsze trzeba opierać się na prawie, stosowanym z pokorą i miłością.
7 V
Jeden uśmiech Bożego Dzieciątka rozjaśnia wszystkie trudności i opromienia łaską każde cierpienie - więc proszę nie przejmować się trudnościami.
8 V
Tak bardzo potrzeba Świętych, by oni świat odnowili.
9 V
Niebem Boga jest dusza sprawiedliwego.
10 V
Karmel musi być wielkanocny, świeży, młody, chodzący w nowości życia.
11 V Rozkochaj się w Dzieciątku i dziecięctwie, w prostocie myśli i serca, w szczerości z Bogiem i ze sobą.
12 V
Życzę, by obraz Pana Jezusa był w tobie najpiękniejszy i najdoskonalszy - czy on będzie w kolorze pokory, posłuszeństwa, czystości, czy też będzie cały złocony purpurą ofiary i miłości.
13 V
Wzorem niech ci będzie Dzieciątko Jezus – niech każde spojrzenie twoje będzie jasne.
14 V
Kochaj Dzieciątko Jezus miłością Jego Matki, a Ojca w niebie i Matkę Jezusową - kochaj miłością Dzieciątka.
15 V
Musisz być świętą - ale radosną świętą!
16 V
Im bardziej z Bogiem się zjednoczymy, tym lepsza będzie nasza modlitwa, tym obfitsze pozyska nam łaski.
17 V    Wniebowstąpienie Pańskie
Modlitwa to język anielski – to „wniebowstąpienie” duszy, bo podnosi człowieka w górę do Stwórcy, a dostawszy się do Boga, bierze Jego dobroć, piękność, doskonałość do duszy, aby żyć życiem Bożym.
18 V
W chorobie, proszę się cieszyć, bo ona jest łaską. Chociaż ona boli i męczy, ale jeśli podoba się Bogu, niech będzie radosna, chociażby łzy płynęły.
19 V
Życzę ci, pomimo cierpienia, świętego wesela w duszy, bo ono jest jakby samolotem do cnoty.
20 V
Modlitwa to harfa, na której wszystko wygrywamy, co mamy w sercu - wszystkie poruszenia duszy, wszystkie jej drgania i radości, i nadzieje, i ból, i cierpienie, i miłość ku Bogu.
21 V
Boże Dzieciątko Jezus niech przelewa skarby swej miłości w twoje serce, by podobne było w pokorze i cichości do Boskiego Pierwowzoru.
22 V
Za parę dni Zielone Świątki – święto wiosny, zieleni, kwiatów i świeżości. Oby również w duszach było święto wiosny – z nowym, pełnym życiem i nowością ducha.
23 V
Żyj ofiarą codzienną w radosnej miłości – cała w Bogu pod tchnieniem Ducha Świętego.
24 V     Zesłanie Ducha Świętego
Veni Sancte... Czcij i wzywaj Ducha Świętego, a nie będzie w twej duszy zastoju ani miernoty, bo Duch będzie cię prowadził i ożywiał.
25 V    Matki Kościoła
Kościół w swej apostolskiej działalności patrzy zawsze na Chrystusa, który począł się z Ducha Świętego i narodził z Dziewicy, by nadal przez Kościół rodził się i wzrastał w sercach wiernych.
26 V
Błogosławię cię na świętość, w której duch dziecięctwa ma być twoją drogą - prostą, szczerą, opartą nie na głębokich rozumowaniach ale na wysokich miłowaniach.
27 V
Troską twoją niech będzie sprawiać Bogu wesele, a wtedy radość twoja będzie pełna.
28 V
Źródlane wody dziecięctwa są czyste i zdrowe, bo płyną z dziecięctwa Jezusowego -ze źródeł Miłości:
29 V
Spojrzenie na Pana Jezusa, oddala myśli od siebie.
30 V
Dzieciątko Jezus, niech prowadzi was w duchu i w cnotach dziecięctwa do całkowitego poświęcenia siebie ofiarnej i miłosiernej miłości Boga, by w niej wypełnić cel życia.
31 V      Niedziela Trójcy Świętej
Niech Boża łaska kieruje i prostuje twoje myśli i twoją wolę, niech cię naucza prawdy, niech porządkuje twoje życie wewnętrzne swoimi darami i owocami, byś była godnym mieszkaniem Trójcy Najświętszej.

1 IV
Życzę wam, byście spełniali posługę Aniołów i byli Zwiastunami – Aniołami przy żłóbku, w Ogrójcu i w Zmartwychwstaniu!
2 IV   Wielki Czwartek
Poznamy Go w Jego Słowie, w Jego ranach uwielbionych, a przede wszystkim przy łamaniu Chleba – w Boskiej Uczcie, w świętej Ofierze Mszy świętej i w Komunii Eucharystycznej.
3 IV   Wielki Piątek
Krew to cena, którą Jezus wylał za nas - byśmy również byli gotowi oddać naszą krew dla Niego i dla Jego zbawczych planów.
4 IV    Wielka Sobota
Tryumf Zmartwychwstania: zwycięstwo nad śmiercią, nowość życia, przemiana doczesności na chwalebną wieczność. A w parze z tym tryumfem idzie tryumf wiary, która przez Zmartwychwstanie utwierdza wszystkie tajemnice życia, śmierci i chwały Jezusa.
5 IV    Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Niechże radość za dar Jezusa Zmartwychwstałego jednoczy was przy łamaniu „Chwalebnego Chleba”, w jedną duszę i ciało, w jedną myśl i w jedno serce, by życie wasze było ciągłą komunią miłości Boga i miłości wzajemnej.
6 IV    Poniedziałek Wielkanocny
Życzę łaski na nowość i świeżość obcowania z Bogiem, życzę świętości, która z Ran Jezusowych się rodzi, życzę pokoju i wesela, które przez cierpienie oczyszcza nasze mętne wody i zamienia je w życiodajne źródła.
7 IV
Niech twoja wiara będzie prosta i dziecięca – a wszystko będzie czyste i święte!
8 IV
Zachowaj ufność, cierpliwość, pogodę ducha i patrz zawsze na cel powołania.
9 IV
Patrz na wszystko oczyma wiary – nawet najdrobniejsze akty czyń z pobudek nadprzyrodzonych, by przez wiarę zamieniały się w cnoty.
10 IV
Przez cierpienie niech doskonali się ofiara i miłość, a obecność Bożego Dzieciątka niech będzie codziennym weselem.
11 IV
Wasze myśli, słowa i czyny niech będą: Tak, tak – nie, nie – według prawdy i miłości ewangelicznej.
12 IV Niedziela Miłosierdzia Bożego
Zostawił nam Zmartwychwstały Chrystus swoje Serce i Rany otwarte, byśmy z nich czerpali Alleluja w nowości życia; zostawił nam swoją Matkę, byśmy Jej naszym życiem śpiewali Regina Coeli laetare, Alleluja; zostawił nam Krzyż, byśmy przez Kalwarię, dowodami ofiarnej miłości, czynili radosne Alleluja!
13 IV
Niech Chrystus, wasz przodownik w dziecięctwie, przez swoje święte Zmartwychwstanie utwierdzi waszą wiarę i pod sztandarem swego dziecięctwa wprowadzi was w królestwo miłości.
14 IV
Całując Boskie, chwalebne rany, wyznaj ze skruszonym Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 29) i z pokornym Piotrem: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję” (J 21, 17).
15 IV
Niech Dzieciątko Jezus uczy cię cicho cierpieć, cicho pracować, żyć wewnętrzną i zewnętrzną ofiarą.
16 IV
Dwie tajemnice są dziełem zmiłowań Pańskich: jedna w wyniszczeniu życia przez żłóbek aż do Krzyża, druga w chwale zmartwychwstania przez krzyż do pełności życia - obie dla chwały Ojca i dla naszego zbawienia, byśmy w radości dziecięctwa Bożego żyli, umierali i zmartwychwstali.
17 IV
Dla miłujących Jezusa i żyjących z Jezusem zmrok nie zapada.
18 IV
Współczuję w twoim cierpieniu – znoś je z radością i cierpliwością, bo Pan Jezus kocha nas tym, co sam ukochał – cierpieniem, które jest znakiem wybrania i przeznaczenia do nieba.
19 IV   3. Niedziela Wielkanocna
„Chrystus Zmartwychwstan jest – Alleluja”! Zwyciężył za nas – bez nas, tryumfuje z nami i w nas swoją łaską i przynagla nas, byśmy zawsze chodzili w nowości życia.
20 IV
Gloria rozbrzmiewa przy narodzeniu, Alleluja przy zmartwychwstaniu - pokój w wyniszczeniu żłóbka, pokój w chwale krzyża.
21 IV   
Ćwicz wiarę prostą dziecięcą, a wiele rzeczy widzieć będziesz, ćwicz miłość, a wiele dobrego uczynisz.
Niech ci zawsze towarzyszy światło łaski i prowadzi do świętości, do pełności dziecięctwa Bożego!
23 IV
Wszelki smutek nie jest znakiem cnoty, natomiast radość w Bogu niesie ze sobą wszystkie cnoty.
24 IV
Czym więcej cnoty – tym więcej miłości, czym więcej miłości – tym więcej radości.
25 IV
Niech twoje cierpienie będzie na chwałę Bożą, niech będzie na radość, że możesz ofiarować coś ze swego na chwałę Dzieciątka Jezus.
26 IV   4. Niedziela Wielkanocna
Miej wielkie nabożeństwo do Ducha Świętego – On jest Duchem Miłości, On jest Prawdą, On jest kierownikiem duszy, bez Jego łaski nic nie możemy zbawiennego uczynić.
27 IV
Codziennie wzywaj Ducha Świętego – największą Mądrość – On nauczy cię kochać.
28 IV
Niech radość Ducha Świętego przepełnia twoją duszę, bogaci ją i czyni świętą.
29 IV
Modlę się za ciebie i jestem pewien, że cierpienie, które przeżywasz, jest twoją drogą do świętości.
30 IV
Życzę ci szczególnie radości z ofiary, bo ona cię uświęci i uczyni podobną do Pana Jezusa.

„Wielki Post to czas, w którym Kościół z matczyną troską zaprasza nas do ponownego umieszczenia w centrum naszego życia misterium Boga, aby nasza wiara odzyskała zapał, a nasze serca nie rozpraszały się codziennymi zmartwieniami i rozproszeniami. Każda droga nawrócenia zaczyna się, gdy pozwalamy, aby dotarło do nas Słowo Boże, i przyjmujemy je z uległością ducha”. (Orędzie Ojca Św. Leona XIV na Wielki Post 2026.)
„W tym czasie Postu, który jest odnowieniem życia nadprzyrodzonego – pisze Sługa Boży o. Anzelm - Kościół stawia nam postać św. Józefa do naśladowania. Mają w nim poręczyciela największe i najpiękniejsze tajemnice wiary. Bóg wybrał go do tych wielkich tajemnic miłości, aby je widział i dawał świadectwo prawdzie. Józef był wiernym wykonawcą zamiarów Bożych, wystarcza mu Słowo Boga, które z prostotą wiary słuchając – przyjmuje i czyni”.
Niech jego przykład i przemożne wstawiennictwo pomaga nam, umieścić na nowo Boga w centrum naszego życia, słuchając Jego Słowa i przyjmując je, aby tak jak św. Józef stawać się wiernymi wykonawcami zamiarów Bożych.

Dzień I

Pierwsze przykazanie jest takie: Słuchaj, Izraelu! (Mk 12, 29)

Prostota jest jakby przeniesieniem naszego myślenia i chcenia w myślenie Boga i w chcenie Boga, i w wykonanie Boże. Gdy Anioł Boży mówi Józefowi podczas Zwiastowania, że to, co go spotkało jest dziełem Ducha Świętego, z prostotą przyjmuje obwieszczenie, nie mając innego dowodu, jak tylko słowa wiary. Stało się tak jednak dlatego, że ten Cieśla z Nazaretu żył w obecności Boga; oczy jego wewnętrzne były skierowane ku Stwórcy, by pełnić Jego wolę; nie narzekał ani na stan, ani na ubóstwo. Pamiętał zawsze, że najpierw Bóg, a potem chleb, i dlatego szukając najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości (por. Mt 6, 33) nie tracił pogodnej ufności o jutro.

W jego życiu z Bogiem najważniejszym ćwiczeniem i stałym zajęciem była obecność Boga: Pan jest…, w Nim jesteśmy, w Nim żyjemy (por. Dz 17, 28). Bez tej obecności pusto by było w rozumie, pusto w woli i w całej duszy; a obraz Boga całkiem byłby przesłonięty rzeczami niepotrzebnymi.

Święty Józefie, milczący i zasłuchany w Słowo Boga,
 naucz nas wypełniać Bożą obecnością naszą codzienność.

~~~~~~~~

Dzień II

Będziesz miłował Boga całym swym sercem,
całą swą duszą i całym swym umysłem (Mk 12, 30)

U św. Józefa życie rozwijało się i doskonaliło przez miłość, bo drogą do Boga jest miłość. Wielki ten Święty kochał Boga – nie tylko, jak kochać mogą ludzie uczuciem synowskim, lecz również oddaniem siebie. Kochał Go każdym ruchem pracowitej ręki, każdym uderzeniem serca, każdym spojrzeniem oka.

Kochał wolę Boga, a ta wola święta była mu modlitwą, w której więcej wołało cierpienie, praca, poświęcenie i całkowite zapomnienie o sobie, które obejmuje Boga wiarą, ufnością i miłością, które całe przeniknięte jest Bogiem: Bożą myślą i Bożą wolą.

Bo kochać, to więcej być w Bogu niż w sobie. Kochać, to pragnąć nie siebie, lecz chwały Bożej. Takiego oddania się Miłości, żąda wielka czcicielka św. Józefa, Teresa od Jezusa: „Niewiele mówić, niewiele rozmyślać, ale wiele kochać!”

Święty Józefie, ukochany nasz Ojcze, bądź nam przewodnikiem i mistrzem na drodze ku doskonałemu miłowaniu Boga, które jest celem naszego życia i naszego powołania.

~~~~~~~~

Dzień III

Światło w ciemności

Święty Józef po Zwiastowaniu nie wiedział dokąd prowadził go Bóg, wystarczyło jednak, że wiedział, że to Bóg go prowadził. Ile jednak przeżył udręki widząc Maryję wracającą od Elżbiety! Jak się to stało? Znał Jej świętość… zostać z nią, oskarżyć, jak nakazywało prawo? Nie, był sprawiedliwy. Wolał ją opuścić, niż potępić. Wtedy anioł oznajmia mu tajemnicę, że to Ducha Święty, że Syn który się narodzi jest Synem Boga...

Józef wierzy, lecz wówczas i w odrzuceniu w Betlejem, i na wygnaniu w Egipcie, i później - była to dla niego noc, gdzie trzeba było zapomnieć o swoim rozumie, o swojej woli. Była to noc rozumu i noc woli, i noc roztropności czysto ludzkiej. Ale równocześnie było i światło wiary. Mocna wiara świeciła Józefowi w tych ciemnościach, że nie kierował się swym rozumem czy swą wolą, ale wolą Boga, wchodząc przez wiarę w myśl i w plan Boży.

Święty Józefie, nasz Opiekunie w ciemnościach wiary, prowadź nas ku Światłu, ku Bogu.

~~~~~~~~

Dzień IV

Mój sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności (Ha 2, 4)

Józef był sprawiedliwy. Podstawą jego sprawiedliwości była wiara, to znaczy, że był pełen wiary, oddania i miłości, utwierdzony i wypróbowany w cnotach. Sprawiedliwość była wypisana na jego sercu, na jego słowach, na jego czynach, gdyż wiernie strzegł i pełnił wolę Boga w sercu i w postępowaniu.

Prawdziwie był wiernym Bogu we wszystkim. Jak Abraham uwierzył, że Bóg da mu syna wbrew wszystkim nadziejom, i poczytane mu to było ku sprawiedliwości (por. Rdz 15, 6; Rz 4, 22), tak, Józef uwierzył, że Bóg może narodzić się jako Dziecię i świat odkupić. Dla tej wiary Józef nazwany jest sprawiedliwym (Mt 1, 19). Dla tej sprawiedliwości godny był piastować najwyższą godność na ziemi: być opiekunem i ojcem przybranym samego Boga.

Święty Józefie, mężu sprawiedliwy, pomóż nam ufać bardziej Bogu niż sobie.

~~~~~~~~

Dzień V

Jezus, znaczy: „Bóg ocala”

Nadasz Mu imię Jezus. On ocali swój lud od jego grzechów (por. Mt 1, 20-21). Wielki to skarb mieć taki depozyt, brać udział w dziele zbawienia przybranego Syna. Józef jako pierwszy z ludzi wymówił to Imię ponad wszelkie imię (por. Flp 2, 9), on je światu ogłosił na zbawienie i na pokój tym, którzy to Imię będą wyznawać.

Bóg, zda się, nie znalazł nikogo lepszego, godniejszego i wierniejszego nad Józefa, aby Jego obietnice i plany zostały spełnione. Uczynił Józefa, Syna Dawida, swym powiernikiem, stróżem i wiernym wykonawcą odwiecznych swych zamiarów. Co przepowiedział Bóg w ciągu wieków, to powierzył ubogiemu Cieśli. Ten zaś mąż sprawiedliwy, żyjący wiarą, nie tylko zdał się na opatrzność ojcowską Boga, lecz także ze swej strony uczynił wszystko, by obietnica się spełniła. Nie zostawił Dziecięcia, lecz wziął Dziewicę i Dziecię do siebie…

Święty Józefie wybrany przez Boga,
 pochylamy się przed twą godnością i wielkością,
 powierzając nas i naszych bliskich twej obronie i opiece.

~~~~~~~~

Dzień VI

Całe piękno Syna Dawidowego wewnątrz (por. Ps 45, 14)

Godność człowieka mierzy się jego zbliżeniem się do najgodniejszej osoby - do Osoby Boga. Im bliżej ktoś jest Boga, tym więcej uczestniczy w bogactwach Bożych. Św. Józef, był blisko Jezusa, jako Jego domniemany ojciec. Jednak ponad tę bliskość ludzką, trzeba widzieć jego bliskość wewnętrzną - to jest jedność, życie łaską i wolą Boga, a to wszystko okupione było codziennym, cichym, męczeństwem…

Św. Józef cierpi, gdy widzi Boga-Dziecię w stajni, cierpi gdy słyszy bolesne proroctwo Symeona, gdy musi uciekać bez środków do życia do dalekiego Egiptu i tam wśród obcych pracować na utrzymanie rodziny, gdy wraca i nie wie co go spotka… Największym jednak jego cierpieniem było zgubienie Jezusa w Jerozolimie, szukanie Go między krewnymi i znajomymi, by wreszcie znaleźć Syna w świątyni, po trzech dniach prawdziwej agonii serca (por. Łk 2, 41-50).

Ewangeliści nie podali nam żadnego Słowa wymówionego przez niego. Św. Józef podobnie jak Matka Boża chował w sercu, co widział i słyszał. Jest on wielkością milczącą, która nie objawia się słowami ale czynami, cierpieniem i ofiarą, by dobrze było Bogu „Małemu”.

Święty Józefie bądź nam patronem modlitwy
 i ofiarnego oddania się Bogu we wszystkich okolicznościach życia.

~~~~~~~~

Dzień VII

Słudzy Pana będą oglądać Jego Oblicze (Ap 22,4)

W życiu codziennym o jednym najczęściej zapominamy: podnosić duszę do Boga, czyli modlić się. Choć życie św. Józefa niczym nie różniło się od życia ubogiego cieśli, od nieodłącznych starań i trosk o byt codzienny, to jednak modlił się tak dobrze, że z całą prawdą, ze św. Teresą możemy go postawić za patrona modlitwy.

Nam się zdaje, że św. Józef mógł się dobrze modlić, bo był w towarzystwie Jezusa. Nie wystarczy jednak, by oczy widziały, uszy słyszały, zmysły czuły materialnie obecność Boga. Raczej to przeszkadza w modlitwie, niż pomaga. Św. Józef widział Jezusa, słyszał - Tak! Ale widział małe i słabe dziecko. Lecz czy widział Boga oczyma? Nie, widział Go tak, jak my Go możemy obecnie widzieć - oczyma wiary, i stąd modlitwa Józefa, to przede wszystkim modlitwa wiary. Modlił się, wpatrując się w swego przybranego Syna, słuchając słów Jego, kochając Go każdym ruchem pracowitej ręki, każdym uderzeniem serca, każdym spojrzeniem oczu.

Święty Józefie, usuń wszystkie przeszkody i trudności
 stojące na drodze mojej modlitwy,
 naucz mnie modlić się jak ty – prostym spojrzeniem duszy w Boga.

~~~~~~~~

Dzień VIII

Panie, Ty wszystko wiesz… (J 21, 17)

Odnowienie ludzkości przychodzi przede wszystkim przez modlitwę, która łaskę wyprasza, pomnaża, a przez spojrzenie wiary, ufności i miłości odnawia wszystkie siły nadprzyrodzone w duszy. Tak i św. Józef modlił się z ufnością, która nie narzeka, nie załamuje rąk, lecz czyni wszystko, aby wolę Boga wypełnić..

Wzorem św. Józefa módlmy się więc spojrzeniem ufności. Wejrzenie prostoty dziecka i spotkanie się z okiem Stwórcy wystarczy, żeby zrozumieć, iż On, Ojciec, nie odmówi nam niczego, a jeśli odmówi, będzie to jedynie ze względu na dobro nasze; stąd nasze nadzieje i interesy, które nam tak myśl zajmują, znikną w oddaniu ich pod plany Boże, oczekiwać będziemy nie spełnienia naszych życzeń lecz daru z wysoka. Nasze bowiem roztargnienia mają swe źródło w tym, że kręcimy się koło siebie i chcielibyśmy na swoim postawić, krzyża nie przyjąć, nie doznać upokorzenia, nie ponieść straty.

W codziennych zatem życiowych zmaganiach, pracach i nieodłącznych krzyżach, idźmy do Józefa. Przy boku i w towarzystwie tego świętego Opiekuna zrozumiemy, że najcięższe doświadczenia mają swoje Alleluja, że może być w sercu radość Boża, nawet w najtwardszej doli życia.

Święty Józefie, ucz nas w trudnościach codziennego życia
 postawy prostoty i bezgranicznego zaufania Bogu naszemu Ojcu.

~~~~~~~~

Dzień IX

Objawiłem Twoje imię tym, których mi dałeś… (J 17, 26)

Spośród miliardów ludzi, jednego - Józefa z Nazaretu, Bóg nazywał swym ojcem. Ojciec niebieski powierzył mu to, co miał najdroższego, swego Syna, zlecił mu ojcowską władzę, wtajemniczył w najwyższą tajemnicę Wcielenia, a przez to wywyższył Józefa ponad wszystkich świętych. Taki ubogi cieśla z Nazaretu zajął na ziemi miejsce Boga Ojca. Z tego ojcostwa św. Józefa wynika jego potęga i władza duchowa nad całą rodziną chrześcijańską. Każdy chrześcijanin jest poniekąd synem Józefa, każda rodzina chrześcijańska i zakonna ma prawo do jego opieki, ale i ma obowiązek czcić go i kochać.

To ojcostwo św. Józefa, choć jest największym zaszczytem dla stworzenia, wszak nabyte było za cenę wielkich ofiar, udręczeń i pracy. Któż zliczy troski ojcowskie Józefa, którymi otaczał Dziecię Jezus? Kto pojmie cierpienia duszy, jakie przeżywał? Jezus, Syn Boży, jemu zawdzięcza ocalenie od śmierci z ręki Heroda, opiekę i życie podczas pobytu w Egipcie, wychowanie i naukę w Nazarecie. Co najlepszego czyni miłość ojca dla dzieci, to Józef czynił dla Syna Bożego.

Życie jego choć trudne lecz proste, bogate obecnością samego Boga. Bierzmy z niego wzór życia. Nie możemy wprawdzie bezpośrednio być z Jezusem jak Józef, ale możemy jak on mieć troskę i wychowywać Jezusa w duszach naszych i naszych bliźnich, łaską i wiarą, modlitwą i pracą, ofiarą miłości we wszystkich okazjach. A chwałą naszą niech będzie Jezus.

Św. Józefie, święty cieniu Boga Ojca,
 powierzam się Twojej przemożnej opiece,
 prowadź mnie ku głębinom modlitwy,
 abym z prostotą dziecka czynił wolę Ojca Niebieskiego
 i objawiał wszystkim Jego miłosierną miłość.

~~~~~~~~

Módlmy się: Święty Józefie, który w dzień i w nocy wsłuchiwałeś się w Boga, zawsze pełniąc Jego wolę, uproś nam, abyśmy wierni naszemu powołaniu potrafili kochać Boga tak, jak ty kochałeś: całym sercem, umysłem i duszą, a bliźniego tak, jak ty kochałeś Maryję, Matkę Dzieciątka. Prowadź nas do zażyłej więzi z Jezusem dla objawienia chwały Ojca, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen

Opracowała: s. M. Koleta Bajda CSCIJ

Źródła:
Sługa Boży o. Anzelm Gądek OCD
BZ, t. 4 - „Ojciec i Opiekun”
oraz „Opiekun Dzieciątka Jezus”.
Modlitwa końcowa K. Wons - „Cały Sprawiedliwy”.

1 III   2. Niedziela Wielkiego Postu
Bóg daje nam czas Wielkiego Postu, widzieli Pana Jezusa nie na Taborze, lecz na Krzyżu, byśmy się przypatrzyli tej Miłości, której nie rozumiemy i poznali tę Miłość, którą nas Jezus umiłował do końca.
2 III
Nie po to się modlimy, byśmy zmienili niezmienną Opatrzność Bożą, lecz byśmy uprosili, co Bóg postanowił i byśmy przez modlitwę to wypełnili.
3 III
Niech radością twoją będzie obecność Boża w duszy - to jest miłość Boża do nas.
4 III
Trzeba nam zawsze zapominać o tym, co dobrego zrobiliśmy i czynić dobro, którego jeszcze nie zrobiliśmy, a jest go tak dużo, że życia i sił nam nie starczy.
5 III
Na utrapienia fizyczne i duchowe lekarstwem jest ufne spojrzenie na Pana Jezusa i pełne oddanie się Miłości Miłosiernej.
6 III
Trzeba nam wszystko zamieniać w miłość - mniej rozważać - więcej kochać, więcej wierzyć niż grzebać w tajemnicach, więcej budować na nadziei niż na wysiłkach, bardziej czynić miłość niż ją odczuwać.
7 III
Cóż może brakować człowiekowi, gdy posiada Boga, przez którego wszystko jest, co jest? Przed wami skarby - wszystko nam Pan daje!
8 III   3. Niedziela Wielkiego Postu
Miłość nie tylko trzeba mieć, ale ją czynić. Ona prędzej czy później zwycięża.
9 III
Na „małej drodze” duchowego dziecięctwa wszystko jest małe -  prócz miłości, która obejmuje Boga i zawsze się trzyma przy Jego Sercu z całkowitym i bezgranicznym oddaniem się Jego pieczy.
10 III
Choćbyśmy obfitowali we wszystkie rzeczy tego świata, a nie mieli łaski - w rzeczach Bożych będziemy żebrakami. Łaska jest najkosztowniejszym darem, który czyni nas dziedzicami nieba.
11 III
Wszystko jest miłosierdziem, gdy więc przychodzi poznanie nieudolności swojej - nie trzeba się silić na uczucie; byłoby to bezcelowe i doznałoby się zawodu - natomiast należy żyć wiarą, ufnością i miłością.
12 III
Przyznam ci się, że jeżeli coś nauczyło mnie życia - to przede wszystkim były to cierpienia wewnętrzne.
13 III
Miłość nie patrzy na zasługi, inaczej nigdy Bóg by nas nie ukochał. Umiłował nas, gdy byliśmy grzesznikami.
14 III
Czyńmy, co możemy – resztę z ufnością oddajmy w ręce Boże, a najwięcej siebie. Nigdzie tak bezpieczni i pewni nie jesteśmy, jak w Jego rękach.
15 III   4. Niedziela Wielkiego Postu
Gdzie jest prawdziwa miłość - tam jest całkowite oddanie się Bogu.
16 III
Jeśli dobroć Boga przynagla nas do ufności, to Jego miłosierdzie wprost „zmusza” nas do tej ufności.
17 III
Z siebie nic nie możesz, w Bogu wszystko!
18 III
Nie możemy inaczej osiągnąć naszej szczęśliwości i oddać chwały Bogu, jak tylko wiernie naśladując na ziemi Jezusa Chrystusa i będąc w jedności z Nim.
19 III   Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Chcemy dobrze się modlić? - Obierzmy św. Józefa naszym wzorem i patronem. Starajmy się modlić spojrzeniem duszy w Boga, sprawi to, że zapomnimy o sobie, a pamiętać będziemy o Bogu.
20 III
Trzeba nam prosić o odpuszczenie win i czynić pokutę przez miłość, która głodnych nasyci, ubogich odzieje, oddala się od niegodziwości, niesie miłość nawet nieprzyjaciołom.
21 III
O, jakże wiele dusz jest zamkniętych na miłość Boga! Te dusze trzeba otworzyć, żeby zrozumiały, że Bóg jest miłością! Lecz by uczynić, trzeba własną duszę otworzyć bez zastrzeżeń na miłość Stwórcy.
22 III    5. Niedziela Wielkiego Postu
Życie duchowe to powrót do prostoty „Wierzę” i do „Ojcze nasz”, do szukania wpierw Królestwa Bożego, a reszta będzie przydana.
23 III
Miłość jest darem Boga, Bóg sam się daje w tej miłości. Więc, kiedy kochamy Boga prawdziwie, to nie tylko dajemy siebie Bogu, ale dajemy Boga wszystkim, do których się zbliżamy.
24 III
Chcąc być podobnymi do Jezusa, który jak baranek pokorny i cichy, milczał przed strzygącymi go, (por. Iz 53, 7), musimy się przyoblec we własności baranka. Żąda od nas tego sam Boski Mistrz, kiedy mówi: „Oto Ja was posyłam, jako owce między wilki”, abyście waszym umartwieniem, cichością i pokorą wilki zwyciężyli.
25 III   Zwiastowanie Pańskie
Kościół przedstawia nam Serce Matki Najświętszej, abyśmy przez to Serce ciche, czyste, matczyne znaleźli przystęp do tego oceanu, którym jest Serce Boże.
26 III
Czym większa trudność, tym bliżej jest Pan Jezus.
27 III
U drugich szukaj zawsze dobra, bo w każdej duszy jest coś dobrego. To dobro trzeba wydobyć, pomnożyć, z niego wyprowadzić inne - to umiejętność dzisiejszego apostolstwa.
28 III
Jezusowi należy się od nas ciało i dusza - dla Niego wszystkie uderzenia serca. Całość tego oddania się jest równoczesnym przyjęciem Jezusa w naszym życiu codziennym: w myślach, uczuciach, słowach i uczynkach.
29 III    NIEDZIELA PALMOWA
Cóż podamy wołającemu «Pragnę» Jezusowi? Najpierw duszę naszą, którą odkupił za cenę Krwi swojej, trzeba też starać się o zbawienie dusz, których On pragnie – przez modlitwę, ofiarę i apostolstwo.
30 III
Jest naszym obowiązkiem złączyć się z Jezusem, oddać się całkowicie Jemu, aby nawzajem od Niego czerpać ożywcze zdroje życia duchowego.
31 III
Najbliżej Boga jesteśmy w modlitwie: czy ona będzie ciągłym ćwiczeniem obecności Boga, czy będzie kontemplacją, czy jednoczeniem się w Eucharystii.