Przeskocz do treści

1 III   2. Niedziela Wielkiego Postu
Bóg daje nam czas Wielkiego Postu, widzieli Pana Jezusa nie na Taborze, lecz na Krzyżu, byśmy się przypatrzyli tej Miłości, której nie rozumiemy i poznali tę Miłość, którą nas Jezus umiłował do końca.
2 III
Nie po to się modlimy, byśmy zmienili niezmienną Opatrzność Bożą, lecz byśmy uprosili, co Bóg postanowił i byśmy przez modlitwę to wypełnili.
3 III
Niech radością twoją będzie obecność Boża w duszy - to jest miłość Boża do nas.
4 III
Trzeba nam zawsze zapominać o tym, co dobrego zrobiliśmy i czynić dobro, którego jeszcze nie zrobiliśmy, a jest go tak dużo, że życia i sił nam nie starczy.
5 III
Na utrapienia fizyczne i duchowe lekarstwem jest ufne spojrzenie na Pana Jezusa i pełne oddanie się Miłości Miłosiernej.
6 III
Trzeba nam wszystko zamieniać w miłość - mniej rozważać - więcej kochać, więcej wierzyć niż grzebać w tajemnicach, więcej budować na nadziei niż na wysiłkach, bardziej czynić miłość niż ją odczuwać.
7 III
Cóż może brakować człowiekowi, gdy posiada Boga, przez którego wszystko jest, co jest? Przed wami skarby - wszystko nam Pan daje!
8 III   3. Niedziela Wielkiego Postu
Miłość nie tylko trzeba mieć, ale ją czynić. Ona prędzej czy później zwycięża.
9 III
Na „małej drodze” duchowego dziecięctwa wszystko jest małe -  prócz miłości, która obejmuje Boga i zawsze się trzyma przy Jego Sercu z całkowitym i bezgranicznym oddaniem się Jego pieczy.
10 III
Choćbyśmy obfitowali we wszystkie rzeczy tego świata, a nie mieli łaski - w rzeczach Bożych będziemy żebrakami. Łaska jest najkosztowniejszym darem, który czyni nas dziedzicami nieba.
11 III
Wszystko jest miłosierdziem, gdy więc przychodzi poznanie nieudolności swojej - nie trzeba się silić na uczucie; byłoby to bezcelowe i doznałoby się zawodu - natomiast należy żyć wiarą, ufnością i miłością.
12 III
Przyznam ci się, że jeżeli coś nauczyło mnie życia - to przede wszystkim były to cierpienia wewnętrzne.
13 III
Miłość nie patrzy na zasługi, inaczej nigdy Bóg by nas nie ukochał. Umiłował nas, gdy byliśmy grzesznikami.
14 III
Czyńmy, co możemy – resztę z ufnością oddajmy w ręce Boże, a najwięcej siebie. Nigdzie tak bezpieczni i pewni nie jesteśmy, jak w Jego rękach.
15 III   4. Niedziela Wielkiego Postu
Gdzie jest prawdziwa miłość - tam jest całkowite oddanie się Bogu.
16 III
Jeśli dobroć Boga przynagla nas do ufności, to Jego miłosierdzie wprost „zmusza” nas do tej ufności.
17 III
Z siebie nic nie możesz, w Bogu wszystko!
18 III
Nie możemy inaczej osiągnąć naszej szczęśliwości i oddać chwały Bogu, jak tylko wiernie naśladując na ziemi Jezusa Chrystusa i będąc w jedności z Nim.
19 III   Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Chcemy dobrze się modlić? - Obierzmy św. Józefa naszym wzorem i patronem. Starajmy się modlić spojrzeniem duszy w Boga, sprawi to, że zapomnimy o sobie, a pamiętać będziemy o Bogu.
20 III
Trzeba nam prosić o odpuszczenie win i czynić pokutę przez miłość, która głodnych nasyci, ubogich odzieje, oddala się od niegodziwości, niesie miłość nawet nieprzyjaciołom.
21 III
O, jakże wiele dusz jest zamkniętych na miłość Boga! Te dusze trzeba otworzyć, żeby zrozumiały, że Bóg jest miłością! Lecz by uczynić, trzeba własną duszę otworzyć bez zastrzeżeń na miłość Stwórcy.
22 III    5. Niedziela Wielkiego Postu
Życie duchowe to powrót do prostoty „Wierzę” i do „Ojcze nasz”, do szukania wpierw Królestwa Bożego, a reszta będzie przydana.
23 III
Miłość jest darem Boga, Bóg sam się daje w tej miłości. Więc, kiedy kochamy Boga prawdziwie, to nie tylko dajemy siebie Bogu, ale dajemy Boga wszystkim, do których się zbliżamy.
24 III
Chcąc być podobnymi do Jezusa, który jak baranek pokorny i cichy, milczał przed strzygącymi go, (por. Iz 53, 7), musimy się przyoblec we własności baranka. Żąda od nas tego sam Boski Mistrz, kiedy mówi: „Oto Ja was posyłam, jako owce między wilki”, abyście waszym umartwieniem, cichością i pokorą wilki zwyciężyli.
25 III   Zwiastowanie Pańskie
Kościół przedstawia nam Serce Matki Najświętszej, abyśmy przez to Serce ciche, czyste, matczyne znaleźli przystęp do tego oceanu, którym jest Serce Boże.
26 III
Czym większa trudność, tym bliżej jest Pan Jezus.
27 III
U drugich szukaj zawsze dobra, bo w każdej duszy jest coś dobrego. To dobro trzeba wydobyć, pomnożyć, z niego wyprowadzić inne - to umiejętność dzisiejszego apostolstwa.
28 III
Jezusowi należy się od nas ciało i dusza - dla Niego wszystkie uderzenia serca. Całość tego oddania się jest równoczesnym przyjęciem Jezusa w naszym życiu codziennym: w myślach, uczuciach, słowach i uczynkach.
29 III    NIEDZIELA PALMOWA
Cóż podamy wołającemu «Pragnę» Jezusowi? Najpierw duszę naszą, którą odkupił za cenę Krwi swojej, trzeba też starać się o zbawienie dusz, których On pragnie – przez modlitwę, ofiarę i apostolstwo.
30 III
Jest naszym obowiązkiem złączyć się z Jezusem, oddać się całkowicie Jemu, aby nawzajem od Niego czerpać ożywcze zdroje życia duchowego.
31 III
Najbliżej Boga jesteśmy w modlitwie: czy ona będzie ciągłym ćwiczeniem obecności Boga, czy będzie kontemplacją, czy jednoczeniem się w Eucharystii.

Z okazji powyższej rocznicy nasza wspólnota sióstr karmelitanek Dzieciątka Jezus w Łodzi już w przeddzień, 23 lutego, wysłuchała archiwalnego nagrania konferencji Sługi Bożego o. Anzelma wygłoszonej przez niego w Sosnowcu 23 IX 1964 r. Sługa Boży przypomniał w niej siostrom odnawiającym śluby zakonne, że w życiu konsekrowanym niezbędna jest postawa czuwania i nieustannego odnawiania bliskiej relacji z Panem Jezusem. Ojciec Założyciel argumentował w duchu charyzmatu Zgromadzenia: „trzeba zawsze się odnawiać, nie tylko raz w roku, bo to jest przepisane świętymi kanonami. Rozum naturalny trzeba oświecać światłem Bożym czyli łaską, by zrozumieć wysokość i wzniosłość życia zakonnego, bo kiedy mamy wysokie zrozumienie naszego celu, to wtedy naturalnie idzie za nim też wola. Wówczas życie nasze będzie prostym, szczerym i dziecięcym naśladowaniem Jezusa Chrystusa”.

24 lutego, w kaplicy zakonnej naszej wspólnoty przy ul. Złocieniowej poranna Eucharystia była odprawiona w intencji beatyfikacji Ojca Założyciela oraz o światło Ducha Świętego w pracach toczącego się w fazie rzymskiej jego procesu.

Następnie dla całej wspólnoty siostry z nowicjatu przygotowały krótką inscenizację o , którą zaprezentowały podczas rekreacji w refektarzu zakonnym. Rolę Praskiego Dzieciątka Jezus, odegrała postulantka z Łotwy, przepowiadając małemu Maciusiowi powołanie do Karmelu oraz role założyciela Zgromadzenia, który będzie szerzył na ziemi Jego cześć. Siostra nowicjuszka odegrała natomiast postać Salomei Gadek, matki o. Anzelma, tańcząc z małym „Maciusiem” na rękach, w rytm piosenki „Maciuś” (autorstwa s. Bernadety Czuby CSCIJ), którą śpiewały pozostałe siostry wspólnoty. Następnie nasze „aktorki” obdarowały całą wspólnotę smacznymi tradycyjnymi „bułeczkami marszowickimi”, upieczonymi przez Siostry z Postulacji specjalnie na tę okazję.

W tym drogim dla nas dniu, spędzonym w radości, siostry naszej nawiedziły również grób Ojca Założyciela, który znajduje się w pobliskim kościele karmelitów bosych w Łodzi przy ul. Liściastej, polecając wstawiennictwu Sługi Bożego sprawy powołań do Zgromadzenia oraz intencje różnych osób proszących nas o modlitwę.

  • dzień skupienia z o. Anzelmem Czerna

W dniach od 20 do 22 lutego 2026 r., zgodnie z planem rekolekcji na bieżący rok w naszym domu rekolekcyjnym w Czernej odbyły się „dni skupienia ze Sługą Bożym o. Anzelmem Gądkiem”. Na tradycyjne weekendowe rekolekcje przybyło ok. 20 osób. Siostry wspólnoty w Czernej z miłością przyjęły wszystkich gości i usługiwały im, dając także świadectwo modlitwy wspólnotowej.

Podczas rekolekcji Msze święte z homilią sprawowali ojcowie karmelici bosi z klasztoru czerneńskiego: o. Sylwester Rzepecki i o. prof. Jerzy Gogola. Podczas dni skupienia konferencje głosiła s. Konrada Dubel, postulator procesu beatyfikacyjnego. Rekolektanci mieli możliwość zapoznania się z życiem, działalnością, duchowością Sługi Bożego oraz nabycia publikacji z jego biografią i pismami. Dla wielu uczestników rekolekcji o. Anzelm Gądek OCD okazał się on „nowym” świadkiem życia charyzmatem terezjańskim, który w swoim życiu modlitwy kontemplował tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. Wraz z m. Teresą Janiną Kierocińską (dziś: Czcigodna Sługa Boża) w 1921 r. założył w Sosnowcu Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, a w 1926 r. w Rzymie zorganizował dla swojego Zakonu Międzynarodowe Kolegium Karmelitów bosych. Zmarł świątobliwie w Łodzi i tam znajduje się jego grób.

Hasłem i mottem konferencji głoszonych w Czernej przez s. postulator, także w przekazie multimedialnym, były słowa Sługi Bożego przybliżające prawdę o dziecięctwie Bożym:

„Największą chwałą człowieka nie jest niebo, ale być dzieckiem Boga”;
Dziecięctwo jest dziełem Ducha Świętego i twórczej siły łaski”.

s. Konrada Dubel

Zob. także:

Dni skupienia – ze Sługą Bożym o. Anzelmem Gądkiem (dla wszystkich)