Przeskocz do treści

DZIEŃ I - 16 GRUDNIA

„Na początku było Słowo” (J 1, 1).

Bóg kocha. Kochać, to przemawiać do tych, których się kocha. Przemówił, więc Bóg do nas wspaniałością dzieł swoich, przemawiał przez proroków, lecz i to nie wystarczało. Przemówił do nas swoim Słowem, przez Syna swego, i ta mowa Jego przedziwna, pełna prawdy i mocy, i łaski, nazywa się objawieniem, Ewangelią.

                                                                                                                                         Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Dziecię Jezus, Jedyne Słowo Ojca wypowiadane w wieczystym milczeniu, wśród nocy przychodzisz na ziemię, rodząc się w ubóstwie małego Betlejem. Przygotowując się na Twe przyjście, ofiarujemy Tobie nasze pełne ufności oczekiwanie, cichą obecność i modlitwę. Prosimy za wszystkich ludzi, a szczególnie za tych, którzy Cię jeszcze nie znają. Niech wszyscy zaznają radości Twojego przyjścia. Wylej na nas strumienie Twej ożywczej łaski, abyśmy jak Maryja przyjęli Słowo – Dobrą Nowinę o Twojej nieskończonej miłości, Który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

DZIEŃ II - 17 GRUDNIA

„W Nim było życie
a życie było światłością ludzi” (J 1, 4)

Obecność Boga względem nas jest życiodajna, kochająca, ojcowska; nasza powinna być dziecięca, oddana, serdeczna. Ojciec, chcąc się nam udzielić, z miłością Ojca, zesłał nam Syna swego, który stał się Bogiem-Dziecięciem, abyśmy przez Niego i na wzór Jego stali się dziećmi Bożymi. Jeśli otworzymy Ewangelię, to ona cała przesiąknięta jest Ojcostwem Boga nie tylko w stosunku do Boga-Dziecięcia, ale w stosunku do nas.
                                                                                                                   Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Dziecię Jezus, Twoje przyjście do nas jest podobne do blasku wschodzącego słońca, do rosy spadającej na ziemię. Ty przyjąłeś Ciało z Maryi Dziewicy i stałeś się Człowiekiem. Oświeć nas światłem wiary, byśmy rozpoznawali Twój głos i Twoje wezwania. Pomóż nam, w pełni przyjąć miłość Ojca i całkowicie Ci zawierzyć. Daj nam tę łaskę, o Dziecię Jezus, abyśmy Twego przyjścia oczekiwali na modlitwie i uwielbianiu Twojego imienia, a gdy przyjdziesz i zakołaczesz, z radością mogli wejść w Życie.

DZIEŃ III - 18 GRUDNIA

Światłość w ciemności świeci 
i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1,5). 

Miłość Ojca Niebieskiego nachyla się nad nędzą naszą i to nachylenie jest miłosierdziem. Bóg, widząc naszą nędzę i z nią połączoną naszą ufność w Jego miłosierdzie, zapomina jakby, że jest Bogiem, zapomina jakby, że jest sprawiedliwy, a pamięta, że jest Ojcem dziecka, któremu nie może pozwolić zginąć.

                                                       Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Dziecię Jezus, Twa pełna miłosiernej miłości mądrość ogarnia całe stworzenie, zarządza wszystkim z łagodnością i mocą. Ty uwielbiałeś Ojca, że tajemnice Królestwa odkrywa małym i pokornym. Przyjmij nas, którzy jesteśmy utrudzeni i obciążeni grzechami, udziel nam łaski odpuszczenia wszystkich naszych win i daj nam nowe serce i nowego ducha.

Nie licząc na własne zasługi, gdyż żadnych nie mamy, pokładamy ufność w Twojej miłosiernej miłości, która ma moc odbudować to, co zniszczył w nas grzech, byśmy razem z Tobą oddawali cześć Ojcu w Duchu i Prawdzie.

DZIEŃ IV - 19 GRUDNIA

 

Pojawił się człowiek posłany przez Boga - 
Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, 
by wszyscy uwierzyli przez niego” (J 1,6)

Bóg kocha. Kochać, to oddać się kochanym. Bóg dał nam wszystko i siebie samego, stąd mamy dzieło stworzenia; niebiosa i ziemia opowiadają chwałę Jego, a na duszy człowieka odzwierciedla się obraz Boga.

O Bogu narodzonym i Zbawicielu świata miały świadczyć Jego dzieła miłości i ofiary, i na nie Zbawiciel się powoływał. Przyszedł, aby dać świadectwo prawdzie (por. J 18, 37). Ta prawda nam przyszła przez Ewangelię i znaleźliśmy „łaskę po łasce” (J 1, 16).

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże, Ty objawiasz swą obecność w płonącym krzewie i ciszy łagodnego powiewu. Ty pragniesz wypowiadać się i działać przez nasze istnienie, gdyż każde stworzenie jest listem Boga do człowieka, prosimy Cię, wzmocnij naszą wiarę i uczyń nas Twoimi wiernymi uczniami, abyśmy odważnie dawali świadectwo Ewangelii i Życiu, które objawiło się.

Niech moc Ducha Ożywiciela wspomoże wszystkich przepowiadających Twoje Słowo, by wzorem Jana Chrzciciela głosili Baranka obecnego pośród swego ludu, który gładzi grzech świata.

DZIEŃ V - 20 GRUDNIA

„Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, 
gdy na świat przychodzi” (J 1,9). 

Tajemnice Boga i Jego dzieła stwórcze i zbawcze osłonięte są ciszą, milczeniem, bo dla swej wielkości wypowiedzieć się nie dają. «Ciemna noc», to nic innego, tylko światło wielkiej wiary, światło dla rozumu, dla woli, dla pamięci, światło, które przychodzi zawsze z góry.

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże, Kluczu Dawida, Który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz, a nikt nie otworzy, przez Ciebie zanosimy Bogu Ojcu nasze dziękczynienie za wierność złożonym obietnicom, za Twoje narodzenie z rodu Dawida, za Twoje przyjście, jako Zbawiciela świata. Dopomóż nam wiernie wypełnić Twoje zamiary względem nas.

Niech za przykładem św. Józefa będziemy zawsze posłuszni Twojej woli, także wtedy, gdy wszystko zdawać się będzie spowite w mroku i tajemnicy. Niechaj Duch Święty poucza nas, jak w wewnętrznym milczeniu rozpoznawać Twój głos i Twoje natchnienia.

DZIEŃ VI - 21 GRUDNIA

„Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. 
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, 
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,11-12)

Bóg dał Maryi, co sam miał najpiękniejszego dla stworzenia: pełność łaski. Przez Macierzyństwo dał Maryi w Synu swoim Siebie, ze swoją potęgą i dobrocią. Stała się Ona przez to najpewniejszą drogą do Ojca, bo jak Bóg, Jezus Chrystus przez Nią przyszedł do nas, tak my przez Maryję idziemy do Niego, ale droga jest jedna: Miłość.

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże, Słońce sprawiedliwości, Ty przychodzisz, aby wybawić ludzi pogrążonych w mrokach i cieniu śmierci. Przyjmij dzisiaj nasze dziękczynienie za Twoją Matkę Maryję, Jutrzenkę Zbawienia, za Jej Fiat na przyjęcie łaski od Boga, bo przez to przyzwolenie Miłość mogła przyjść na świat i wejść do każdego serca, które Ją zechce przyjąć.

Prosimy, niech Duch Święty tak nas kształtuje, byśmy byli na świecie wiernym obrazem Twej Matki, tak jak Ona ustawicznie rozważali Twoje Słowo, Jej sercem miłowali braci i pociągali ich do Ciebie, Jedynego Zbawiciela świata.

DZIEŃ VII - 22 GRUDNIA

„Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, 
lecz świat Go nie poznał” (J 1,10)

U Boga na początku było Miłosierdzie, a Miłosierdzie było u Boga, a Bogiem było Miłosierdzie, bo w rzeczywistości ten cud nad cudy, to Wcielenie Syna Bożego, czymże jest, jak nie tą miłością Bożą, która zstępuje, tym miłosierdziem, które się zlewa na ludzką nędzę, litując się nad nią; otwiera się Boże Serce, a przez to podnosi się ten biedny człowiek ze swojej nędzy do niepojętej godności dziecka Bożego.

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże, Królu narodów, przez nie upragniony, Tobie chwała i uwielbienie, że uczyniłeś nas swoimi przybranymi dziećmi i włączyłeś do rodziny Twojego Kościoła. Dziękujemy Ci, że w nasze serca wlałeś nadzieję życia wiecznego w Twoim królestwie. Pragniemy Cię kochać, pracować na chwałę Kościoła św., aby miłością wynagradzać oziębłość, wzgardę i odrzucanie Twojej Miłosiernej Miłości.

Niech Duch Święty jednoczy nas i czyni Twój Kościół „świątynią Boga żywego”, aby Twoje Narodzenie rozproszyło ciemności zła i wyzwoliło ludzi podległych niewoli. Przyjdź, nasz Odkupicielu.

DZIEŃ VIII - 23 GRUDNIA

„Podczas, gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza,
łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa” (J 1, 17).

Największym przywilejem, jaki daje dziecięctwo jest łaska. Gdy dziecko i Ojciec patrzą sobie w oczy, to widzą w nich swoje własne odbicie. Tak Bóg odbija się w duszy a my w Nim. To podobieństwo trzeba odnawiać przez modlitwę. 

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże położone, jako znak dla narodów, przed Tobą zamilkną królowie, a ludy modlić się będą do Ciebie, bądź pochwalony za to, że z miłości ku nam tak bardzo się uniżyłeś. Przyszedłeś do nas z nieba, aby nas tam zaprowadzić. Uwielbiamy Cię w Twoim świętym dziecięctwie. Niesiemy Ci w ofierze wszystkie uczucia naszych serc i pragniemy, abyś nami władał. Najdroższe Dziecię Jezus, racz przyjąć tę naszą ofiarę i niech ona będzie miła Twojemu Sercu. Oświeć nas i zapal w naszych sercach święty ogień, który przyniosłeś ze sobą na świat.

Niech Twój Duch uczy nas synowskiej modlitwy, abyśmy zawsze trwali przed Twoim Obliczem, a potem mogli weselić się Twoją wieczną, niewysłowioną pięknością w niebie.

DZIEŃ IX - 24 GRUDNIA

„A SŁOWO CIAŁEM SIĘ STAŁO i zamieszkało wśród nas. 
I oglądaliśmy Jego chwałę” (J 1,14).

„A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”(Łk 2, 2). Taki jest znak Nowo Narodzonego Króla, taki znak Jego Boskiej maleńkości i wyniszczenia. Po tym znaku Go poznamy, w tym znaku rokrocznie będzie się nam przypominał. W tym znaku dał się nam poznać, jako Zbawiciel, bo zstąpił tak nisko, jak nisko upadliśmy.

Myśmy byli podobni do stajni, podobni w grzechach do żłobu. Dlatego Pan niebiosów tak się uniżył i przyszedł szukać nas tak nisko. W tym znaku Bóg przetłumaczył Bóstwo na człowieczeństwo, bogactwo na ubóstwo, moc i wszechmoc na słabość, niebo na stajnię.

Sł. Boży o. Anzelm Gądek OCD

Jezu, Dziecię Boże, Emmanuelu, nasz Królu, Ty jesteś Słowem Boga, które stało się Ciałem i zamieszkało między nami dla naszego zbawienia. Ty jesteś naszą pociechą i umocnieniem w ziemskiej pielgrzymce. Pomóż nam Jezu przyjąć tajemnice zbawienia sercem prostym i czystym. Pozwól nam jak najobficiej czerpać z Twego Boskiego życia, które nam przyniosłeś. Naucz nas jak Maryja słuchać i wypełniać Twoje Słowo, abyśmy rzeczywiście byli dziećmi Bożymi.

Niech nasza modlitwa wyjedna pokój uciśnionym, ubogim i maluczkim. Niech radują się, że ich kochasz najwięcej, a ludzie całej ziemi uwierzą i przyjmą Ciebie, oczekiwanego Zbawcę.


Nowenna do Dzieciątka Jezus zamieszczona na stronie Karmelitańskiego Ośrodka Powołań i Młodzieży  Karmelitów Bosych

Nowenna słowami Sługi Bożego Anzelma Gądka OCD

 

DZIEŃ I - 22 WRZEŚNIA "MAŁA DROGA"

Mała droga dziecięctwa duchowego polega na tym, by myśleć i czynić pod wpływem cnoty, jak myśli i czyni dziecko naturalnie. Wejść na tę drogę to znaczy zachować się w stosunku do Ojca niebieskiego, jak zachowują się dzieci względem swego ojca ziemskiego, to przenieść w dziedzinę nadprzyrodzoną duszy cechy dziecięce i żyć wobec Boga, jak żyją małe dzieci przed oczyma naszymi”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

 

ŚWIĘTA TERESO OPIEKUNKO MAŁYCH I POKORNYCH – MÓDL SIĘ ZA NAMI.


DZIEŃ II - 23 WRZEŚNIA
„DZIECIĘCTWO DUCHOWE”

„Jak dziecięctwo Jezusowe nie ogranicza się do Jego lat dziecięcych, lecz jest cechą całego Jego życia tak na ziemi, jak i w niebie, tak i dziecięctwo duchowe według Ewangelii i praktyki św. Teresy obejmuje wszelki wiek i stan, i powołanie, i wszystkie dusze, które pragną wejść do królestwa”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO MISTRZYNI DROGI DZIECIĘCTWA DUCHOWEGO – MÓDL SIĘ ZA NAMI.


DZIEŃ III - 24 WRZESIEŃ „POKORA”

„Pokora odziewa wszystkie cnoty suknią prawdy, gdzie ona nie towarzyszy cnocie, tam nie ma cnoty, tam jest albo samolubstwo, albo faryzejstwo, albo obłuda”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO WZORZE POKORY, PRZYJMUJĄCEJ WSZYSTKO, JAKO DAR BOGA – MÓDL SIĘ ZA NAMI.


DZIEŃ IV - 25 WRZESIEŃ -„PROSTOTA”

„Święta Teresa od Dzieciątka Jezus jest arcydziełem Boskiego Mistrza, arcydziełem, w którym doskonałość prostoty i naturalność schodzą się z nadprzyrodzonym pięknem wykonania... Prostota prawdziwa jest jakby przeniesieniem naszego myślenia i naszego chcenia w myślenie Boga i w chcenie Boga, i w wykonanie Boże”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO UMIŁOWANE DZIECKO OJCA NIEBIESKIEGO – MÓDL SIĘ ZA NAMI.


DZIEŃ V - 26 WRZESIEŃ - „UBÓSTWO”

„Jestem niczym, tak mówi dusza do Boga, do Ojca w niebie, Tyś jest moją mocą i wszechmocą! Nic nie mam, Tyś jest moim bogactwem! Dusza nie liczy na siebie, na swoją pracę, na swoje zyski, nie czyni oszczędności na jutro, nie magazynuje na czas głodu, ale żyje z dnia na dzień tym, co otrzymuje z rąk Ojca. Stąd też nie mając nic, nic nie traci, a z opatrzności Ojca we wszystko obfituje”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO WZORZE AUTENTYCZNEGO ŻYCIA DUCHOWEGO – MÓDL SIĘ ZA NAMI!


DZIEŃ VI - 27 WRZESIEŃ - "UFNOŚĆ"

"To, co boli serce Jezusowe, to brak ufności i zaufania. Jezus kocha nas do szaleństwa – jakże Mu nie ufać?”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO WZORZE DZIECIĘCEJ UFNOŚCI
I ZAWIERZENIA BOGU – MÓDL SIĘ ZA NAMI!


DZIEŃ VII - 28 WRZESIEŃ - "MIŁOŚĆ"

 

O, jakże wiele dusz jest zamkniętych dla miłości Boga! Te dusze trzeba otworzyć, żeby zrozumiały, że Bóg jest miłością; lecz by je otworzyć, trzeba własną duszę otworzyć bez zastrzeżeń na miłość Stwórcy.... Miłość Boga bez miłości bliźniego jest kłamstwem, złudzeniem”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO IKONO TAJEMNICY BOGA-MIŁOŚCI – MÓDL SIĘ ZA NAMI!


DZIEŃ VIII - 29 WRZESIEŃ "OFIAROWANIE SIĘ MIŁOŚCI MIŁOSIERNEJ"

„W Akcie ofiarowania się Miłosiernej Miłości Boga, (...) ze strony Teresy mieszczą się wszystkie cechy dziecięctwa duchowego: być pokorną – niczym jestem; być ubogą – nic nie mam; ufać – i nigdy dosyć; oddać się Bogu – powierzając się Jego ojcowskim ramionom; niczego Mu nie odmawiać, a wiernie współdziałać z łaską miłosierdzia; wreszcie ofiarować się i powierzyć na całopalną ofiarę Miłości Miłosiernej – są one aktami, które nie przekraczają właściwości i zdolności dziecka w objęciach czułości Ojca, choć nie można zaprzeczyć, że są codziennym heroizmem, codziennym męczeństwem miłości”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO RADOSNA OFIARO MIŁOŚCI MIŁOSIERNEJ – MÓDL SIĘ ZA NAMI!


DZIEŃ IX - 30 WRZESIEŃ "APOSTOLSTWO DZIECIĘCTWA"

Apostolstwo Teresy rodzi się, jak wszystkie jej cnoty z dziecięctwa duchowego, z miłości i ofiary. Miłość i ofiara Jezusa to pobudki apostolstwa Teresy...

Apostolstwo przykładu i modlitwy więcej nawraca i buduje, niż najwymowniejsze kazania... Apostolstwo zewnętrzne wypływa z założeń życia kontemplacyjnego, czyli ze zjednoczenia ducha z Bogiem”.

sł. B. Anzelm od św. Andrzeja Corsini

ŚWIĘTA TERESO CÓRKO KARMELU WSKAZUJĄCA DROGĘ DO ZBAWIENIA– MÓDL SIĘ ZA NAMI!

Aby osiągnąć doskonałość, dusza na wzór Chrystusa musi przejść z Nim razem całą drogę, wiodącą na szczyt krzyża i miłości. A więc musi się stać dzieckiem łaski i miłosierdzia, nauczyć się pokory i posłuszeństwa łasce i woli Bożej, (...) staczać zwycięską walkę z pokusami i czuwać we dnie i w nocy na modlitwie, (...) by wreszcie przez miłość dusza mogła wejść do Wieczernika na ucztę miłości i ofiary, złączona z kapłańską modlitwą Chrystusa.

Ogrójec po uczcie będzie nader bolesny, by przemienić wolę duszy na całkowitą i pełną wolę Bożą i wprowadzić ją na drogę krzyżową ze wszystkimi udręczeniami ciała i duszy. Tak oczyszczona dusza wstąpi na szczyt Kalwarii, na szczyt miłości i ofiary, aby być jedno z Chrystusem i przez Niego i z Nim jedno z Ojcem w Duchu Świętym?. (o. Anzelm, MUR, 195)

Modlitwa wstępna

Panie Jezu Chryste, pragniemy dzisiaj towarzyszyć Ci w dźwiganiu zbawczego krzyża, niech prowadzi nas Twój Sługa, Ojciec Anzelm, który w swoim kapłańskim życiu kontemplował tajemnice Twego świętego dziecięctwa ?od żłóbka aż po krzyż? oraz chwalebne Zmartwychwstanie. Wpatrując się w Twoją Ofiarę, Najwyższy Kapłanie, prowadź nasze dusze drogami świętości.

Prosimy Cię, aby przez te rozważania pociągał nas do Ciebie swoją nauką o dziecięctwie Bożym, był przykładem posłuszeństwa woli Twego Ojca, uczył miłości do Twojej Matki i św. Józefa oraz wspierał nas w cierpliwym przyjmowaniu doświadczeń życia i wiernym pełnieniu codziennych obowiązków.


Stacja pierwszaNiesprawiedliwy wyrok

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus przyjął na siebie nasze grzechy

Droga Chrystusa jest tą drogą ciasną i wąską, przez którą każdy musi przejść, jeśli pragnie wejść do Królestwa. Na tej drodze trzeba się wyzuć ze starego człowieka, a odziać się w nowego, według wzoru Chrystusa (por. Ef 4, 22). Na tej to drodze trzeba umrzeć dla grzechu i rzeczy świata, wzgardzić bogactwami i rozkoszami, podbić w niewolę ciało i ujarzmić pożądliwość, ukochać pokorę i służyć bliźnim, umocnić serce w miłości Chrystusa i nieść krzyż jako sztandar mocy Bożej i naszej. (KZ, 413)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

 Jezu, niosący ciężar naszych grzechów, odnów w nas moc swego Ducha.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja druga: Jezus przyjmuje krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J 3, 16).

Słowo "tak", ma w tym miłowaniu szczególniejszy akcent: tak szeroko, jak szerokie jest Jego Serce, jak miłość wieczna mogła się jeszcze rozszerzyć dla stworzenia; tak głęboko, jak miłość mogła zstąpić nisko, by podnieść wysoko; tak jak Bóg mógł umiłować, że za duszę człowieka dał duszę Syna. (NS, 23).
A Jezus, jak Baranek wziął krzyż, by za nim szły dusze, które rozumieją głos Oblubieńca; będąc zaś Królem królów i Panem panujących wyniszczył samego siebie, i stał się posłusznym aż do śmierci (por. Flp 2, 8). (KZ, 68)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, dźwigający krzyż, uczyń nas posłusznymi woli Twego Ojca.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja trzecia: Jezus upada po raz pierwszy

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Twoją świat odkupić raczył.

Bóg przywraca nam godność dzieci Bożych

Bóg pozwala na upadki sług swoich i nie daje nam tego nadzwyczajnego przywileju, jakim uposażył swoją Matkę, byśmy nie wpadli w zarozumiałość. Nie chce Bóg nasz, byśmy byli godni potępienia, ale chce byśmy byli pokorni. Upadki mówią o naszej nędzy, ale mówią i o miłosierdziu Bożym. To, co boli i rani Serce Jezusowe, to brak ufności i zaufania. (MUR, 94)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, uczyń nas na nowo Twoimi dziećmi pełnymi ufności i zaufania.

Któryś za nas cierpiał rany,  Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja czwarta: Jezus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Matka pięknej miłości czuwa nad sanktuarium naszego serca

Potrzebujemy serca, które by nas strzegło, rozumiało i oświecało. Któż nas lepiej zrozumie, lepiej pocieszy niż Matka pięknej miłości? (...) Z Nią możemy poufnie rozmawiać o naszych walkach, o naszych poruszeniach serca, o naszej pracy, o naszym apostolstwie. Jej możemy powierzyć sanktuarium naszego serca. Gorąca miłość do tej Matki i dziecięca ufność uchroni nas od wszystkiego złego. Ona nas prowadzić będzie, jak Jezusa i do Jezusa, jak prowadziła Jana i apostołów. (NS, 82)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, dziękujemy Ci za Twoją Matkę, niech uprosi nam serce czyste zdolne do prawdziwej miłości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja piąta: Pomoc Szymona Cyrenejczyka

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.


 Jezus stał się naszym Bratem

Przez grzech wszyscy jesteśmy grzesznikami, bo ani z nas, ani dla nas nie możemy nic uczynić dla życia, nawet chcieć nie jest w naszej mocy, a tym mniej wykonać. Miłosierdzie Boga znalazło lekarstwo na naszą nędzę. Jezus uczynił się naszym Bratem, naszym towarzyszem, jedynym Nauczycielem i Przyjacielem. Nie możemy inaczej zdobyć naszej doskonałości, osiągnąć naszej szczęśliwości i dać prawdziwej chwały Bogu na wysokości, jak wiernie naśladując na niskości Jezusa Chrystusa i będąc w jedności z Nim. (KZ, 138)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, naucz nas kontemplować Twoje człowieczeństwo i upodabniać się do Ciebie

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja szósta: Święta Weronika ociera Oblicze  PanJezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus pragnie dusz naszych

Przed nami jest Oblicze Pana Jezusa: popatrz na Oblicze Chrystusa Twojego (por. Ps 83, 10). Oblicze skrwawione, oczy zapłakane, krew obficie spływa, usta na wpół uchylone, serce gwałtownie bijące, ręce rozłożone,  wszystko to woła: "Gdy będę podwyższony nad ziemię, wszystko pociągnę do siebie" (J 12, 32). Jest to wołanie cierpienia. Ale jest i inne wołanie, głośne, rzeczywiste: "Sitio - Pragnę" (J 19, 28). (NS, 99)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, wzbudź w naszych sercach pragnienie zbawiania z Tobą dusz.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja siódma: Jezus upada po raz drugi                       

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus przypomina nam, że miłość zakrywa wiele grzechów

Ponieważ największą przeszkodą, by wejść do Królestwa jest grzech, Jezus nakazywał czynić pokutę (por. Mt 4, 17), kazał prosić o odpuszczenie (por. Mt 6, 12), a pokutę naznaczał nie przez kary i chłosty, ale przez miłość, która nie tylko głodnych nasyci, nagich odzieje (por. Mt 25, 33-40), lecz oddziela się od grzechu, od niegodziwości (por. Dz 2, 40) i niesie miłość nawet nieprzyjaciołom (por. Mt 5, 44). To jest największe przykazanie (por. Mt 22, 38). (NS, 101)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, obdarz nas duchem pokuty i miłosierdzia w względem naszych bliźnich.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja ósma: Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.


Jezus uzdrawia nas swoim miłosiernym spojrzeniem

Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem? (J 4, 29). Oto przykład łaskawego spojrzenia Pana. Ten łaskawy, łagodny wzrok Zbawiciela przenika do głębi duszę, porusza ją, czyni on człowieka jakby chorym ? ale wzbudza w nim gorące pragnienie lekarza ? powstania z grzechu. Takich chwil, w których Jezus spogląda na nas w życiu grzesznika jest wiele. Są to różne okoliczności, przez które działa łaska Boża. (KP, 2)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, spraw, by nasze spojrzenie było pełne miłości i współczucia dla innych.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja dziewiąta: Jezus upada po raz trzeci

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.


Jezus przez swój upadek podnosi nas z grzechu


My również, stając się ofiarą na wzór ofiarującego się Chrystusa, musimy się podnieść, a podniesienie nasze jest ? na świeczniku krzyża. Podnieść nam się trzeba na krzyżu. Mocą tego krzyża i mocą naszej ofiary, pociągnąć wszystkich do Boga; mocą modlitwy, pracy apostolskiej i mocą cierpienia. (NS, 99-100)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, obdarz nas łaską nieustannego podnoszenia się z naszych upadków.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja dziesiąta: Pan Jezus z szat obnażony

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus, pokorny Baranek, odpuszcza nam grzechy

Między tytułami, jakie dajemy Panu Jezusowi, szczególnie rzewny jest Baranek Boży: "Oto, Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29). Chcąc więc być podobnym do Jezusa, który jak baranek przed strzygącym go, milczał (por. Iz 53, 7), pokorny i cichy, musimy się przyoblec we własności baranka. Żąda od nas tego sam Boski Mistrz, kiedy mówi: "Oto Ja was posyłam, jako owce między wilki" (Łk 10, 3), abyście waszym umartwieniem, cichością i pokorą wilki zwyciężyli. (NS, 34)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, udziel nam ducha umartwienia, ducha pokory i cichości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja jedenasta: Pan Jezus przybity do Krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus przebacza tym, którzy Mu źle czynią

Cóż odpowie Syn Boży synom człowieczym krzyżującym Go? (...) Uchylają się Jego usta, głoszą i niosą przebaczenie i miłość, o miłosierdzie Ojca proszą: ?Ojcze, odpuść, bo nie wiedzą, co czynią?. Cud miłości! Jeden Bóg tak mógł uczynić i uczynił. Któż bowiem w okropnościach śmierci nie myślałby raczej o sobie, aby się uwolnić? A On? On zapomniał o sobie, o swej męce i wzgardzie, i błagał za swoich nieprzyjaciół, by ich z Bogiem pojednać. Nieskończone jest miłosierdzie Boskie, lecz często tak głęboka jest przepaść złości, że nie tylko odrzuca zaproszenie, ale nawet sprzeciwia się wołaniu Boga proszącego. (KZ, 416)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, uzdolnij nas do przebaczenia i miłowania naszych nieprzyjaciół.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja dwunasta: Jezus umiera na Krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus Zbawicielem świata

"Wykonało się!"(J 19,30).
Przepowiednie, które zapowiadały misję Zbawiciela, Jego wyniszczenie, zniewagi, mękę i haniebną śmierć na krzyżu "Wykonało się!"
Grzech, który wojnę wydał Bogu, ze swoją złością i karą wieczną skonał "Wykonało się!"
Sprawiedliwość i miłosierdzie, które nie chciały sobie dać dotychczas pocałunku, w ofiarnym ciele Jezusa pocałowały się "Wykonało się!"
Miłość, której ostatnim wyrazem i słowem była ofiara, miłość, która świat odkupiła "Wykonało się!"
Męki i bóle, które miały być wzorem dla bohaterów wiary i ustawicznym wezwaniem do doskonałości w miłości krzyża i Ukrzyżowanego "Wykonało się!"(KZ, 420)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, niech nasze serca napełnione zostaną wdzięcznością za Twoją zbawczą mękę i śmierć.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja trzynasta: Jezus zdjęty z krzyża i oddany Matce

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Jezus pozostawia nam swoją Matkę

Serce Syna Bożego i Serce Matki - jedną są myślą, jednym są sercem, jednego pragną i za jedno spełniają ofiarę ? za zbawienie grzeszników. Czyż mając taką Matkę możemy wątpić o zbawieniu? Jest bowiem Matką, Uzdrowieniem chorych, Ucieczką grzesznych, Pocieszycielką utrapionych, Wspomożycielką Chrystusowych braci! W dziewiczej duszy Jego Matki żywym echem odzywają się słowa Jana Chrzciciela: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29). Oto Baranek - cichy, milczący, bez zmazy. (KZ, 415)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, niech Twoja Matka nieustannie towarzyszy nam na naszej drodze wiary.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja czternasta: Jezus złożony do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,  żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus naszą nadzieją

Obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie? (Ga 2, 20). A więc: za mnie Wcielenie Jego, za mnie życie, prace i trudy Jego, za mnie krew, męka i śmierć Jego, za mnie pot, bicze, ciernie i wyniszczenie Jego, za mnie łzy i mocne na Krzyżu wołanie. Gdyby nawet nikogo [na świecie] nie było, za mnie to wszystko było! (...) Dlaczego? By stać się dla mnie Bogiem nadziei mojej, bym nie wątpił, ale ufał, bym nie zginął. (MUR, 124)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, spraw, by moja wiara była mocna, nawet w największych doświadczeniach i trudnościach.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Stacja piętnasta: Jezus powstał z grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Jezus przez krzyż wysłużył nam zmartwychwstanie

"Konieczność cierpienia i zmartwychwstania Chrystusa ukazana jest jasno w Piśmie świętym i w przykładzie samego Chrystusa. I taki też jest nasz udział i taki sposób naszego życia: cierpieć i umrzeć, być wskrzeszonymi i powstać z martwych w naszym codziennym życiu. Taka jest prawda i prawo pozostawione nam przez Chrystusa. Kto chce iść za Mną, niech zaprze się samego siebie, weźmie swój krzyż codziennie i niech idzie za Mną (por. Mt 16, 24). I kto chce iść aż do grobu, aż do chwały zmartwychwstania, pierwej niech niesie krzyż, niech cierpi. Krzyż i zmartwychwstanie są nierozdzielne. Od krzyża trzeba zaczynać, bo chwała jest z cierpienia, a z nią pokój przewyższający wszelki zmysł". (KZ, 441)

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu...

Jezu, prosimy, abyśmy potrafili przyjmować z odwagą krzyż naszej codzienności.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Zakończenie:

Na świecie nie ma nic większego nad Jezusa Chrystusa, a w życiu Jezusa nic nie ma większego nad Jego ofiarę na krzyżu, na którym zamierającymi wargami wymawiał słowa: "Wykonało się!" Stąd i w naszym życiu nic nie powinno być tak uroczyste, a równocześnie tak codzienne, jak rozważanie tej wielkości, to jest tej krwawej tajemnicy odkupienia, przez którą odrodziliśmy się do łaski i odzyskaliśmy utracone prawa do życia. Będzie więc rzeczą sprawiedliwą i godną, byśmy coraz więcej i coraz częściej wczuwali się w mękę Pana Naszego Jezusa Chrystusa, szli za Nim krok za krokiem w Jego drodze krzyżowej, a w ten sposób stali się godnymi uczestnikami Jego tryumfalnego zmartwychwstania (KZ, 410). Amen.

Opracowała: s. Imelda od Chrystusa Króla CSCIJ

Stacje Drogi krzyżowej z kaplicy domu prowincjalnego Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Łodzi