Artykuł "Nie tylko uczył świętości" ukazał się na łamach Niedzieli Łódzkiej 1.11.2026
Autor: admin
Myśli Sługi Bożego Anzelma Gądka OCD na listopad 2026.
1 XI Wszystkich Świętych.
Chcąc być świętą, doskonałą, trzeba zapomnieć o własnym sercu, o pragnieniu, by być kochaną, bo miłość poświęca się i daje siebie innym.
2 XI Wszystkich Wiernych Zmarłych
Jest dla mnie pociechą, gdy widzę dusze szczerze spragnione Boga – jest to bowiem jakby wołanie wieczności, która będzie pełnią tego, czego teraz szukamy.
3 XI
Pan Jezus pragnie cię uświęcać na swój sposób – dając ci kosztować z kielicha cierpienia, aby dać ci potem miejsce chwały u Siebie – w domu Ojca.
4 XI
Wczuwaj się, nie w swoje cierpienia ale w cierpienia Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa – wystarczy, gdy dzień po dniu twój mały kielich cierpienia łączyć będziesz z kielichem Pana, swoje małe serce z Jego Sercem.
5 XI
Bądź dzieckiem Kościoła i w sercu Jego, bądź nie tylko miłością ale ofiarą.
6 XI
Cierpienie jest łaską, a ty tyle masz cierpień, więc jesteś w łaskach i masz łaskę do znoszenia tychże cierpień.
7 XI
Kto kocha Boga prawdziwie i bezinteresownie, składa Mu w darze to, co najwięcej go kosztuje – cierpienie.
8 XI
Idź zawsze naprzód, nigdy wstecz - z ufnością w Bogu, z pokorą w sercu, z męstwem i miłością w uczynkach.
9 XI
Żyj życiem eucharystycznym – chwal, dziękuj, proś, przepraszaj ; żyj życiem ofiary codziennej, ustawicznej – wyniszczaj miłością Bożą miłość własną, by nic w tobie nie było własnego, prócz jednej własności twojej, tj. Boga Twego!
10 XI
Bądź cierpliwa, od potępiającego sądu się wstrzymuj, a pokorą i spokojną refleksją zwyciężaj trudności.
11 XI
Złoto w ogniu a cnota w przeciwnościach wytrzymuje próbę.
12 XI
Służ Panu Twemu w radości - w modlitwach, hymnach, psalmach, aby całe życie Twoje było jedną pieśnią miłości Bożej.
13 XI
Modlitwa pokorna, praca z Panem Jezusem i dla Niego, miłość do Kościoła świętego, praktyczna wierność jego zasadom – uchronią cię od złudzeń.
14 XI Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego
Niechże wszelki dar Boży - będzie ci zawsze pobudką do głębszej pokory, do większego oddania i poświęcenia się dla miłości Tego, który bezinteresownie daje ci wszystko, co masz i czynisz.
15 XI
Modlić się i cicho cierpieć – to sekret dusz kochających Pana.
16 XI NMP Ostrobramskiej
Miłość Matki Boga - dziecięca, prosta i ufna – to najlepsza szkoła pięknej miłości.
17 XI
Błogosławię cię – żyj modlitwą, żyj cichą Bożą pracą, a w codziennym odnawianiu się postępuj zawsze naprzód.
18 XI
Bądź mężna i ufaj nie swojej cnocie ani siłom - siła twoja to jest niemoc twoja.
19 XI
Myśl twoja niech wznosi się wysoko, a wola cała niech podąża tam, gdzie pełność prawdziwej dobroci i piękności – do Boga.
20 XI św. Rafała Kalinowskiego
Czyń zawsze dobrze, choćby ci się zdawało, że nic dobrze uczynić nie możesz i nic dobrze nie czynisz.
21 XI
Myśl o Bogu – Jego miłość niech zawsze będzie pobudką, gdy cokolwiek czynisz.
22 XI Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Jedynie miłość Nieskończonej Piękności Boskiej może nam zapełnić pustkę serca, może nam dać siłę poświęcania się dla drugich, pracy dla nich, choć za to ani uznania, ani najmniejszego znaku miłości nie doznamy.
23 XI
Pragnę byś była świętą - nie sądź, że to trudne. Trzeba tylko wczuć się w prostotę gołębią Ewangelii, przejąć się pięknem Jezusa i kochając czynić miłość - nie czucie miłości lecz czyny miłości uświęcają.
24 XI
Cicha i wielkoduszna praca z miłości do Boga, czyni duszę więcej kontemplacyjną, niż odpoczywanie w uczuciach miłości bez pracy.
25 XI
Niech Boże Dziecię rozgości się najpierw w sercu twoim, w życiu, w pracy, w cnotach, w każdej myśli i przedsięwzięciu - „Ono maleńkie ale wszechmocne – niech będzie Twoim celem!”
26 XI
Ojcze nasz – to krótka Ewangelia miłości Boga i bliźniego, zebrana w modlitwę.
27 XI
Moim zdaniem, najpiękniejsze powołanie - to głosić Pana Jezusa tam, gdzie nie było jeszcze poznania Zbawiciela.
28 XI
Jesteśmy w wigilii Adwentu - czas, gdzie prostować należy drogę, gotować serce na przyjście i przyjęcie Pana – to czas ducha, pełen tęsknoty.
29 XI 1. Niedziela Adwentu.
Ukochaj Matkę Bożą, wczuj się w Jej życie, bo „Ona ma być formą twojej świętości”. Czym bardziej Ją pokochasz, tym więcej wczujesz się w Jej życie wewnętrzne, tym więcej się zbliżysz do Pana Jezusa.
30 XI
Bądź dzieckiem Matki Najświętszej, serdecznym i prostym a odczujesz najserdeczniej, jak Jezus jest ci bratem!
Obchody 57. rocznicy przejścia do wieczności Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD, Założyciela Zgromadzenia
W dniu 15 października, gdy cały Karmel celebruje uroczystość liturgiczną św. Teresy od Jezusa, w Karmelu Dzieciątka Jezus obchodzono ponadto 57. rocznicę śmierci Ojca Założyciela Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD.
W domu prowincjalnym zgromadzenia w Łodzi przy ul. Złocieniowej 38, w godzinach porannych, Eucharystię o łaskę beatyfikacji Sługi Bożego, odprawił o. Krzysztof Wesołowski, przeor karmelitów bosych.
Po południu siostry wspólnotowo obejrzały prezentację multimedialną pt.: Testament Ojca, przygotowaną przez siostry z Wicepostulacji, której treścią było duchowe dziedzictwo przekazane Zgromadzeniu przez Ojca Założyciela. Do praktycznej realizacji charyzmatu Bożego dziecięctwa nasz Ojciec podał siostrom wskazanie oraz zachętę do radosnego podążania drogą duchowego dziecięctwa.
Także wieczorem 15 października, w kościele karmelitów bosych przy ul. Liściastej 9, w intencji beatyfikacji Sługi Bożego o. Anzelma, była sprawowana Msza św. koncelebrowana przez miejscowych ojców karmelitów, pod przewodnictwem o. Grzegorza Malca OCD. Oprócz parafian, w liturgii uczestniczyli członkowie świeckiego zakonu karmelitańskiego, siostry domu prowincjalnego, a także siostry pracujące w domu księży emerytów w Łodzi oraz z Ksawerowa. Obecna była również przełożona prowincjalna wrocławskiej prowincji zgromadzenia, s. Lucjusza Faińska z s. Mileną Widlińską.
Przed Mszą świętą zostały odczytane prośby i podziękowania za łaski otrzymane za przyczyną o. Anzelma, które składane są przez wiernych do skrzynki przy grobie Sługi Bożego lub wysyłane drogą elektroniczną bezpośrednio do Wicepostulacji. W tychże intencjach modlono się także podczas Eucharystii.
Na początku Mszy św. o. Grzegorz podkreślił, że „Sługa Boży o. Anzelm Gądek był głębokim znawcą, czcicielem oraz duchowym spadkobiercą św. Teresy od Jezusa. Zmarł dokładnie w uroczystość św. Matki Teresy w Łodzi, 15 października 1969 r.” W homilii, nawiązując do słów Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni w Sychar, gdzie Chrystus zwraca się do niej z zaskakującą prośbą: „Daj mi pić”, odniósł się do życia św. Teresy z Avila. Dla niej ta scena ewangeliczna była najbliższa sercu.
Kaznodzieja przytoczył następnie słowa zaczerpnięte z kazania sł. B. o. Anzelma o św. Teresie, z 1960 r., w którym podziwia on u wielkiej mistyczki Karmelu działanie Boże. Tak oświecające jej umysł i serce, że ona, „bez formalnego wykształcenia teologicznego potrafiła pisać o największych tajemnicach wiary oraz o drogach doskonałości w sposób przystępniejszy i bardziej zrozumiały niż najbieglejsi teolodzy”. I kontynuował: „czytając jej piękne i liczne pisma – ucztą jest ich czytanie. Zobaczycie w nich obraz jej duszy szczery, wylany, formę i styl pisania niewieści, ale treść więcej niż męską. O największych tajemnicach wiary i drogach doskonałości rozprawia lepiej i przystępniej niż najbieglejszy teolog, a tak barwnie, nieraz dowcipnie, że czytanie jest zajmującą historią, choć z każdego słowa bije z całą siłą jedna tylko i wielka miłość Boga”.
Niech Sługa Boży o. Anzelm, wierny syn św. Matki Teresy od Jezusa, wstawia się za nami i uczy nas podążać drogą kontemplacji Syna Bożego do osiągnięcia doskonałej miłości i zjednoczenia z Bogiem.
Relacja: s. Imelda Kwiatkowska
Zob. także: www.anzelmgadek.pl
57. rocznica śmierci Sługi Bożego Anzelma Gądka OCD
TESTAMENT OJCA…
Możemy powiedzieć, że treścią Ewangelii jest dziecięctwo Boże,
a najdoskonalszym pierwowzorem tego dziecięctwa jest Jezus Chrystus.
Tajemnica Wcielenia Syna Bożego jest największym cudem świata.
Niechże więc karmelitanka Dzieciątka Jezus
pojmuje i praktykuje dziecięctwo swoje – to jest dziecięctwo Boże,
na wzór dziecięctwa Jezusowego w Duchu Świętym.
Sługa Boży o. Anzelm Gądek OCD
W dniu 15 października 1969 r., po odejściu Naszego Ojca Założyciela – Sługi Bożego o. Anzelma od św. Andrzeja Corsini do nowego życia, na „spotkanie dziecka z umiłowanym Ojcem” – nie tylko „miłość pozostała”, jak opiewa jeden z wierszy, lecz pozostało także pewne doświadczenie jego duchowej obecności.
Matka Cecylia Czerwińska w liście skierowanym do Zgromadzenia, tuż po śmierci Ojca Założyciela, napisała: „Nasz Ojciec odszedł tylko fizycznie, duch Jego wielki jest wśród nas, czujemy ojcowskie serce, doznajemy pomocy w codziennych trudach, troskach i pracach, nie zostawił po sobie pustki – jest z nami. (Balice, 21 X 1969.)
Jego „przejście” zostawiło nam także żywe dziedzictwo – charyzmat Bożego dziecięctwa. Jak uczy Kościół, łaska charyzmatu Założyciela działa przez jego nauczanie, spuściznę pisarską, myśl wychowawczą i formacyjną (Vita Consecrata…, 37.) Ojciec Założyciel żył, głosił, pisał – jako człowiek duchowy. Jego myśli, nauka, nieustannie wpływają na życie sióstr Zgromadzenia. Ojciec naszej rodziny zakonnej jest obecny w tych wartościach – w dziedzictwie, jakie pozostawił. Wolą Kościoła dla zakonów jest powracanie do myśli Założyciela, utrzymywanie z nim więzi i życie według duchowości, którą przekazał. (III Sympozjum…, o. Otto Filek OCD, Łódź 2000.)
Siostry naszego zgromadzenia, które osobiście znały Ojca Założyciela – miały świadomość przekazanego przez Założyciela „dziedzictwa duchowego”, a także poczucie odpowiedzialności za strzeżenie i pomnażanie tego daru. W Kronikach, m.in. domu w Siennej, czytamy: „Każde słowo Ojca Założyciela, jak grot utkwiło w naszych sercach, których niespełnienie niosło za sobą niepokój. Czułyśmy świętość tych słów i świętość Autora tych zdań i swoją odpowiedzialność, jako wykonawczyń tego duchowego testamentu swego Ojca….” (Kronika…, Sienna, 24 XII 1955.)
DUCHA BOŻEGO DZIECIĘCTWA STRZEŻCIE JAK DOGMATU
„Ktokolwiek by chciał wam zabrać to Dziecię, ktokolwiek innego chciałby dać ducha i inną przelać wam Miłość – niech będzie przeklęty! – To Dziecię to wasz znak, to istota waszego obcowania, Ono będzie wam na upadek, jeśli nim wzgardzicie, na zbawienie i wieczny żywot, i na powstanie przez was wielu, jeśli Je przyjmiecie…” (Kronika…, Sienna, 24 grudzień 1955.)
BYĆ DZIECKIEM BOŻYM TO WASZA GODNOŚĆ
„I to Dziecięctwo jest waszą cechą szczególną, waszym specjalnym tytułem, waszym wybraniem i powołaniem. Jesteście Karmelitankami, Dziećmi Maryi, ale przy tym jesteście Siostrami Dzieciątka Jezus. I tym się szczycicie, tym się odznaczacie.
Gdy ten tytuł wykonacie, gdy tę godność waszą wyrazicie w uczynkach, to będziecie nie tylko zakonnicami, nie tylko karmelitankami, ale naprawdę będziecie Dziećmi Bożymi. To największe wasze szczęście, najgodniejszy tytuł, tym Dziecięctwem się szczycicie, w nim żyjecie i w nim także umierać będziecie. A gdy umierać będziecie jako Dzieci Boże, to naprawdę pójdziecie szczęśliwe do nieba.
Oto te parę słów, które chciałem Wam powiedzieć na początku tego waszego zebrania, wprawdzie nieudolne, bo brak mi teraz słów, zaczynam się porządnie jąkać, ale chyba to co potrzebne, toście zrozumiały.
Dlatego nie tylko prowadźcie sumiennie wasze życie zakonne, z wielką miłością ku Trójcy Najświętszej, ale pamiętajcie o waszym tytule i o Dzieciątku Jezus, bo Ono jest waszym Królem, waszą ozdobą, waszą troską, o Nie się macie starać codziennie.
Jeśli będziecie tym Dzieciątkiem żyły, oddychały i Nim się szczyciły, to naprawdę będziecie prawdziwymi karmelitankami Dzieciątka Jezus. Amen.” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)
KOCHAJCIE DZIECIĄTKO JEZUS
„Z mej strony życzę ci, by cię Pan Jezus kochał i byś ty kochała Pana Jezusa, ucząc się Jego Boskiego Dziecięctwa – być dzieckiem: pokornym, prostym i radosnym, wszystkim służąc, nie czekając na wzajemność. Niech łaska i miłość będzie z tobą a Dzieciątko niech mnoży w tobie skarby swoje.” (Z Listu do s. Chryzanty Szałyga, Łódź 8/I 1969.)
MATKA BOŻA NIECH BĘDZIE WZOREM WASZEGO ŻYCIA
„Jezus Chrystus? jakie to śliczne Imię, Jezus Syn Maryi. Z imieniem Jezus łączy się nierozdzielnie to drugie przepiękne, cudowne imię Maryi, pełne niebiańskiego smaku - Maryja to Jego Najświętsza Matka. Ta Matka towarzyszy Mu zawsze, dzieli z Nim Jego radości i Jego bóle, ale także Jego chwałę.
Maryja jest nie tylko Matką Jezusa, ale przez Niego jest naszą Matką. Wszystko, co mamy dobrego, przychodzi nam przez przyczynę tej Matki Najświętszej. Ona jest niejako przyczyną naszego zbawienia, przyczyną naszej radości i naszej świętości, bo przez Nią uświęcamy się, przez Nią otrzymujemy wszystkie bogactwa duchowe. (…)” (Przemówienie Ojca Założyciela na otwarcie Kapituły Specjalnej. Łódź, lipiec 1969.)
KOCHAJCIE WASZE POWOŁANIE
„Życzę, by przed oczyma waszymi było Dzieciątko Jezus, tak kochane, jak było kochane przez Jego Najświętszą Matkę, i tak wam drogie, jak było drogie Ojcu niebieskiemu. Niech posłuszeństwo Dzieciątka będzie wam pokarmem, Jego ubóstwo odzieniem, a czystość dziewiczą formą myśli i serca, której zapewnione jest oglądanie Boga. Rośnijcie kwiatki i roztaczajcie wonność dziecięctwa wokoło, z umiłowaniem powołania i z Jego apostolstwem prostoty, ofiary, uśmiechu.” (List do Nowicjatu. Łódź, 25 VII 1960.)
ŻYJCIE EWANGELIĄ JEZUSOWĄ I BĄDZCIE WIERNE WASZYM KONSTYTUCJOM
„Chcecie bym wam powiedział jakie słowo. Otóż pamiętajcie, że jest jedno SŁOWO, które jest ponad wszystkie słowa, które zawiera w sobie wszystkie słowa. Zostawiam wam to SŁOWO PRZEDWIECZNE, które Ciałem się stało. Bądźcie zawsze z Nim, obcujcie z Nim na co dzień. Wpatrujcie się w Niego, wgłębiajcie się w Jego myśl i pragnienie, i tętno Jego życia.
Jego mowa tak pięknie jest wypowiedziana w tym SŁOWIE – EWANGELII ŚWIĘTEJ. Wczytujcie się w każde jej słowo, rozważajcie, przyglądajcie się temu Słowu, jak je zastosować w życiu, a komentarzem tego Słowa, jak je praktycznie wykonać, są wasze Konstytucje. Wypełniajcie więc te Konstytucje w radości, bo w radości zawsze się bardziej miłuje, chetniej znosi trudności życia, lepiej pracuje, chętniej się cierpi i dobrze się modli.
Bądźcie radosne Siostry, radosne! – bo tak przystało na karmelitanki, Siostry Dzieciątka Jezus.” (Kronika, Sienna 1963.)
BĄDZCIE APOSTOŁKAMI MIŁOŚCI
„Karmel Dzieciątka Jezus bez apostolstwa przestanie być Karmelem, bo APOSTOLSTWO to esencjalne zadanie – ZBAWIAĆ DUSZE! To dzieło apostolskie Pana Jezusa my mamy prowadzić dalej. Im więcej miłości tym więcej apostolstwa, które polega najwięcej na zapomnieniu o sobie, poświeceniu, ofierze. A jak przyjdzie rozkaz, wtedy wyjazd do Afryki czy na Wschód... zginą, ale uratują dusze. Pan Jezus kiedy umarł, wtedy pociągnął wszystkich do Siebie. By każda miała ten zapał Jezusowy i św. Pawła. Serce Karmelitanki to Serce Jezusowe.”
(Kronika Zgromadzenia…, Sosnowiec, 27. 01. 1961.)
WASZA MIŁOŚĆ NIECH BĘDZIE OFIARNA
„Dziecięctwo duchowe nie może być bezczynne, bo ono jest miłością, i to miłością ofiarną. Nie można więc kochać Boga, a równocześnie być głuchym na nędzę duchową współbraci, szukać chwały Bożej, a nie cierpieć, widząc jak marnuje się Krew Ofiary Jezusowej, jak dusze idą na potępienie. Całe życie ma być nie tylko apostolstwem miłości, ale apostolstwem ofiary. Apostolstwo tak pojęte jest naturalnym rozwojem dziecięctwa.” (Traktat o dziecięctwie duchowym, s. 7.)
ŻYJCIE RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ
Nie wiem, czy się zobaczymy – Ja, jak dotąd powoli się wykańczam…
Tobie zostawiam testament:
ZAUFAJ MIŁOŚCI, WIERZ W MIŁOŚĆ I ŻYJ RADOSNĄ MIŁOŚCIĄ. TO TWOJA SIŁA!
(List do s. Agnes Grudniewskiej, Łódź, 5 I 1968.)
Opracowanie: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ
















Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.