Przeskocz do treści

W dniu 15 października, gdy cały Karmel celebruje uroczystość liturgiczną św. Teresy od Jezusa, w Karmelu Dzieciątka Jezus obchodzono ponadto 57. rocznicę śmierci Ojca Założyciela Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD.

W domu prowincjalnym zgromadzenia w Łodzi przy ul. Złocieniowej 38, w godzinach porannych, Eucharystię o łaskę beatyfikacji Sługi Bożego, odprawił o. Krzysztof Wesołowski, przeor karmelitów bosych.

Po południu siostry wspólnotowo obejrzały prezentację multimedialną pt.: Testament Ojca, przygotowaną przez siostry z Wicepostulacji, której treścią było duchowe dziedzictwo przekazane Zgromadzeniu przez Ojca Założyciela. Do praktycznej realizacji charyzmatu Bożego dziecięctwa nasz Ojciec podał siostrom wskazanie oraz zachętę do radosnego podążania drogą duchowego dziecięctwa.

Także wieczorem 15 października, w kościele karmelitów bosych przy ul. Liściastej 9, w intencji beatyfikacji Sługi Bożego o. Anzelma, była sprawowana Msza św. koncelebrowana przez miejscowych ojców karmelitów, pod przewodnictwem o. Grzegorza Malca OCD. Oprócz parafian, w liturgii uczestniczyli członkowie świeckiego zakonu karmelitańskiego, siostry domu prowincjalnego, a także siostry pracujące w domu księży emerytów w Łodzi oraz z Ksawerowa. Obecna była również przełożona prowincjalna wrocławskiej prowincji zgromadzenia, s. Lucjusza Faińska z s. Mileną Widlińską.

Przed Mszą świętą zostały odczytane prośby i podziękowania za łaski otrzymane za przyczyną o. Anzelma, które składane są przez wiernych do skrzynki przy grobie Sługi Bożego lub wysyłane drogą elektroniczną bezpośrednio do Wicepostulacji. W tychże intencjach modlono się także podczas Eucharystii.

Na początku Mszy św. o. Grzegorz podkreślił, że „Sługa Boży o. Anzelm Gądek był głębokim znawcą, czcicielem oraz duchowym spadkobiercą św. Teresy od Jezusa. Zmarł dokładnie w uroczystość św. Matki Teresy w Łodzi, 15 października 1969 r.” W homilii, nawiązując do słów Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni w Sychar, gdzie Chrystus zwraca się do niej z zaskakującą prośbą: „Daj mi pić”, odniósł się do życia św. Teresy z Avila. Dla niej ta scena ewangeliczna była najbliższa sercu.

Kaznodzieja przytoczył następnie słowa zaczerpnięte z kazania sł. B. o. Anzelma o św. Teresie, z 1960 r., w którym podziwia on u wielkiej mistyczki Karmelu działanie Boże. Tak oświecające jej umysł i serce, że ona, „bez formalnego wykształcenia teologicznego potrafiła pisać o największych tajemnicach wiary oraz o drogach doskonałości w sposób przystępniejszy i bardziej zrozumiały niż najbieglejsi teolodzy”. I kontynuował: „czytając jej piękne i liczne pisma – ucztą jest ich czytanie. Zobaczycie w nich obraz jej duszy szczery, wylany, formę i styl pisania niewieści, ale treść więcej niż męską. O największych tajemnicach wiary i drogach doskonałości rozprawia lepiej i przystępniej niż najbieglejszy teolog, a tak barwnie, nieraz dowcipnie, że czytanie jest zajmującą historią, choć z każdego słowa bije z całą siłą jedna tylko i wielka miłość Boga”.

Niech Sługa Boży o. Anzelm, wierny syn św. Matki Teresy od Jezusa, wstawia się za nami i uczy nas podążać drogą kontemplacji Syna Bożego do osiągnięcia doskonałej miłości i zjednoczenia z Bogiem.

Relacja: s. Imelda Kwiatkowska

Zob. także: www.anzelmgadek.pl

TESTAMENT OJCA…

Możemy powiedzieć, że treścią Ewangelii jest dziecięctwo Boże,

a najdoskonalszym pierwowzorem tego dziecięctwa jest Jezus Chrystus.

Tajemnica Wcielenia Syna Bożego jest największym cudem świata.

Niechże więc karmelitanka Dzieciątka Jezus

pojmuje i praktykuje dziecięctwo swoje – to jest dziecięctwo Boże,

na wzór dziecięctwa Jezusowego w Duchu Świętym.

Sługa Boży o. Anzelm Gądek OCD

 

 

W dniu 15 października 1969 r., po odejściu Naszego Ojca Założyciela – Sługi Bożego o. Anzelma od św. Andrzeja Corsini do nowego życia, na „spotkanie dziecka z umiłowanym Ojcem” – nie tylko „miłość pozostała”, jak opiewa jeden z wierszy, lecz pozostało także pewne doświadczenie jego duchowej obecności.

Matka Cecylia Czerwińska w liście skierowanym do Zgromadzenia, tuż po śmierci Ojca Założyciela, napisała: „Nasz Ojciec odszedł tylko fizycznie, duch Jego wielki jest wśród nas, czujemy ojcowskie serce, doznajemy pomocy w codziennych trudach, troskach i pracach, nie zostawił po sobie pustki – jest z nami. (Balice, 21 X 1969.)

Jego „przejście” zostawiło nam także żywe dziedzictwo – charyzmat Bożego dziecięctwa. Jak uczy Kościół, łaska charyzmatu Założyciela działa przez jego nauczanie, spuściznę pisarską, myśl wychowawczą i formacyjną (Vita Consecrata…, 37.) Ojciec Założyciel żył, głosił, pisał – jako człowiek duchowy. Jego myśli, nauka, nieustannie wpływają na życie sióstr Zgromadzenia. Ojciec naszej rodziny zakonnej jest obecny w tych wartościach – w dziedzictwie, jakie pozostawił. Wolą Kościoła dla zakonów jest powracanie do myśli Założyciela, utrzymywanie z nim więzi i życie według duchowości, którą przekazał. (III Sympozjum…, o. Otto Filek OCD, Łódź 2000.)

Siostry naszego zgromadzenia, które osobiście znały Ojca Założyciela – miały świadomość przekazanego przez Założyciela „dziedzictwa duchowego”, a także poczucie odpowiedzialności za strzeżenie i pomnażanie tego daru. W Kronikach, m.in. domu w Siennej, czytamy: „Każde słowo Ojca Założyciela, jak grot utkwiło w naszych sercach, których niespełnienie niosło za sobą niepokój. Czułyśmy świętość tych słów i świętość Autora tych zdań i swoją odpowiedzialność, jako wykonawczyń tego duchowego testamentu swego Ojca….” (Kronika…, Sienna, 24 XII 1955.)

 

DUCHA BOŻEGO DZIECIĘCTWA STRZEŻCIE JAK DOGMATU

„Ktokolwiek by chciał wam zabrać to Dziecię, ktokolwiek innego chciałby dać ducha i inną przelać wam Miłość – niech będzie przeklęty! – To Dziecię to wasz znak, to istota waszego obcowania, Ono będzie wam na upadek, jeśli nim wzgardzicie, na zbawienie i wieczny żywot, i na powstanie przez was wielu, jeśli Je przyjmiecie…” (Kronika…, Sienna, 24 grudzień 1955.)

 

BYĆ DZIECKIEM BOŻYM TO WASZA GODNOŚĆ

„I to Dziecięctwo jest waszą cechą szczególną, waszym specjalnym tytułem, waszym wybraniem i powołaniem. Jesteście Karmelitankami, Dziećmi Maryi, ale przy tym jesteście Siostrami Dzieciątka Jezus. I tym się szczycicie, tym się odznaczacie.

Gdy ten tytuł wykonacie, gdy tę godność waszą wyrazicie w uczynkach, to będziecie nie tylko zakonnicami, nie tylko karmelitankami, ale naprawdę będziecie Dziećmi Bożymi. To największe wasze szczęście, najgodniejszy tytuł, tym Dziecięctwem się szczycicie, w nim żyjecie i w nim także umierać będziecie. A gdy umierać będziecie jako Dzieci Boże, to naprawdę pójdziecie szczęśliwe do nieba.

Oto te parę słów, które chciałem Wam powiedzieć na początku tego waszego zebrania, wprawdzie nieudolne, bo brak mi teraz słów, zaczynam się porządnie jąkać, ale chyba to co potrzebne, toście zrozumiały.

Dlatego nie tylko prowadźcie sumiennie wasze życie zakonne, z wielką miłością ku Trójcy Najświętszej, ale pamiętajcie o waszym tytule i o Dzieciątku Jezus, bo Ono jest waszym Królem, waszą ozdobą, waszą troską, o Nie się macie starać codziennie.

Jeśli będziecie tym Dzieciątkiem żyły, oddychały i Nim się szczyciły, to naprawdę będziecie prawdziwymi karmelitankami Dzieciątka Jezus. Amen.” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)

 

KOCHAJCIE DZIECIĄTKO JEZUS

„Z mej strony życzę ci, by cię Pan Jezus kochał i byś ty kochała Pana Jezusa, ucząc się Jego Boskiego Dziecięctwa – być dzieckiem: pokornym, prostym i radosnym, wszystkim służąc, nie czekając na wzajemność. Niech łaska i miłość będzie z tobą a Dzieciątko niech mnoży w tobie skarby swoje.” (Z Listu do s. Chryzanty Szałyga, Łódź 8/I 1969.)

 

MATKA BOŻA NIECH BĘDZIE WZOREM WASZEGO ŻYCIA

„Jezus Chrystus? jakie to śliczne Imię, Jezus Syn Maryi. Z imieniem Jezus łączy się nierozdzielnie to drugie przepiękne, cudowne imię Maryi, pełne niebiańskiego smaku - Maryja to Jego Najświętsza Matka. Ta Matka towarzyszy Mu zawsze, dzieli z Nim Jego radości i Jego bóle, ale także Jego chwałę.

Maryja jest nie tylko Matką Jezusa, ale przez Niego jest naszą Matką. Wszystko, co mamy dobrego, przychodzi nam przez przyczynę tej Matki Najświętszej. Ona jest niejako przyczyną naszego zbawienia, przyczyną naszej radości i naszej świętości, bo przez Nią uświęcamy się, przez Nią otrzymujemy wszystkie bogactwa duchowe. (…)” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)

 

KOCHAJCIE WASZE POWOŁANIE

„Życzę, by przed oczyma waszymi było Dzieciątko Jezus, tak kochane, jak było kochane przez Jego Najświętszą Matkę, i tak wam drogie, jak było drogie Ojcu niebieskiemu. Niech posłuszeństwo Dzieciątka będzie wam pokarmem, Jego ubóstwo odzieniem, a czystość dziewiczą formą myśli i serca, której zapewnione jest oglądanie Boga. Rośnijcie kwiatki i roztaczajcie wonność dziecięctwa wokoło, z umiłowaniem powołania i z Jego apostolstwem prostoty, ofiary, uśmiechu.” (List do Nowicjatu. Łódź, 25 VII 1960.)

ŻYJCIE EWANGELIĄ JEZUSOWĄ I BĄDZCIE WIERNE WASZYM KONSTYTUCJOM

„Chcecie bym wam powiedział jakie słowo. Otóż pamiętajcie, że jest jedno SŁOWO, które jest ponad wszystkie słowa, które zawiera w sobie wszystkie słowa. Zostawiam wam to SŁOWO PRZEDWIECZNE, które Ciałem się stało. Bądźcie zawsze z Nim, obcujcie z Nim na co dzień. Wpatrujcie się w Niego, wgłębiajcie się w Jego myśl i pragnienie, i tętno Jego życia.

Jego mowa tak pięknie jest wypowiedziana w tym SŁOWIE – EWANGELII ŚWIĘTEJ. Wczytujcie się w każde jej słowo, rozważajcie, przyglądajcie się temu Słowu, jak je zastosować w życiu, a komentarzem tego Słowa, jak je praktycznie wykonać, są wasze Konstytucje. Wypełniajcie więc te Konstytucje w radości, bo w radości zawsze się bardziej miłuje, chetniej znosi trudności życia, lepiej pracuje, chętniej się cierpi i dobrze się modli.

Bądźcie radosne Siostry, radosne! – bo tak przystało na karmelitanki, Siostry Dzieciątka Jezus.” (Kronika, Sienna 1963.)

BĄDZCIE APOSTOŁKAMI MIŁOŚCI

„Karmel Dzieciątka Jezus bez apostolstwa przestanie być Karmelem, bo APOSTOLSTWO to esencjalne zadanie – ZBAWIAĆ DUSZE! To dzieło apostolskie Pana Jezusa my mamy prowadzić dalej. Im więcej miłości tym więcej apostolstwa, które polega najwięcej na zapomnieniu o sobie, poświeceniu, ofierze. A jak przyjdzie rozkaz, wtedy wyjazd do Afryki czy na Wschód... zginą, ale uratują dusze. Pan Jezus kiedy umarł, wtedy pociągnął wszystkich do Siebie. By każda miała ten zapał Jezusowy i św. Pawła. Serce Karmelitanki to Serce Jezusowe.”

(Kronika Zgromadzenia…, Sosnowiec, 27. 01. 1961.)

WASZA MIŁOŚĆ NIECH BĘDZIE OFIARNA

„Dziecięctwo duchowe nie może być bezczynne, bo ono jest miłością, i to miłością ofiarną. Nie można więc kochać Boga, a równocześnie być głuchym na nędzę duchową współbraci, szukać chwały Bożej, a nie cierpieć, widząc jak marnuje się Krew Ofiary Jezusowej, jak dusze idą na potępienie. Całe życie ma być nie tylko apostolstwem miłości, ale apostolstwem ofiary. Apostolstwo tak pojęte jest naturalnym rozwojem dziecięctwa.” (Traktat o dziecięctwie duchowym, s. 7.)

 

ŻYJCIE RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ

Nie wiem, czy się zobaczymy – Ja, jak dotąd powoli się wykańczam…

Tobie zostawiam testament:

ZAUFAJ MIŁOŚCI, WIERZ W MIŁOŚĆ I ŻYJ RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ. TO TWOJA SIŁA!

(List do s. Agnes Grudniewskiej, Łódź, 5 I 1968.)

 

Opracowanie: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ

1 X   UROCZYSTOŚĆ  ŚW. TERESY OD DZIECIĄTKA JEZUS
Święta Terenia jest arcydziełem Boskiego Mistrza, w którym doskonałość prostoty i naturalności łączy się z nadprzyrodzoną pięknością wykonania. Jest to kwiat róży, nie sztucznie wykonany czy namalowany, ale żywy, perłami rosy niebieskiej skropiony i z kielicha umartwienia wykwitający.
2 IX   Aniołów Stróżów
Bóg cię miłuje, Maryja twoja Matka i aniołowie otaczają cię - raduj się, dziękuj, miłuj, gdyż wcześniej zostałeś ukochany miłością wieczną (por. Iz 45, 8).
3 X
Na nasze czasy, została wybrana Teresa z Lisieux, by swoją prostotą i oddaniem się na ofiarę Miłości, wprowadziła Karmel na drogę dziecięctwa i stała się apostołką tej drogi dla „maluczkich”, którzy szukają prawdy nie w wysokości wiedzy, ale w prostocie wiary i w ufności Bogu.
4 X
Gdyby św. Franciszek z Asyżu nie stał się rzeczywiście biedaczyną Chrystusa i nie odważył się na wszystkie upokorzenia, nie odnowiłby swego wieku i nie zasłużyłby na to, by być odbiciem Ran Jezusowych.
5 X
Niech wasze zjednoczenie z Bogiem doskonali się w wierze, nadziei i miłości - w prostocie dziecięctwa Bożego z radością praktykowanego przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus i z taką rzeczywistością podanego do naśladowania.
6 X
U Małej Teresy miłość jest apostolstwem a apostolstwo miłością!
7 X   NMP RÓŻAŃCOWEJ
Nie ma w Kościele piękniejszej formy kultu maryjnego nad różaniec. Czcząc Maryję „na różach” tajemnic Boskiego Jej Syna i Jej trwania z Nim na każdą chwilę, odnawiamy się w modlitwie, umacniamy się krzyżem i rozwijamy się w apostolstwie czynu i słowa.
8 X
Niech modlitwa będzie waszym zdrowiem, ofiara życiem a miłość radością.
9 X
Najkosztowniejszą rzeczą jest miłość – którzy ją mają, należą do najbogatszych.
10 X
Kiedy apostolstwo jest najskuteczniejsze? Czy wtedy, kiedy idziemy do ludzi z naszą jakąś wielkością? Nie. Wtedy, kiedy idziemy z pokorą i miłością, i tą miłością otwieramy jak kluczem serca ludzkie.
11 X
Kochaj wszystkich i wszystko, bo we wszystkim jest jakieś dobro, jakaś piękność Boża - nawet w największym grzeszniku, choć znieważona i splamiona brzydotą grzechu; dlatego Pan Jezus i Jego święci za przywrócenie tej piękności życie dawali.
12 X
Zbliżamy się do Boga przez wiarę, dążymy przez nadzieję, obejmujemy Go przez Miłość.
13 X
Kiedy prawdziwie kochamy Pana Boga, to nie tylko dajemy siebie Bogu, ale dajemy Boga wszystkim, do których się zbliżamy.
14 X
Święta Teresa od Jezusa zachęca, aby w modlitwie oddać się Miłości: niewiele mówić, niewiele rozmyślać ale wiele kochać!
15 X    ŚWIĘTEJ TERESY OD JEZUSA i ROCZNICA ŚMIERCI SŁ. B. ANZELMA GĄDKA
Modlitwa to spojrzeniem miłosne na Boga – to miłość Boga w każdej myśli, w każdym słowie i w każdym czynie.
16 X
Gorliwość o dusz zbawienie jest najszlachetniejszą przysługą, jaką możemy i powinniśmy oddać Chrystusowi. Bowiem jest to ta sama przysługa, którą Jezus Chrystus w najdoskonalszy sposób oddał swemu Ojcu Niebieskiemu.
17 X
Największą misją człowieka jest to, by w prostocie i szczerości swego serca przyjął Słowo Boże.
18 X
Pokora i miłość to dwa ogniwa łączące nas z Jezusem.
19 X
Miłość nie zna przestrzeni.
20 X
Dusze naprawdę czyste są apostołkami nawet bez słowa.
21 X
Modlimy się nie po to, byśmy zmienili niezmienną Opatrzność Bożą, lecz byśmy uprosili to, co Bóg postanowił i byśmy przez modlitwę to wypełnili.
22 X
W trudnościach najlepiej iść przed tabernakulum, bo tylko Pan zna tajniki serca.
23 X
Prostota większa od siły, szczerość wyższa od nauki, pokora mocniejsza od pewności siebie, a ofiara rodzi miłość.
24 X
Dobroć Boża nie zawodzi ufających.
25 X
Najkonieczniejszy jest dialog z Bogiem - bez tej fundamentalnej postawy nie będzie w was ani wiary, ani miłości. Sama wiedza, sama praca nie da łaski ani światła, nie stworzy ogniska, które ma rozżarzać ogień miłości w duszy.
26 X
Serce ludzkie oprze się słowu, ale miłości nigdy.
27 X
Trzeba w tych trudnych czasach, mimo przeciwności, zawsze podnosić i krzepić ducha, nie tracić ufności – bo losami naszymi nie kieruje ręka ludzka, lecz mocniejsza, bo wszechmocna ręka i najlepsze Serce Boga. Na Nim się nie zawiedziemy.
28 X
Jak trudno jest wznieść się ponad siebie i patrzeć Bogu prosto w oczy!
29 X
Składaj dzięki Najświętszej Dziewicy za miłość, jaką cię otacza. Umiłuj tak dobrą Matkę, która rozumie dziecko i dzieli z nim wszystkie radości i cierpienia.
30 X
Dusza przemienia się w Tego, którego kocha.
31 X
Najmniejszy stopień poznania Jezusa więcej jest wart, niż najgłębsze poznanie tajemnic świata.