Przeskocz do treści

Wspólnota międzynarodowego Kolegium Teologicznego Zakonu Karmelitów Bosych w Rzymie im. Św. Jana od Krzyża, doktora Kościoła, zainaugurowała obchody jubileuszowe 100-lecia założenia tegoż instytutu i zarazem 300. rocznicy kanonizacji patrona Kolegium oraz setnej rocznicy ogłoszenia go doktorem Kościoła.

W sobotę 2 maja 2026 r. Mszy św. dziękczynnej w kaplicy Teresianum przewodniczył, o. Augustí Borrel OCD, wikariusz generalny Zakonu oraz koncelebrowali o. Martín Martínez Larios OCD, definitor generalny i ojcowie z czterech wspólnot karmelitów bosych przy Piazza San Pancrazio, 5. Oprawę liturgiczną wydarzenia zapewnili klerycy z Kolegium, pochodzący z różnych prowincji Zakonu. Udział we Mszy św. wzięli także pracownicy Teresianum oraz zaproszeni goście, siostry ze zgromadzeń terezjańskich mieszkające w Wiecznym Mieście, m.in. pracujące przy Teresianum, polskie siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus.

Wszystkich uczestników liturgii przywitał o. Paweł Porwit OCD, rektor Kolegium. Wikariusz generalny Zakonu, w swojej homilii odniósł się do tekstów Słowa Bożego na piątą Niedzielę Wielkanocną, a następnie przywołał słowa generała Zakonu z lat 1925-1937, o. Wilhelma od św. Alberta (Lechner), który w listopadzie 1926 r., do wszystkich prowincji Zakonu zwrócił się z komunikatem, ogłaszając z radością, że przy Domu Generalnym w Rzymie przy Corso d’Italia 38, zostało założone własne Kolegium Zakonu, by przez formację naukową braci zapewnić Zakonowi po wszystkie czasy świetlaną przyszłość.

Następnie kaznodzieja przytoczył słowa nowo mianowanego wówczas rektora Kolegium, Sługi Bożego o. Anzelma od św. Andrzeja Corsini (Macieja Józefa Gądka), OCD, wcześniej pierwszego prowincjała polskiej prowincji (1920-1924) który w swoim przemówieniu inauguracyjnym, w dniu 14 listopada 1926 r., wygłoszonym wobec Generała Zakonu, jego definitorów, sł. B. kard. Rafaello Rossi, OCD, Protektora Zakonu, oraz nowo powołanych profesorów z różnych prowincji i 15 pierwszych studentów, ukazał cel i program pracy Kolegium. Nazwał to dzieło upragnionym „dzieckiem” Zakonu, które będzie wzrastać w łasce, w poznawaniu i miłości do Boga, Kościoła i Zakonu. W parze z pracą naukową studenci otrzymywali w Kolegium solidną formację w duchu terezjańskim, według wskazań św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża, zaś niedawno kanonizowana Teresa od Dzieciątka Jezus została przez o. Rektora ogłoszona siostrą studentów i „Aniołem Stróżem” Kolegium.

W krótkim czasie dzieło to, dzięki specjalnemu błogosławieństwu i życzliwości papieża Piusa XI, działając zgodnie ze wskazaniami dykasterii watykańskich, rozwinęło się tak, że za niespełna 9 lat, w 1935 r., przy Kolegium został erygowany Wydział Teologiczny z prawem nadawania stopni naukowych, włącznie z doktoratem z nauk teologicznych. Jak podkreślają liczne świadectwa, w osiągnięciu tego sukcesu, była również niemała zasługa ówczesnego rektora, o. Anzelma Gądka. Po II wojnie światowej, roku rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, św. Jan XXIII erygował Papieski Wydział Teologiczny Teresianum, ze specjalizacją z teologii ascetycznej, później także Instytut Duchowości oraz antropologii chrześcijańskiej.

Pod koniec liturgii o. Augustí Borrel poświęcił ikonę św. Jana od Krzyża, napisaną przez kleryka Kolegium, br. Georga Assada OCD z Libanu, ozdobioną płonącymi świecami, symbolizującymi dziesięciu braci trzeciego roku Kolegium, którzy aktualnie kończą swoją formację naukową w Teresianum i wkrótce wyjadą do swoich prowincji.

Następnie wszyscy uczestnicy uroczystości udali się procesyjnie do Aula Magna uczelni, wnosząc tam ikonę św. Jana od Krzyża, patrona Kolegium. W tym miejscu o. Claudiano de Aragão Lima (z prowincji brazylijskiej) członek coetusu educatorum, zaprezentował krótko historię międzynarodowego Kolegium, przypominając, że inicjatywę jego założenia podjęto podczas Kapituły generalnej w 1925 r., w której notabene z Polski uczestniczyli także: sł. B. o. Anzelm Gądek OCD i bł. o. Alfons Mazurek OCD. W projekcji multimedialnej zaprezentowanej za pomocą zdjęć archiwalnych, został znów przywołany pierwszy Rektor Kolegium, w latach 1926-1945, a po roku 1935 także preside Wydziału Teologicznego oraz wykładowca liturgiki i teologii moralnej, a dziś kandydat na ołtarze Kościoła, o. Anzelm od św. Andrzeja Corsini.

Przez swoją długoletnią charyzmatyczną posługę rektora nadał on i utwierdził dobry kierunek formacji terezjańskiej i naukowej braci w Kolegium. Z tego okresu zachowało się liczne rękopisów jego konferencji ascetycznych i komentarzy do konstytucji Zakonu (wg KPK z 1917 r.) oraz kilka serii rekolekcji wygłoszonych do wspólnoty studentów Teresianum. Jego współpracownikiem był m.in. o. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD, specjalista w dziedzinie teologii duchowości, autor tekstów ascetycznych, tłumaczonych później także na język polski. Po roku 1954 siedziba Kolegium z Domu Generalnego została przeniesiona na obecne miejsce przy Piazza San Pancrazio, do nowego gmachu, wbudowanego po wojnie, podczas kadencji o. generała Sylweriusza od św. Teresy (Juliána Gómez).

W auli bracia z Kolegium zaprezentowali mistyczną poezję św. Jana od Krzyża i przez komentarze wprowadzili słuchaczy do wspólnotowej kontemplacji jego ikony. Jeden ze świeckich uczestników, Daniele de Prosperis, dał świadectwo swojego doświadczenia duchowego ze św. Janem, od Krzyża. Bracia z chóru Kolegium przez wykonanie kilku utworów muzycznych na podstawie tekstów św. Jana od Krzyża, urządzili zebranym prawdziwą ucztę duchową. Po zakończeniu spektaklu, rektor Kolegium, o. Paweł Porwit, przy wielkim aplauzie zebranych, podziękował wszystkim za udział a braciom za profesjonalne i pracowite przygotowanie tego święta. Nastąpiła wspólna fotografia i przejście do chiostro Teresianum na wspólny posiłek.

Zauważmy, że w Międzynarodowym Kolegium Karmelitów Bosych i Teresianum w czasie stuletniej jego historii pracowało wielu polskich braci i ojców karmelitów bosych, m.in. śp. Michał Machejek, Efrem Bielecki, Wenanty Marszolik, Wacław Woźniak, Bolesław Sordyl, Franciszek Woźniak, Roman Dubel, a z żyjących: o. Tadeusz Kujałowicz, Wiesław Kiwior, Tadeusz Florek, Albert Wach, Rafał Wilkowski, Robert Kibała, Grzegorz Firszt. Dziś posługują w nim: Szczepan Praśkiewicz, Elizeusz Bagiński, Łukasz Więckowiak, Łukasz Strzyż, Andrzej Cekiera i wspomniany rektor Kolegium Paweł Porwit. Wielu Polaków, niekoniecznie karmelitów bosych odbywało na Teresianum swoje studia i uzyskało tytuły naukowe. Przy Teresianum od roku 1973 posługują ponadto siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus, zgromadzenia założonego przez sł. B. o. Anzelma Gądka OCD i Czcigodną sł. B. m. Teresę Kierocińską (1921).

Centralne obchody solennego jubileuszu 100-lecia Kolegium będą miały miejsce w sam dzień powołania do istnienia tej uczelni, 14 listopada 2026 r..

s. Konrada Dubel CSCIJ

 

 

Zob. retransmisję na stronie Teresianum:

https://www.youtube.com/watch?v=uvlKi6fqR2w

 

1 V   Św. Józefa Rzemieślnika
Józef jest głową, Maryja jest sercem, a Dziecię Jezus jest słońcem, które zapala te dwa serafiny stojące obok siebie ogniem miłości Boga i ogniem wzajemnej czci i miłości.
2 V   NMP Królowej Polski
Maryja wprowadza nas w życie dziecięctwa Bożego, uczy nas uśmiechać się do Dzieciątka Jezus pokorą i posłuszeństwem, czystością serca i ubóstwem ducha.
3 V
Miej zawsze przed oczyma twojej duszy obraz Matki Najświętszej ze Zmartwychwstałym Synem - to jest tajemnica zjednoczenia w miłości dwóch dusz i dwu serc – taki jest ideał Karmelu.
4 V
Zapuszczajcie zawsze sieć na głębie - nie w płytkich stawach miłości własnej, lecz na czystym morzu miłości Bożej.
5 V
Gdzie słowo nie przekona – tam miłość się „wciśnie” do duszy i zwycięży.
6 V
W rządzeniu zawsze trzeba opierać się na prawie, stosowanym z pokorą i miłością.
7 V
Jeden uśmiech Bożego Dzieciątka rozjaśnia wszystkie trudności i opromienia łaską każde cierpienie - więc proszę nie przejmować się trudnościami.
8 V
Tak bardzo potrzeba Świętych, by oni świat odnowili.
9 V
Niebem Boga jest dusza sprawiedliwego.
10 V
Karmel musi być wielkanocny, świeży, młody, chodzący w nowości życia.
11 V Rozkochaj się w Dzieciątku i dziecięctwie, w prostocie myśli i serca, w szczerości z Bogiem i ze sobą.
12 V
Życzę, by obraz Pana Jezusa był w tobie najpiękniejszy i najdoskonalszy - czy on będzie w kolorze pokory, posłuszeństwa, czystości, czy też będzie cały złocony purpurą ofiary i miłości.
13 V
Wzorem niech ci będzie Dzieciątko Jezus – niech każde spojrzenie twoje będzie jasne.
14 V
Kochaj Dzieciątko Jezus miłością Jego Matki, a Ojca w niebie i Matkę Jezusową - kochaj miłością Dzieciątka.
15 V
Musisz być świętą - ale radosną świętą!
16 V
Im bardziej z Bogiem się zjednoczymy, tym lepsza będzie nasza modlitwa, tym obfitsze pozyska nam łaski.
17 V    Wniebowstąpienie Pańskie
Modlitwa to język anielski – to „wniebowstąpienie” duszy, bo podnosi człowieka w górę do Stwórcy, a dostawszy się do Boga, bierze Jego dobroć, piękność, doskonałość do duszy, aby żyć życiem Bożym.
18 V
W chorobie, proszę się cieszyć, bo ona jest łaską. Chociaż ona boli i męczy, ale jeśli podoba się Bogu, niech będzie radosna, chociażby łzy płynęły.
19 V
Życzę ci, pomimo cierpienia, świętego wesela w duszy, bo ono jest jakby samolotem do cnoty.
20 V
Modlitwa to harfa, na której wszystko wygrywamy, co mamy w sercu - wszystkie poruszenia duszy, wszystkie jej drgania i radości, i nadzieje, i ból, i cierpienie, i miłość ku Bogu.
21 V
Boże Dzieciątko Jezus niech przelewa skarby swej miłości w twoje serce, by podobne było w pokorze i cichości do Boskiego Pierwowzoru.
22 V
Za parę dni Zielone Świątki – święto wiosny, zieleni, kwiatów i świeżości. Oby również w duszach było święto wiosny – z nowym, pełnym życiem i nowością ducha.
23 V
Żyj ofiarą codzienną w radosnej miłości – cała w Bogu pod tchnieniem Ducha Świętego.
24 V     Zesłanie Ducha Świętego
Veni Sancte... Czcij i wzywaj Ducha Świętego, a nie będzie w twej duszy zastoju ani miernoty, bo Duch będzie cię prowadził i ożywiał.
25 V    Matki Kościoła
Kościół w swej apostolskiej działalności patrzy zawsze na Chrystusa, który począł się z Ducha Świętego i narodził z Dziewicy, by nadal przez Kościół rodził się i wzrastał w sercach wiernych.
26 V
Błogosławię cię na świętość, w której duch dziecięctwa ma być twoją drogą - prostą, szczerą, opartą nie na głębokich rozumowaniach ale na wysokich miłowaniach.
27 V
Troską twoją niech będzie sprawiać Bogu wesele, a wtedy radość twoja będzie pełna.
28 V
Źródlane wody dziecięctwa są czyste i zdrowe, bo płyną z dziecięctwa Jezusowego -ze źródeł Miłości:
29 V
Spojrzenie na Pana Jezusa, oddala myśli od siebie.
30 V
Dzieciątko Jezus, niech prowadzi was w duchu i w cnotach dziecięctwa do całkowitego poświęcenia siebie ofiarnej i miłosiernej miłości Boga, by w niej wypełnić cel życia.
31 V      Niedziela Trójcy Świętej
Niech Boża łaska kieruje i prostuje twoje myśli i twoją wolę, niech cię naucza prawdy, niech porządkuje twoje życie wewnętrzne swoimi darami i owocami, byś była godnym mieszkaniem Trójcy Najświętszej.

1 IV
Życzę wam, byście spełniali posługę Aniołów i byli Zwiastunami – Aniołami przy żłóbku, w Ogrójcu i w Zmartwychwstaniu!
2 IV   Wielki Czwartek
Poznamy Go w Jego Słowie, w Jego ranach uwielbionych, a przede wszystkim przy łamaniu Chleba – w Boskiej Uczcie, w świętej Ofierze Mszy świętej i w Komunii Eucharystycznej.
3 IV   Wielki Piątek
Krew to cena, którą Jezus wylał za nas - byśmy również byli gotowi oddać naszą krew dla Niego i dla Jego zbawczych planów.
4 IV    Wielka Sobota
Tryumf Zmartwychwstania: zwycięstwo nad śmiercią, nowość życia, przemiana doczesności na chwalebną wieczność. A w parze z tym tryumfem idzie tryumf wiary, która przez Zmartwychwstanie utwierdza wszystkie tajemnice życia, śmierci i chwały Jezusa.
5 IV    Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Niechże radość za dar Jezusa Zmartwychwstałego jednoczy was przy łamaniu „Chwalebnego Chleba”, w jedną duszę i ciało, w jedną myśl i w jedno serce, by życie wasze było ciągłą komunią miłości Boga i miłości wzajemnej.
6 IV    Poniedziałek Wielkanocny
Życzę łaski na nowość i świeżość obcowania z Bogiem, życzę świętości, która z Ran Jezusowych się rodzi, życzę pokoju i wesela, które przez cierpienie oczyszcza nasze mętne wody i zamienia je w życiodajne źródła.
7 IV
Niech twoja wiara będzie prosta i dziecięca – a wszystko będzie czyste i święte!
8 IV
Zachowaj ufność, cierpliwość, pogodę ducha i patrz zawsze na cel powołania.
9 IV
Patrz na wszystko oczyma wiary – nawet najdrobniejsze akty czyń z pobudek nadprzyrodzonych, by przez wiarę zamieniały się w cnoty.
10 IV
Przez cierpienie niech doskonali się ofiara i miłość, a obecność Bożego Dzieciątka niech będzie codziennym weselem.
11 IV
Wasze myśli, słowa i czyny niech będą: Tak, tak – nie, nie – według prawdy i miłości ewangelicznej.
12 IV Niedziela Miłosierdzia Bożego
Zostawił nam Zmartwychwstały Chrystus swoje Serce i Rany otwarte, byśmy z nich czerpali Alleluja w nowości życia; zostawił nam swoją Matkę, byśmy Jej naszym życiem śpiewali Regina Coeli laetare, Alleluja; zostawił nam Krzyż, byśmy przez Kalwarię, dowodami ofiarnej miłości, czynili radosne Alleluja!
13 IV
Niech Chrystus, wasz przodownik w dziecięctwie, przez swoje święte Zmartwychwstanie utwierdzi waszą wiarę i pod sztandarem swego dziecięctwa wprowadzi was w królestwo miłości.
14 IV
Całując Boskie, chwalebne rany, wyznaj ze skruszonym Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 29) i z pokornym Piotrem: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję” (J 21, 17).
15 IV
Niech Dzieciątko Jezus uczy cię cicho cierpieć, cicho pracować, żyć wewnętrzną i zewnętrzną ofiarą.
16 IV
Dwie tajemnice są dziełem zmiłowań Pańskich: jedna w wyniszczeniu życia przez żłóbek aż do Krzyża, druga w chwale zmartwychwstania przez krzyż do pełności życia - obie dla chwały Ojca i dla naszego zbawienia, byśmy w radości dziecięctwa Bożego żyli, umierali i zmartwychwstali.
17 IV
Dla miłujących Jezusa i żyjących z Jezusem zmrok nie zapada.
18 IV
Współczuję w twoim cierpieniu – znoś je z radością i cierpliwością, bo Pan Jezus kocha nas tym, co sam ukochał – cierpieniem, które jest znakiem wybrania i przeznaczenia do nieba.
19 IV   3. Niedziela Wielkanocna
„Chrystus Zmartwychwstan jest – Alleluja”! Zwyciężył za nas – bez nas, tryumfuje z nami i w nas swoją łaską i przynagla nas, byśmy zawsze chodzili w nowości życia.
20 IV
Gloria rozbrzmiewa przy narodzeniu, Alleluja przy zmartwychwstaniu - pokój w wyniszczeniu żłóbka, pokój w chwale krzyża.
21 IV   
Ćwicz wiarę prostą dziecięcą, a wiele rzeczy widzieć będziesz, ćwicz miłość, a wiele dobrego uczynisz.
Niech ci zawsze towarzyszy światło łaski i prowadzi do świętości, do pełności dziecięctwa Bożego!
23 IV
Wszelki smutek nie jest znakiem cnoty, natomiast radość w Bogu niesie ze sobą wszystkie cnoty.
24 IV
Czym więcej cnoty – tym więcej miłości, czym więcej miłości – tym więcej radości.
25 IV
Niech twoje cierpienie będzie na chwałę Bożą, niech będzie na radość, że możesz ofiarować coś ze swego na chwałę Dzieciątka Jezus.
26 IV   4. Niedziela Wielkanocna
Miej wielkie nabożeństwo do Ducha Świętego – On jest Duchem Miłości, On jest Prawdą, On jest kierownikiem duszy, bez Jego łaski nic nie możemy zbawiennego uczynić.
27 IV
Codziennie wzywaj Ducha Świętego – największą Mądrość – On nauczy cię kochać.
28 IV
Niech radość Ducha Świętego przepełnia twoją duszę, bogaci ją i czyni świętą.
29 IV
Modlę się za ciebie i jestem pewien, że cierpienie, które przeżywasz, jest twoją drogą do świętości.
30 IV
Życzę ci szczególnie radości z ofiary, bo ona cię uświęci i uczyni podobną do Pana Jezusa.

W zakonie karmelitańskim Dzieciątko Jezus było czczone od wieków, o czym świadczy znana do dziś wielość nabożeństw i praktyk pobożności, modlitw w formie poetyckiej, które tym samym świadczą o serdecznej miłości do Maleńkiego Jezusa. Dla nas tworzą one punkt odniesienia do prawdziwej tradycji zakonu. Kontemplacją tajemnicy Słowa Wcielonego odznaczali się nie tylko święci reformatorzy i doktorzy Kościoła. Do czcicieli Dzieciątka Jezus należą bezsprzecznie także polscy kandydaci na ołtarze, wyróżniający się szczególną miłością do Niego, jak sługa Boży o. Anzelm od św. Andrzeja Corsini (Maciej Józef Gądek, 1884-1969), założyciel Zgromadzenia sióstr karmelitanek Dzieciątka Jezus oraz jego duchowa córka, czcigodna sługa Boża m. Teresa od św. Józefa (Janina Kierocińska, 1885-1946). Przykład bogomyślnego życia św. Rafała Kalinowskiego (1835-1907) tak wpłynął na młodego Macieja Gądka, że ukończywszy naukę w gimnazjum wadowickim, poprosił o przyjęcie do zakonu karmelitów bosych. Później, czy to jako nowicjusz w Czernej, czy potem jako przełożony polskiej prowincji, przejawiał wielkie nabożeństwo do Dzieciątka Jezus. Nawet lubił się podpisywać w listach: „Karmelita Dzieciątka Jezus”.

Brat Jezus od Najświętszej Pani z Góry Karmel

Kroniki klasztorów karmelitańskich w Polsce zawierają swoiste „perełki”, ukazujące subtelną miłość do Dzieciątka Jezus, jaką odznaczali się członkowie tego zakonu. Ujawniają one również liczne przekłady tej miłości u o. Anzelma Gądka, gdy jako prowincjał wizytował klasztory współbraci i monastery sióstr karmelitanek bosych.

Kronika lwowskich mniszek wzmiankuje, że w 1903 r. otrzymały one z Wilna, po ojcach karmelitach bosych, statuetkę Dzieciątka Jezus, darowaną matce Małgorzacie Siemińskiej OCD (1859-1936) przez ks. Jana Nowickiego, sekretarza abpa Edwarda Roopa (1851-1939). W latach 20. XXw. w swojej kronice karmelitanki klauzurowe zanotowały: „Od tej pory [Dzieciątko] darzy nasze zgromadzenie swymi łaskami. […] Śp. Wielebny Ojciec Rafał Kalinowski wielkie miał do tej figurki nabożeństwo, także Wielebny Ojciec Anzelm, każdym razem, gdy przyjeżdżał do nas trzymał ją u siebie, aż do wyjazdu. Wracał Jezusek mały z zawieszoną tabliczką na szyjce z wypisanymi cnotami, w jakich miałyśmy się ćwiczyć”.

Na kartach innego tomu, w lipcu 1922 r., kronikarka kontynuowała: „Przyjechał Nasz Drogi Prowincjał O. Anzelm od św. Andrzeja Corsini i odprawił powtórną wizytę kanoniczną, zalecając nam usilnie wierność na akty wspólne. Prześliczną miał naukę na zakończenie, na temat słów wyjętych z oficjum o Matce Bożej z Góry Karmel. [...] Po przyjeździe Naszego Drogiego Ojca, któremu gorąco dziękowałyśmy za tyle łask dla duszy otrzymanych, o 5-tej po południu na modlitwę cichutko weszła do chóru s. Maria Magdalena Bornström, siostra kołowa, niosąc figurkę Najśw. Dzieciątka Jezus z Wilna, ubranego w habit zakonny z płaszczem białym. Nasza Matka kazała postawić Go w celi Naszego Ojca Prowincjała. Najśw. Dzieciątko wróciło z dużą kartą zawieszoną na szyi z wypisanymi na niej słowami: „Brat Jezus od Najśw. Pani z Góry Karmelu, zawsze wierny na akty wspólne, prosi o wzajemność”.

W 1946 r. karmelitanki ze Lwowa repatriowały do Polski i po krótkich „postojach” w klasztorach w Przemyślu i Krakowie na Wesołej, osiadły wreszcie w Kaliszu. Z ich relacji wynika, że nie mogły tej umiłowanej figurki małego Jezusa zabrać ze sobą… Czy została tam, na miejscu, we Lwowie, by strzec klasztoru? Tego nie wiemy. I nie wiemy, czy dziś w Ukrainie pamięta ktoś o Dzieciątku Jezus?

Powiedzcie Dzieciątku, że Go bardzo kocham

W późniejszych latach Sługa Boży o. Anzelm, założyciel Karmelu Dzieciątka Jezus, odwiedzając wspólnoty sióstr, swoich duchowych córek, swoim przykładem zachęcał je do nieustannego okazywania Bogu-Dzieciątku gorącej miłości i otaczania Go czcią. Podczas wakacji w domu sióstr w Siennej nad Dunajcem, chodząc na spacery, przynosił niezapominajki, które potem wręczał je którejś siostrze, by udekorowała nimi obraz Dzieciątka Jezus w ganku. Także kronika domu w Gołkowicach k. Starego Sącza opowiada o o. Anzelmie, jak żegnając siostry, błogosławił je, mówiąc: „Powiedzcie Dzieciątku, że Go bardzo kocham, tylko nie umiem Mu tego okazać”.

Niestrudzenie zachęcał do ofiarnego i ufnego praktykowania ducha dziecięctwa. Pragnął, aby karmelitanki Dzieciątka Jezus były przedłużeniem jego ust i jego rąk, i aby niosły tę Maleńką Miłość wszystkim ludziom, aby przez wszystkich był wielbiony. Siostry domu w Kaszewicach, przytaczają słowa listu o. Założyciela, które głęboko zapadły im w serca: „Biegnę ja za Wami [do żłóbka], nawet przed Wami i nie mam spokoju – i nie dam Wam spokoju – aż gdy zobaczę, żem głosem Jana, ucznia miłości, odtworzył w Was wszystkich obraz Dziecięcia – życie dziecięctwa!”

Jedyna Miłość za życia i po śmierci

W 1954 r. pytany przez siostry w Łodzi o samopoczucie, Sługa Boży odpowiedział: „W rzeczywistości nie mogę sam nazwać mego stanu chorobą. Raczej trzeba to nazwać, jak dotąd bólem, dosyć dokuczliwym i ciągłym, zwłaszcza nocną porą. Widzę w tym znak wielkiej miłości Dzieciątka, które w ten sposób zmusza mnie do [trwania w] obecności swojej, do modlitwy i jednoczenia się z Nim. Więc zamiast się smucić, raczej dziękujcie za mnie Dzieciątku, bo przez to spodziewam się być lepszym”.

W 1967 r. pisał na Boże Narodzenie do sióstr życzenia: „Niosę wam z życzeniami, jak stary Symeon, Boskie Dzieciątko i Jego dziecięctwo, byście się stały Jemu podobne, niosę wam krzyż, byście w nim widziały znak Jego Królestwa, niosę wam Hostię Eucharystyczną, byście nią karmiły się jak dzieci chlebem i rosły przez żłóbek i krzyż do chwały. Z Maryją czuwajcie przy żłóbku, z Nią i Boskim Maleństwem idźcie do świątyni i przez życie, idźcie pod krzyż, gdzie stała się Matką waszego duchowego dziecięctwa, idźcie z Nią do chwały, gdzie siedzi po prawicy Syna i z Nim króluje jako Matka naszej chwały. Nie idźcie z próżnymi rękoma. Nieście dary Waszej czystości, Waszego ubóstwa i posłuszeństwa w oprawie pokory i codziennej ofiary ze siebie, jako znak Jego i waszego dziecięctwa”.

Sługa Boży przez całe swe życie dawał liczne dowody szczególnego nabożeństwa do Dzieciątka Jezus. Dla Jego chwały poświęcił całe swoje życie, naśladował Je przez swoje posłuszeństwo, miłość i pokorę, założył Zgromadzenie, właściwym Założycielem nazywając właśnie Dzieciatko Jezus. Dlatego po śmierci, gdy już leżał w trumnie, na jego sercu położono figurkę Dzieciątka Jezus, która wcześniej stała w jego celi na biurku.

Zawsze miał nadzieję, że Dzieciątko Jezus go uświęci i przyjmie do swej chwały. Ufamy więc, że spełniła się na nim modlitwa jego autorstwa: „O, Boskie Dziecię, błogosław nam, uświęcaj nas, jednocz nas z Sobą i w Twym Bożym Dziecięctwie, daj żyć i umierać. Amen”.

s. Konrada od Serca Bożego Dzieciątka

Tekst publikowany w: „Maleńka Miłość”, 20 (XII 2025), s. 8-11.