Przeskocz do treści

1 I
Żadne stworzenie nie było tak blisko spokrewnione z Bogiem jak Maryja. Wszak Ona przede wszystkim jest tym przybytkiem, w którym podobało się Bogu mieszkać nie tylko przez łaskę i jej pełność, ale osobiście z ciałem i duszą przez dziewięć miesięcy.
2 I
Maryja jest nauczycielką, jak mamy czcić siebie samych dla godności dzieła Bożego w nas, dla obrazu, który Bóg raczył umieścić w świątyni naszej duszy, i raczył w niej przez łaskę zamieszkać.
3 I
Jeżeli przez cześć i szacunek dla siebie uznajemy w nas dzieło Boga, jakże daleko więcej winniśmy siebie szanować, gdy Jego samego mamy u siebie, jako przedmiot naszej wiary i miłości.
4 I
Niech bogaci cię łaska, a w zamian bogać ubogie Dzieciątko Jezus choćby nawet drobiazgami.
5 I
Maryja była pierwszym tabernakulum, w którym Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek z Bóstwem, z ciałem i duszą zamieszkał.
6 I
By przyjąć wolę Bożą, objawienie Boże, potrzeba światła. Bez tego światła, którym jest łaska, bez oświecenia rozumu i poruszenia woli człowiek nie przyjmie Objawiania, nie uwierzy. Potrzeba łaski, by być przygotowanym na przyjęcie tajemnicy.
7 I
Pracuj nad pokorą swej myśli, swego sądu, nad pokorą woli; miej tę pojętność pokorną, która działa pod miarą roztropności, pod wagą ważności, pod liczbą, która oblicza i usuwa racje swoje, a uznaje bez sprzeciwu, że drudzy też mają rację. Jednym słowem, przemieniaj swoją osobowość w osobowość Pana Jezusa, a swoją odziewaj pokorą. Niech Boże Dzieciątko uczy cię tej miary.
8 I
Łaska jest matką dziecięctwa, a dziecięctwo owocem łaski i współpracy z łaską. Mistrzem i kierownikiem i wzorem tej współpracy i dziecięctwa jest Jezus ? Syn Boży, Syn Dziecię, od żłóbka aż do krzyża, a tabernakulum jest streszczeniem tego dziecięctwa i ofiary.
9 I
Niech Boże Dzieciątko będzie ci radością, w Jego rękach losy twoje.
10 I
Bóg sam jest ponad wszystkie miłości, sam Miłością i samą Miłością. Że zaś ta Miłość przetłumaczyła się w Dzieciątku Jezus w pełną i prostą radość kochania, życzę ci radości kochania, bo to jest, co uszczęśliwia, co niebem jest duszy, choćby nieba nie było.
11 I
Kto pozna Dziecię Jezus okiem wiary, kto zbliży się do Niego krokiem ufności i kto Je obejmie ramionami miłości, temu odkrywają się tajemnice Boże, które Ojciec tego Dziecięcia razem z Nim objawia maluczkim.
12 I
Ściany serca rozszerzają się od miłości, a ściany domu nie mogą pomieścić radości, jakie daje obcowanie z Dzieciątkiem Jezus i Jego Królewskie Dziecięctwo.
13 I
Pisząc lub mówiąc o Dziecięctwie Bożym, trzeba być dzieckiem nie siłą wymowy ale siłą prostoty i miłości.
14 I
Doskonałość chrześcijańska gruntuje się na uczestnictwie w naturze Bożej przez łaskę uświęcającą, cnoty wlane i dary Ducha Świętego i jest również pod wpływem łaski uczynkowej pełnym rozwinięciem sił ludzkich i boskich; rozwija się bez przymusu, oparta na dobrej woli.
15 I
Wzorem doskonałości chrześcijańskiej jest Jezus Chrystus, Mistrzynią duchowną i Matką wychowania na dzieci Boże jest Matka Jezusowa.
16 I
Cnota jest to kwiat Boży; kwiat nie głosi swej piękności, on nie potrzebuje jej głosić, on się tylko przedstawia i bytem swoim piękność roztacza i woń roznosi. Tak samo jest z cnotą: ona się nie ogłasza, ale ma w sobie coś tak pięknego i wartościowego, że zachwyca oczy Boże i ludzkie.
17 I
Jezus ? nas ukochał do końca (por. J 13, 1) i Jego miłość idzie poza granice wszelkiej znanej miłości; w Nim odbija się nieskończona dobroć Jego serca.
18 I
Gdy otworzysz księgę Ewangelii i wczytasz się w dzieje Boga-Człowieka, zobaczysz i odczujesz wszędzie tchnienie Boskiego imienia.
19 I
Mianując się i będąc Synem Człowieczym, Jezus uczy nas, byśmy pamiętali, że jesteśmy sługami i wyżsi byli pokorą aniżeli godnością.
20 I
Długa zazwyczaj bywa nauka, którą się głosi słowami, czasem się jej nawet nie pojmie, krótka zaś i pojętna staje się nauka przez przykłady.
21 I
Jeśli nasze życie ma przedstawiać jakąś wartość, to musi być ono wewnętrzne, musi być oparte na czystej intencji, przez którą każdy nasz uczynek stawałby się najdoskonalszym aktem cnót wiary, ufności i miłości.
22 I
Wola Boża ma poruszać wszystkimi naszymi czynnościami, a chwała Jego ma być celem.
23 I
Im bliżej ktoś jest Boga, tym bardziej uczestniczy w bogactwach Bożych.
24 I
Co w sercu, to i na ustach, to i w uczynkach.
25 I
Tajemnica Wcielenia, tajemnica Odkupienia, tajemnica łaski i uświęcenia ? to cud cudów.
26 I
Wielka chwała naśladować Pana. (...) Staraj się naśladować Jezusa, bo czym więcej życiem odzwierciedlisz Jego obraz w sobie, tym doskonalej będziesz kochał Boga.
27 I
Miłość niebo na ziemi otwiera.
28 I
O tyle człowiek jest wielki, o ile dobrze czyni.
29 I
Wiele czyni, kto to, co czyni, czyni dobrze.
30 I
Słowa przebrzmiewają, przykłady pozostają.
31 I
Wartość nasza nie zależy od naszego urodzenia, majątku, stanowiska, zależy od łaski i uczynków z nią w parze idących.

Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco,
przyjdź nas zbawić, nasz Panie i Boże.

Osiem wieków przedtem zapowiedział widzący prorok Pański ten największy cud świata: „Sam Pan da Wam Znak. Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwą imię Jego Emmanuel” (Iz 7, 13-14). „Lud, który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką, mieszkańcom w krainie cieni śmierci światłość weszła; Bo oto narodził się Maluczki i Syn nam jest dany. Stało się panowanie siłą ramienia Jego. Nazwą imię Jego Przedziwny, Radny, Bóg Mocarz, Ojciec przyszłego wieku, Książę pokoju. Rozmnożone będzie panowanie Jego, a pokoju nie będzie końca. Na stolicy Dawidowej i na królestwie jego siedzieć będzie, aby je utwierdzić i umocnić w prawie i sprawiedliwości odtąd aż na wieki. Bo zawistna miłość Boga Zastępów uczyni to” (Iz 9, 6-7).

Zwiastuję wam wesele wielkie. Dziś się wam narodził Zbawiciel. Przez Niego i z Nim i w Nim Bogu Ojcu w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała. Przez Niego będzie pokój na ziemi ludziom dobrej woli. Albowiem przez Syna ukochał nas Ojciec, przez Syna Duch Święty nas poświęcił, a Syn z miłości do Ojca stajnię naszą w niebo nam zamienił. On to z Dziewicy Maryi ciało wziąwszy, uczynił je świątynią pojednania, byśmy znowu Boga Ojcem naszym zwali i Jego dziecięctwem się cieszyli.

fr.Anselmus a st. Andrea Corsini OCD

NOWENNA DZIEŃ I
NOWENNA DZIEŃ II
NOWENNA DZIEŃ III
NOWENNA DZIEŃ IV
NOWENNA DZIEŃ V
NOWENNA DZIEŃ VI
NOWENNA DZIEŃ VII

Królu narodów, Kamieniu węgielny Kościoła,
przyjdź i zbaw człowieka, którego z mułu utworzyłeś.

Śpiewać chwałę na stokach i szczycie Karmelu, głosić pokój apostolstwem owej chwały – to zadanie Karmelu, jakie stawia przed nim Jezus Król chwały i Książę pokoju, Ten, który Sam jest naszą chwałą, naszym pokojem, radością i najpiękniejszym wzorem naszym! Bo i my rodzimy się duchowo w stajni w Betlejem – w klauzurze ubóstwa, rozwijamy nasze życie wewnętrzne w Nazarecie w ciszy kontemplacji, w której łaska mądrości i posłuszeństwa mnoży nasze lata i zasługi. Apostolstwo czerpiemy ze źródeł modlitwy Jezusowej.

Pójdźmy, Kochani, zobaczmy to Słowo. Chrystus się nam narodził – pójdźcie, bijmy pokłony! Odwieczny w swych dniach, Dziecięciem się stał!

Słowo ciałem się stało. Ten, który rozwiązuje więzy grzechów, sam jest związany pieluszkami. Którego niebo ogarnąć nie może, króluje z tronu ubóstwa, którego naturą jest sama szczęśliwość, ubrał się w wyniszczenie, w nasze się odział łachmany.

W cichej kontemplacji adoruje Go Maryja, w zdumieniu milczącym wpatruje się Weń Józef św., korzą się przed Nim pasterze, królowie, bo okazała się łaskawość i ludzkość Zbawiciela, naszego Boga. Nie z uczynków sprawiedliwości, któreśmy uczynili, lecz według Miłosierdzia swego zbawił nas.

fr. Anselmus a st. Andrea Corsini OCD

NOWENNA DZIEŃ I
NOWENNA DZIEŃ II
NOWENNA DZIEŃ III
NOWENNA DZIEŃ IV
NOWENNA DZIEŃ V
NOWENNA DZIEŃ VI

Wschodzie, Blasku światła wiecznego i Słońce sprawiedliwości,
przyjdź i oświeć siedzących w ciemnościach i mroku śmierci.

W zbliżeniu do nas to Słowo jest światłem, wielkim światłem, które oświeca każdego człowieka przychodzącego na świat. Boski Artysta umieścił w nas, jak w naczyniu kryształowym swoje Światło, a z nim wszystkie piękności życia.

Lecz ludzie więcej umiłowali ciemności, niż światło. Czemu? Bo grzech i sadza pychy zaciemniły Słowo w duszach. Naczynie kryształowe, zasmolone brudem nie przepuszcza światła. Lecz Światło świeci mimo wszystko. Ono świeci, czyli On, Bóg prawdy i miłosierdzia, świeci w głębinach sumienia, w przepaściach zbrodni; świeci między narodami w ciemnościach kłamstwa, nienawiści i zepsucia. Dobrzy je przyjmą, źli oślepną.

Wszyscy Je widzieli, ale nie wszyscy przyjęli. Oskarża ich sumienie. Przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli. Naród wybrany nie umiał mu nic innego zgotować, jak stajnię i Golgotę. Którzy zaś Go przyjęli, dał im moc, aby się stali synami Bożymi, którzy wierzą w imię Jego, którzy nie z krwi ani z ciała ani z woli męża, lecz z Boga się narodzili. Oto cel Boskiego Wcielenia. Syn Boży stał się człowiekiem, by człowiek stał się Bogiem. To nie sen, nie marzenie, lecz rzeczywistość, że nazywamy się synami Bożymi i nimi jesteśmy.

fr. Anselmus a st. Andrea Corsini OCD

NOWENNA DZIEŃ I
NOWENNA DZIEŃ II
NOWENNA DZIEŃ III
NOWENNA DZIEŃ IV
NOWENNA DZIEŃ V