Przeskocz do treści

Z okazji powyższej rocznicy nasza wspólnota sióstr karmelitanek Dzieciątka Jezus w Łodzi już w przeddzień, 23 lutego, wysłuchała archiwalnego nagrania konferencji Sługi Bożego o. Anzelma wygłoszonej przez niego w Sosnowcu 23 IX 1964 r. Sługa Boży przypomniał w niej siostrom odnawiającym śluby zakonne, że w życiu konsekrowanym niezbędna jest postawa czuwania i nieustannego odnawiania bliskiej relacji z Panem Jezusem. Ojciec Założyciel argumentował w duchu charyzmatu Zgromadzenia: „trzeba zawsze się odnawiać, nie tylko raz w roku, bo to jest przepisane świętymi kanonami. Rozum naturalny trzeba oświecać światłem Bożym czyli łaską, by zrozumieć wysokość i wzniosłość życia zakonnego, bo kiedy mamy wysokie zrozumienie naszego celu, to wtedy naturalnie idzie za nim też wola. Wówczas życie nasze będzie prostym, szczerym i dziecięcym naśladowaniem Jezusa Chrystusa”.

24 lutego, w kaplicy zakonnej naszej wspólnoty przy ul. Złocieniowej poranna Eucharystia była odprawiona w intencji beatyfikacji Ojca Założyciela oraz o światło Ducha Świętego w pracach toczącego się w fazie rzymskiej jego procesu.

Następnie dla całej wspólnoty siostry z nowicjatu przygotowały krótką inscenizację o , którą zaprezentowały podczas rekreacji w refektarzu zakonnym. Rolę Praskiego Dzieciątka Jezus, odegrała postulantka z Łotwy, przepowiadając małemu Maciusiowi powołanie do Karmelu oraz role założyciela Zgromadzenia, który będzie szerzył na ziemi Jego cześć. Siostra nowicjuszka odegrała natomiast postać Salomei Gadek, matki o. Anzelma, tańcząc z małym „Maciusiem” na rękach, w rytm piosenki „Maciuś” (autorstwa s. Bernadety Czuby CSCIJ), którą śpiewały pozostałe siostry wspólnoty. Następnie nasze „aktorki” obdarowały całą wspólnotę smacznymi tradycyjnymi „bułeczkami marszowickimi”, upieczonymi przez Siostry z Postulacji specjalnie na tę okazję.

W tym drogim dla nas dniu, spędzonym w radości, siostry naszej nawiedziły również grób Ojca Założyciela, który znajduje się w pobliskim kościele karmelitów bosych w Łodzi przy ul. Liściastej, polecając wstawiennictwu Sługi Bożego sprawy powołań do Zgromadzenia oraz intencje różnych osób proszących nas o modlitwę.

Pragniemy, jak co roku, w jedności naszych wspólnot wyśpiewać z wdzięcznością Bogu-Dziecięciu uroczyste Te Deum za dar naszej rodziny zakonnej, za świątobliwych Założycieli: Sługę Bożego o. Anzelma Gądka i Czcig. Sługę Bożą m. Teresę Kierocińską, a także za łaskę powołania każdej siostry. Opatrzność stawiała na naszej drodze ludzi Kościoła, żyjących wiarą, którzy wspierali nas w życiu modlitwy, w karmelitańskiej gorliwości o chwałę Bożą i trosce o uświęcenie nasze i tych, do który zostałyśmy posłane. Dziękujemy dziś za każde dobro, które z łaski Bożej, mogłyśmy czynić bliźnim.

W kolejnym dniu i rocznicy założenia Zgromadzenia myśli nasze samorzutnie przenoszą się w czasie do początków naszej rodziny zakonnej, do 104 lat naszej historii. Podczas Oktawy Bożego Narodzenia, 31 grudnia 1921 r., o. Anzelm Gądek, ówczesny prowincjał polskiej prowincji karmelitów bosych, po obłóczynach w habit karmelitański m. Teresa od św. Józefa, z sześcioosobową grupą pierwszych członkiń Zgromadzenia, udawał się z Krakowa do Sosnowca, gdzie siostry – zgodnie z wyznaczonym przez ojca pierwszym celem Zgromadzenia – przez modlitwę, apostolstwo i miłość wzajemną miały zdobywać dusze dla Boga. Podczas obłóczyn m. Teresy Kierocińskiej, Ojciec Założyciel czerpiąc z osobistego doświadczenia i kontemplacji tajemnicy Dzieciątka Jezus, powiedział, że siostry przez świadectwo własnego życia zakonnego mają troszczyć się o chwałę Bożą w duszach ludzkich: macie nieść miłość Bożą do ludzi, zapalać świat ogniem i ozięble serca zagrzewać i do Boga zwracać.

W pierwszej wspólnocie w Sosnowcu siostry formowały się w charyzmacie dziecięctwa Bożego przez miłość i kult Dzieciątka Jezus. Ojciec Założyciel dostrzegając analogię pomiędzy dziejami Jezusa przychodzącego na świat w ubogiej stajence w Betlejem, a historią rodzącego się w Sosnowcu nowego Zgromadzenia, we wrześniu 1922 r., odwiedzając siostry, powiedział:

Życie wasze ubogie, ubranie, mieszkanie i pożywienie podobne do tych, które były udziałem Najświętszej Rodziny, i wy same macie być jako to Dziecię Jezus, które dla was dobrowolnie stało się ubogie, wyzbywszy się wszelkich wygód... Otóż, od tej chwili będziecie nosić nazwę: „Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus”. A ponieważ s. Teresa od Dzieciątka Jezus, współczesna święta, była wiernym odbiciem Dzieciątka Jezus, przeto będziecie ją miały u siebie za szczególniejszą patronkę w nowej drodze do nieba.

Współzałożycielka Zgromadzenia, Matka Teresa od św. Józefa, przewodziła siostrom, dając siostrom przykład ufnej miłości do Bożego Dzieciątka. Zwracała się do Niego w każdej potrzebie z prostotą Bożego dziecka, np. zawieszała na rączce figurki Dzieciątka Jezus kawałek węgla, gdy go brakowało, domek z kartonu, gdy nie było pieniędzy na jego kupno. Te proste praktyki wzmacniały wiarę, a Boże Dzieciątko spełniało pokorne prośby swoich sióstr i hojnie rozdawało swe łaski.

Matka Teresa Kierocińska zachęcała siostry do wierności w życiu zakonnym, widząc w niej rękojmię skuteczności modlitw sióstr i gwarancję przyszłości Zgromadzenia. W 20-stą rocznicę naszego Karmelu Dzieciątka Jezus, tak przemawiała:

Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus są Jego wyłączną własnością, dlatego muszą wiernie i godnie odpowiedzieć powołaniu swemu, dać dowód Chrystusowi, że Go miłują, że są Jego wiernymi Oblubienicami, na które może w każdej chwili liczyć: „Oblubienica stara się upodobnić do swego Oblubieńca, do Boskiego Dzieciątka, przez zachowanie trzech ślubów, przez prostotę, pokorę i wszystkie cnoty dziecięctwa Bożego.

Matka Teresa pragnęła, by siostry żyły i działały dla Boga, dla Jego chwały, aby były Karmelitankami Dzieciątka Jezus nie tylko z habitu, ale czynów świętych, z niewinności swej i wierności dla Boga w najdrobniejszych rzeczach, aż do heroizmu.

Jakże aktualne są i dla nas słowa o. Założyciela, skierowane do sióstr w 1961 r., z okazji 40. rocznicy Zgromadzenia:

Nie chciejcie Drogie Dzieci, oceniać waszego Zgromadzenia według liczby Sióstr czy domów czy według ilości pracy. Inny niech będzie sposób szacowania. Wszelka chwała Karmelu od wewnątrz! Zewnętrzny rozwój zależny jest od wewnętrznego i jest jako procent od kapitału. A kapitałem waszego życia jest dążenie do celu Zgromadzenia, a więc chwała Boża i uświęcenie siebie, modlitwa, która jest płucami, umartwienie, które jest zdrowiem i Duch, który ożywia to Ciało Mistyczne - Duch dziecięctwa, Duch łaski i pokory, prostoty i oddania się, Duch miłości i ofiary, a także życie Dzieciątka Jezus promieniejące radością w waszych duszach, wychowanie Matki Dziewicy, praca cicha bez rozgłosu na wzór św. Józefa – to są skarby wewnętrzne.

Przy okazji obłóczyn grupy postulantek w 1965 r. Sługa Boży o. Anzelm, mówił w Sosnowcu:

Apostolstwem waszym będzie miłość maluczkich, ubogich, cierpiących, chorych. Pracą waszą będą nie wielkie miasta, ale zaułki miast, ośrodki robotnicze i fabryczne, bogactwem waszym będzie ubóstwo, którym dzielić się będziecie z najbiedniejszymi. Nie lękajcie się, że braknie wam chleba. […] W początkach przecierpiało wasze Zgromadzenie i chłód, i głód, i brak poduszki pod głowę. Pokora nauczy was być małymi, czystość was zrodzi i rozmnoży, posłuszeństwo wychowa a apostolstwo rozszerzy granicę działalności na krańce ziemi

Opracowała:
 s. Imelda Kwiatkowska cscij

Źródła:
Kronika Zgromadzenia, t. I.
Wspomnienia s. Georgii Sroka, cscij
List na 40-lecie Zgromadzenia, Łódź, 1961.
Przemówienie do sióstr, Sosnowiec, 19 VI 1965.

15 października 2025 r., w uroczystość św. Teresy od Jezusa, reformatorki Karmelu i doktora Kościoła, w Zgromadzeniu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus przeżywałyśmy również 56. rocznicę odejścia do wieczności Ojca Założyciela, sł. B. Anzelma Gądka OCD. W łódzkiej wspólnocie domu prowincjalnego, przy ul. Złocieniowej 38, siostry modliły się o wyniesienie do chwały ołtarzy o. Założyciela podczas Mszy św. o godz. 7, sprawowanej w kaplicy zakonnej przez o. Piotra Bajorka OCD. Następnie wieczorem, o godz. 18, w kościele karmelitów bosych przy ul. Liściastej 9, Eucharystię celebrowali: o. Ernest J. Zielonka OCD, archidiecezjalny referent ds. Instytutów Życia Konsekrowanego oraz o. Mirosław Treder OCD. Przed Mszą św. modlono się przy grobie Sługi Bożego o jego beatyfikację oraz w intencjach tych wszystkich, którzy proszą o łaski za jego wstawiennictwem. W Eucharystii wzięli udział wierni, przedstawiciele Świeckiego Zakonu OCD oraz siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus wspólnoty łódzkiej, także ze wspólnot z Ksawerowa i Konstancina oraz z Marek, asystentka gen., s. Eufemia Wydra, z delegacji Przełożonej generalnej.

Także w kaplicy Teresianum w Rzymie, jedna z intencji na rozpoczęcie roku akademickiego była odprawiona o beatyfikację Sługi Bożego o. Anzelma, pierwszego rektora tej karmelitańskiej uczelni.

W kontekście przeżywanego w całym Kościele Roku Jubileuszowego, o. Ernest Zielonka w kazaniu podjął refleksję nad nadzieją w życiu i nauczaniu Sł. B. o. Anzelma i św. Teresy. Przytoczył fragment konferencji o. Anzelma, w której podkreślił, że: „Fundamentem nadziei jest wiara (…), nadzieja jest ręką naszej woli, którą obejmujemy Boga i trzymamy się Jego wszechmocy.” (BZ, t. 12, XV). Dalej przypomniał również słowa papieża Leona XIV, wygłoszone podczas katechezy środowej, w których poucza, że nadzieja nie jest postawą pasywną, poddaniem się, czekaniem aż się coś wydarzy; lecz ponieważ mam nadzieję to działam, to wychodzę i trzymam się mocno Boga. Dlatego też sł. B. o. Anzelm mówił, że

„nadzieja jest duszą modlitwy. Modlitwa zaczyna się od nadziei, z nadzieją prosi i tyle otrzymuje ile ufa; stąd miarą dobrej modlitwy i warunkiem jej skuteczności jest nadzieja; bez niej modlitwa nie ma głosu, nie ma serca, bo nie ma nadprzyrodzonego przewodu, który by nasze pragnienia przeniósł do Miłosierdzia Bożego. Jak ojciec ziemski schyla się do dziecka, które Go prosi, tak Ojciec niebieski nachyla ucho na głos modlącego się z ufnością. Tyle otrzymamy, ile prosimy z nadzieją” (BZ, t. 12, XV).

Po południu łódzka wspólnota sióstr spotkała się w sali konferencyjnej, aby wspólnie obejrzeć okolicznościową prezentację pt. Wybrane karty z ostatniego roku życia Ojca Założyciela, przygotowaną przez siostry z Postulacji. Prezentacja, oparta na materiałach źródłowych i archiwalnych fotografiach, ukazała osobę o. Założyciela zwłaszcza jego postawę pokornego zawierzenia Bożemu miłosierdziu oraz świadomego przygotowywania się na spotkanie z Panem w wieczności. Jak całe życie Sługi Bożego, tak i ostatni jego okres, było bardzo intensywne i pracowite. Sługa Boży cierpliwie znosił cierpienia duchowe i fizyczne, kochał swoich współbraci i gorliwie uczestniczył w życiu swojej wspólnoty zakonnej, dając przykład wierności karmelitańskiemu powołaniu. Również do ostatniego dnia życia ojcowską miłością i troską otaczał siostry założonego przez siebie Zgromadzenia, zabiegając o ich świętość, towarzysząc im w codziennych i ważnych wydarzeniach ich życia, m. in. czuwając nad odnowę soborową Zgromadzenia.

Siostry nowicjuszki wraz ze swoją mistrzynią s. Albertą, ubogaciły spotkanie śpiewem i grą na instrumentach, a także przygotowały dekorację z „górą Karmel”, u podnóża której rozłożone były kartki z myślami o. Anzelma, dotyczącymi św. Teresy od Jezusa. Każda z sióstr mogła wylosować dla siebie jakąś myśl o. Założyciela.

Wspólnotowe przeżywanie rocznicy śmierci Sługi Bożego o. Anzelma, pozwoliło nam nie tylko poznać niektóre, mniej znane, „karty” z jego życia, ale zachęciło nas również do wierności na wspólnej drodze powołania i życia według charyzmatu Bożego dziecięctwa, przekazanego nam przez o. Założyciela. W ufnej modlitwie prosimy Boskie Dzieciątko Jezus, aby udzieliło nam łaski beatyfikacji naszych Założycieli, a naszą posługę w Kościele uczyniło owocną.

Relacja s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ

You need to add a widget, row, or prebuilt layout before you'll see anything here. 🙂