Przeskocz do treści

Za pozwoleniem naszej Matki Generalnej, w lipcu i sierpniu przybywało w Polsce kilka naszych sióstr z Burundi i Francji. Celem ich wizyty były odwiedziny niektórych wspólnot w trzech polskich prowincjach, zwłaszcza domów w szczególny sposób związanych z życiem i działalnością Założycieli Zgromadzenia oraz naszą historią. W czasie pobytu w polskich wspólnotach nasi goście mieli okazję bliższego zapoznania się także z siostrami Zgromadzenia, z prowadzonymi dziełami i posługą apostolską.

Nasze siostry Afrykanki, wracająca po studiach w Brukseli s. Bernardina Berahino i aktualna studentka z Rzymu s. Fabiola Nadayishimiye, 14 lipca b.r. nawiedziły Dom Pamięci o. Założyciela w Marszowicach. Towarzyszyły im siostry z Balic: s. Klarissa Szczęsna i była misjonarka s. Zuzanna Masłoń, a także s. Ilona Firszt, asystentka generalna, która służyła jako tłumacz. W domu rodzinnym Sługi Bożego o. Anzelma Gądka przyjęte zostały gościnnie przez siostry z Postulacji, a następnie także przez wspólnotę sióstr w Niegowici. Od 17-20 lipca siostry te przebywały w naszym domu zakonnym w Łodzi, gdzie z życiem o. Założyciela zapoznawała je s. Imelda Kwiatkowska. Swoje przeżycia i wdzięczność wyraziły siostry również we wpisie do księgi pamiątkowej Domu Pamięci. S. Bernardina napisała:

„Cieszę się, że miałam tę piękną okazję, by odwiedzić dom narodzin Naszego Założyciela. Jestem wdzięczna Zgromadzeniu, które uczyniło wszystko, abyśmy mogły poznać tak wiele z historii życia i duchowości Naszego Ojca Założyciela. Niech Bóg błogosławi to dzieło i niech pozwoli nam być wiernymi duchowi Naszego Założyciela, byśmy zawsze wzrastały na drodze dziecięctwa duchowego!”

W dniach 29-31 lipca w naszym domu w Niegowici i Marszowicach, na czele z s. przeł. Hubertą Orendorz, mistrzynią junioratu z Beaune, przybywały cztery siostry juniorystki z Francji: s. France Lebas, s. Anne-Clothilde Caintron, s. Thérèse Bobadilla oraz s. Claire-Mariam Huet (która 12 lipca br. złożyła wieczystą profesję). W dniach 1-6 sierpnia siostry gościły w domu prowincjalnym w Łodzi, w kontaktowaniu się z siostrami wspierały nas dwie byłe misjonarki – s. Zygmunta Kaszuba i s. Sylwana Mankus.

W Marszowicach towarzyszyła naszym gościom s. Konrada Dubel, postulator procesu, która oprowadziła je po Domu Pamięci, zapoznała z jego historią, a także opowiedziała wiele ciekawych faktów szczególnie z okresu dzieciństwa Macieja Gądka i jego rodziny.

Siostry z Francji bardzo cieszyły się z możliwością pobytu w Domu Pamięci Sługi Bożego, posiłku, wspólnej modlitwy w oratorium Emmanuel oraz spaceru po małym ale ukwieconym ogrodzie, doświadczając siostrzanej wspólnoty. Zwiedziły również malownicze okolice Marszowic, ciesząc się pięknem przyrody nad pobliską rzeką Rabą, terenów ozdobionych licznymi stawami rybnymi oraz polami słoneczników i łanami dojrzewających zbóż.

W Łodzi, w spotkaniu z Ojcem Założycielem towarzyszyły naszym gościom siostry z Postulacji: s. Imelda i s. Koleta. Dom zakonny w Łodzi jest szczególnie związany z osobą O. Założyciela, który w latach sześćdziesiątych XX w., często odwiedzał wspólnotę sióstr przy ul. Złocieniowej 38, odprawiał Mszę św., głosił konferencje, brał udział w różnych uroczystościach zakonnych, odprawiał swoje rekolekcje, a także w ostatnich miesiącach życia częściowo uczestniczył w kapitule specjalnej Zgromadzenia. Siostry nawiedziły muzeum o. Założyciela, w którym mogły dotknąć przedmiotów należących do Sługi Bożego, obejrzały fotogalerię, prezentacje i filmy dokumentalne, przybliżające jego życie i nauczanie. Odwiedziły również archiwum i pracownię, gdzie mogły zobaczyć przechowywane tam dokumenty, oryginały pisma o. Założyciela oraz kolekcję pamiątek.

Wraz z s. Imeldą odbyły również pielgrzymkę na cmentarz św. Rocha przy ul. Zgierskiej, gdzie w karmelitańskiej kwaterze znajduje się pierwszy grób Sługi Bożego i następnie udały się do kościoła i klasztoru Ojców karmelitów przy ul. Liściastej, gdzie Nasz Ojciec mieszkał przez ostatnie 9 lat swojego życia i gdzie zmarł. Siostry z dziecięcym pietyzmem i przejęciem modliły się przy grobie o. Założyciela i jego wstawiennictwu powierzyły siebie, swoje powołanie, co wyraziły również we wpisie do Księgi Pamiątkowej Muzeum. M. in. s. Fabiola, napisała:

Ja, Twoje niegodne dziecko, jestem bardzo wdzięczna za dzieło założenia Zgromadzenia, które objawiło się poprzez Ciebie. Wstawiaj się za mną do Dzieciątka Jezus, abym była wierna dziedzictwu, które nam zostawiłeś, aż do końca mojego ziemskiego życia i w wieczności, gdzie będę śpiewać: Gloria in excelsis Deo. Amen. Ukochany Ojcze, nie zapominaj nigdy o żadnym ze swoich dzieci, wstawiaj się za każdą szczególnie, abyśmy były prawdziwymi karmelitankami Dzieciątka Jezus, przez wstawiennictwo św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Świętego Oblicza, naszej szczególnej patronki, pod opieką Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej z Góry Karmel.”

Spotkania z naszymi siostrami, zarówno z Burundi jak z Francji, wniosły do naszych wspólnot wiele radości, poczucia więzi i wzajemnego umocnienia w powołaniu. W niedzielę 3 sierpnia, s. prow. Jadwiga Kossakowska i s. przeł. Marcelina Łempicka urządziły dla całej wspólnoty rekreację z grillem w ogrodzie. Atmosfera była bardzo radosna i rekreacja pozwoliła nam się lepiej zintegrować oraz ożywić naszą miłość do Dzieciątka Jezus – na wspólnej drodze dziecięctwa duchowego.

Niech Dzieciątko Jezus nam wszystkim błogosławi!

Relacja: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ



1 VII
Słuchaj codziennie, co ci powie Dzieciątko Jezus, bo Ono jest formą twej myśli, prostotą twej woli, radością twego życia.
2 VII
Modlę się za ciebie, byś pełniła misję Bożą – pełniąc ją, znajdziesz w cierpieniu zwycięstwo Krzyża Jezusowego.
3 VII
Dziecięctwo karmi się modlitwą, rozwija się umartwieniem i rośnie jak dziecko przez akty, pomnaża się w łasce i w mądrości.
4 VII
Niech cnoty twoje nie będą tylko poezją oderwaną od rzeczywistości, ale niech będą życiowe.
5 VII
Niech miłość i pokora będą ramionami, którymi obejmujesz Dzieciątko Jezus i przez które sama staniesz się dzieckiem.
6 VII
Miej zawsze wielką ufność i oddanie się Bogu – bo tyle otrzymujemy, ile ufamy. Ufność mówi Panu Bogu, że On jest „dobry” – a my, że jesteśmy biedni.
7 VII  Początek nowenny przed uroczystością NMP z Góry Karmel
Fundamentem Karmelu jest wiara w cudowną opiekę Matki Bożej - jest nią dziecięca ufność w macierzyńskie obietnice Królowej Szkaplerza św. i miłość ku Maryi.
8 VII
W Sercu Niepokalanej Matki Boga zrodził się Karmel z mocy modlitwy i umartwienia, i przez Jej przyczynę wyprasza u Chrystusa zmiłowanie nad światem w postaci łask, które jak deszcz życiodajny przywołują do życia wyschłe od grzechów dusze.
9 VII
Zapewnieniem zbawienia jest miłość do Matki Boga i naśladowanie Jej cnót, a znakiem tejże miłości jest Szkaplerz. Odziewając się Szkaplerzem wyznajemy, że chcemy naśladować życie Dziewicy.
10 VII
Dajemy Maryi tytuł: Decor Carmeli - Ozdoba Karmelu - przede wszystkim dlatego, że w Karmelu zakorzeniło się życie Eliasza i proroków, i tych wszystkich, którzy podziwiając i rozmyślając o życiu Niepokalanej Dziewicy całkowicie poświęcili się Jej czci w modlitwie, w umartwieniu, i w czystości życia.
11 VII
Niepokalana Matka Karmelu, to jakby obłok wznoszący się nad grzeszną ziemią, rosą i deszczem zwilżający całą ziemię, i dający nam Zbawiciela świata, który wyschłą i bez życia ziemię znowu do życia powołał.
12 VII
Karmel żyje życiem swej Matki, Maryi – modlitwą, ofiarą, miłością bliźniego, a gdzie jest cała miłość tam jest całkowite oddanie Bogu.
13 VII
Poświęcenie naszego życia Maryi polega na tym, by tak złączyć się z Jezusem w miłości, tak Go naśladować w czystości, tak się z Nim zjednoczyć w ofierze, by stać się z Nim jednym duchem, prowadzić jedno życie w miłości Boga.
14 VII
Kto nosi nabożnie Szkaplerz, temu Matka Najświętsza wyprasza wielkie łaski – dzięki którym człowiek potrafi dobrze żyć, unikać grzechów, a jeżeli w nie wpadnie, pomoże się z nich podźwignąć, wrócić z powrotem do Ojca; Ona wyjedna mu szczęśliwą śmierć, Ona wszystko może w Jezusie Chrystusie.
15 VII
Pierwszym przywilejem, jakim każdego obdarza Szkaplerz św. – jest to, że czyni nas szczególnie umiłowanymi dziećmi Maryi.
16 VII   NMP z Góry Karmel
Matka Boża daje nam nie tylko Szkaplerz – znak przemiany natury ludzkiej w Bożą, ale uprasza nam też szatę łaski.
17 VII
Nie poddawaj się nigdy smutkowi – lecz radośnie znoś swoje biedy i siebie, wystrzegając się najmniejszej nawet niedoskonałości, to znaczy dobrowolnego odchylania się od łaski.
18 VII
Modlitwa wyprasza łaskę i siłę do zachowania, mimo trudności, pogody wewnętrznej - więc - sursum corda!
19 VI
Często w swych rozmyślaniach wzywaj Ducha Świętego, bo On daje łaskę, pociesza, rozgrzewa, leczy, prostuje i zawsze kieruje ku dobremu.
20 VII
Bóg Ojciec, a zwłaszcza w obrazie swego Syna-Dzieciątka jest Bogiem radości, a Duch Święty tę radość rozlewa w duszach, które mają łaskę uświęcającą – przez tę łaskę bowiem dusze stają się dziećmi Bożymi.
21 IV
Potrzeba, byś była wielkoduszną, nie zajmowała się sobą – o tobie będzie myślał Bóg miłości, ty zaś myśl o Jego chwale w Kościele, w duszach – także w twojej duszy i w twoich codziennych zajęciach.
22 VII
Bądź pogodna, spokojna, radosna – w miłości nie może być smutku ani bojaźni.
23 VII
Jeśli masz trudności – to zwyciężaj je ufnością i pokojem; a one pomogą ci do ciągłej obecności Bożej, do adoracji i dziękczynienia, do skruszonej i ufnej modlitwy.
24 VII
Milsze są Panu Bogu oschłości przy wytrwałej pracy z łaską, niż uczuciowe zachwyty, które znikają jak bańki mydlane i raczej plamią, niż zdobią.
25 VII
Niech Boże Dzieciątko błogosławi i prowadzi cię „małą” drogą do świętości, bo każdy krok na tej małej drodze jest wielkim krokiem naprzód. Bądź dzieckiem i powierzaj się dobroci Bożej.
26 VII
Przeto z ufnością oddaj się w ręce Boże, ćwicz cnotę pokory i czyń co czynisz z pobudką wiary i miłości. Bóg żąda dusz ofiarnych, a nie rozpieszczonych pobożnością cukierkową.
27 VII
Każdy dzień zaczynaj z radością, każdy czyń miłością, a kończ oddaniem się siebie.
28 VII
Nie poddawaj się nigdy przygnębieniu albo smutkowi, ale z dziecięcą prostotą, pokorą i ufnością oddawaj się w ręce Ojca, a wtedy z twoich trudności odniesiesz zysk wielki.
29 VII
Bądź dzieckiem wiary, ufności i miłości, a równocześnie dzieckiem radości, bo służba Bogu jest radością.
30 VII
Ciało nasze czasem cierpi, ale dusza bogata Bogiem żyje radością. 31 VII
Najkosztowniejszą rzeczą jest miłość – którzy ją mają, należą do najbogatszych.

1 VI  Wniebowstąpienie Pańskie
Okrzyk miłości św. Pawła: „nie daj Boże, abym się miał w czym innym chlubić, tylko w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa” – wskazuje drogę do zmartwychwstania i do wniebowstąpienia!
2 VI
Potrzebne są i cierpienia, bo bez nich nie ma cnoty - każdą cnotę trzeba okupić męczeństwem, w którym krzyżuje się miłość własną z miłością Boga.
3 VI
Żyj dziecięctwem i bądź jego apostołką.
4 VI
Pokora i miłość - łączą się zawsze w jedną ofiarę, z której wywodzą się cnoty i radość z piękności Boga we własnej duszy.
5 VI
Niech Dzieciątko Jezus prowadzi cię po drogach swoich do Ojca – i błogosławi każdy twój krok.
6 VI
Zdaje mi się, że masz wszystko dane, by być świętą – jednego ci niedostaje: dania siebie.
7 VI
Trudnościami się nie przejmujcie – one potrzebne, jak ćwiczenia wojskowe czy sportowe, by się zaprawić w siły Boże.
8 VI  ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
Łaska uświęcająca czyni nas świątynią Ducha Świętego i całej Trójcy Świętej.
9 VI  NMP MATKI KOŚCIOŁA
Matka Boża – Mater Dei – ten tytuł i godność jest fundamentem jej wielkości.
10 VI
Cierpienie i przykrości, jakie masz, uważaj za łaskę, przez którą Pan Jezus wyrabia twoje codzienne cnoty.
11 VI
Cierpienie zakorzenia cnotę, a ufność sprawia, że miłość rośnie.
12 VI
Trwajcie w miłości Dzieciątka i Jego Matki, i nie zapominajcie, że tę miłość trzeba okupić ofiarą.
13 VI
Rośnijcie w miłości i nieście wszędzie obecność Bożą ze świętym przykładem, który ma często mocniejszą wymowę niż słowo.
14 VI
Dzieciątko Jezus powie każdej, co ma czynić, w czym się ćwiczyć – więc wsłuchajcie się w Jego głos.
15 VI  NAJŚWIETSZEJ TRÓJCY
Słuchaj – chowaj – chodź z jednym „Słowem”, które wszystkie najgłębsze słowa zamyka – które oświeca i uświęca łaską i prawdą - mając je w duszy, niebo nosisz i świątynią Trójcy jesteś.
16 VI
Nieście wszędzie radość – wesele – Boży uśmiech, byście nie tyle słowem ile świętością budowały bliźnich.
17 VI
Niech Boże Dziecię będzie nauczycielem w modlitwie, w poznaniu i czynieniu woli Bożej, w kierowaniu siebie samej ku dobremu i ku pełnej doskonałości.
18 VI
Nie szukaj siły w ludzkiej pomocy, lecz w miłości Dzieciątka Jezus, Tego, które się „wcieliło w nasze niemoce”.
19 VI  NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI PAŃSKIEJ
Jak chleb tworzy się z wielu ziaren, jak wino wyciska się z wielu gron, tak w Eucharystii jednoczą się i zlewają wierni w jedno serce i w jedną duszę.
20 VI
Cieszę się, że wróciłaś do zdrowia – i dlatego w stosunku do pracy, obok gołębiej prostoty, niech będzie także roztropność, która umie zabezpieczyć własną „skórę”.
21 VI
Wiesz chyba, jak pragnę twojej świętości – ale nie buduję jej na tobie, ani na darach tobie danych – buduję ją na Bożym Dzieciątku i na Bożym Dziecięctwie twoim – bo ty się możesz przy darach otrzymanych załamać, ale Dzieciątko Jezus, ani Jego Dziecięctwo  nie!
22 VI
Bądź w twej pracy apostołką Dzieciątka – przez modlitwę, przez ofiarę, przez przykład, przez Słowo głoszone czy znakiem powiedziane.
23 VI
Czuwaj nad pokojem, nad ciszą obcowania z Bogiem, w tym pokoju i ciszy porządkuj myśli i serce, by dążyły stale, pogodnie do zjednoczenia w Miłości.
24 VI 
Bądź dzieckiem Bożym, byś Boga w sobie poznawała, bądź dzieckiem, byś do Niego ręce podnosiła, byś Go kochała, by miłość była treścią, życiem, a nie samym uczuciem.
25 VI 
Pełne dziecięctwo Boże to pełnia doskonałości – ono wyklucza największego wroga miłości Boga i bliźniego - to jest miłość własną.
26 VI
Szukaj Pana Jezusa, a gdy znajdziesz, usiądź u stóp Jego i słuchaj, aż zrozumiesz, że jednego potrzeba - kochać, pełnić wolę Bożą i żyć ofiarą.
27 VI  NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA
Ciesz się, że możesz dać dar swego serca Bogu, bo ono będzie zawsze niespokojne, póki nie spocznie w Bogu.
28 VI  NIEPOKALANEGO Serca NMP
Maryjo spraw, abym mieszkał w Sercu Jezusa, który udziela pokornym łaski – niechaj w Nim będzie mieszkanie moje z Tobą na wieki.
29 VI 
Z krzyżem zdążaj do świętości, a w krzyżu znajdziesz zrozumienie twej drogi, w niej świętość, a ze świętością znajdziesz pokój i owocną drogę do uświęcenia siebie i drugich.
30 VI
Wyczuwam, że ci zdrowie wraca, a z nim energia do życia i do pracy – a jeśli i cierpieć trzeba – niech z tego będzie chwała Boża i świętość osobista i dobro Kościoła.

Spotkanie formacyjne sióstr Zgromadzenia w Domu Pamięci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD Marszowice, 24 maj 2025 r.

W spotkaniu wzięło udział 34 siostry z trzech prowincji, z domów: Sosnowca, Torunia, Konstancina, Balic, Barcic, Wielogłów, Mielca, Pragi i Bagnères de Bigorre. Spotkanie było przygotowane przez Wicepostulację w Łodzi, s. Imeldę Kwiatkowską i s. Koletę Bajdę.

Nasz sobotni dzień w rodzinnej parafii Ojca Założyciela rozpoczęłyśmy Mszą święta sprawowaną przez ks. proboszcza Janusza Łomzika w kościele parafialnym w Niegowici. W homilii ks. Proboszcz przedstawił nam historię kultu maryjnego w naszej Ojczyźnie, w którą wpisuje się również osoba Macieja Józefa Gądka. Był on ofiarowany przez swoją matkę Niegowickiej Maryi Wniebowziętej przed Jej obrazem słynącym łaskami w kościele parafialnym, jeszcze przed urodzeniem, a następnie podejmował realizację powołania zakonnego w Zakonie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, i przez całe życie szerzył jej cześć. Ks. Kustosz J. Łomzik zachęcił nas, abyśmy za przykładem swego Założyciela oddały się pod opiekę Maryi, Wspomożycielki wiernych, której święto jest obchodzone właśnie 24 maja, zawierzając Jej wszystkie swoje sprawy i problemy.

Po Mszy św. siostry udały się do domu zakonnego w Niegowici, gdzie zostały serdecznie przyjęte i ugoszczone przez niegowicką wspólnotę naszych sióstr. O godz. 11.15, w atmosferze rodzinnej i przy słonecznej pogodzie, rozpoczęło się spotkanie w Domu Pamięci Sł. B. o. Anzelma w Marszowicach.

W swojej prelekcji skierowanej do sióstr pt. „Żyć nadzieją i nieść nadzieję...”, s. Imelda głównie na podst. bulli papieża Franciszka Spes non confundit, a także encykliki Benedykta XVI Spe salvi, omówiła niektóre kwestie dotyczące cnoty nadziei. Zasadniczym jednak tematem, który podjęłyśmy w naszych rozważaniach, była kwestia Nadziei w życiu Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD. Dlatego skupiła się w swoim opracowaniu i przytoczyła fakty z różnych okresów życia Sługi Bożego, m.in.: z okresu dzieciństwa – sytuację bytową rodziny Gądków w galicyjskiej rzeczywistości, z okres pierwszej i drugiej wojny światowej, z okres przeżywania reżimu komunistycznego i prześladowania Kościoła w Polsce powojennej.

Na tle tych kontekstów historycznych, a nawet skrajnych warunków, w jakich przyszło mu żyć i w dodatku być odpowiedzialnym za innych, zobrazowała życie o. Anzelma i jego konkretne postawy, decyzje i wybory, które opierał na cnocie nadziei i całkowitym zaufaniu do Boga. W odtworzeniu tych konkretnych sytuacji życiowych pomogły nam teksty źródłowe, wydobyte z Archiwum Założyciela w Łodzi, jak zapisy kronikarskie, wspomnienia świadków życia o. Założyciela, korespondencja o. Anzelma do współbraci, sióstr zakonnych i osób świeckich. Prelekcję ubogaciła projekcja multimedialna, która dzięki zachowanym fotografiom umożliwiła odtworzenie i zobrazowanie niektórych momentów jego życia.

Po prelekcji, siostry podjęły pracę nad tekstami źródłowymi w czterech grupach, szukając odpowiedzi na trzy zagadnienia: 1) jakie postawy Ojca Założyciela świadczą o jego zaufaniu wobec Pana Boga?; 2) w jaki sposób zachęcał innych do pokładania nadziei w Bogu?; 3) jak wygląda praktyka cnoty nadziei w naszym życiu, czy i jak niesiemy nadzieję innym?

Po obiedzie spożytym w pobliskim folwarku „Wiązy” i krótkiej rekreacji w naszym ogrodzie, uczciłyśmy Matkę Bożą śpiewem Litanii loretańskiej. Następnie siostry kontynuowały pracę w swoich grupach, by w konkluzji podzielić się owocami swoich przemyśleń z całą grupą formacyjną. Cieszyłyśmy się, że na nasze spotkanie przybyły cztery siostry, które osobiście znały o. Założyciela: s. Marietta Dziuba, s. Tacjana Janulek, s. Nikodema Radomska i s. Apolinaria Wysocka. Siostry te, uczestnicząc w poszczególnych grupach dyskusyjnych, z radością podzieliły się swoimi wspomnieniami z osobistych spotkań i relacji z Ojcem Założycielem. Ich świadectwo było dla nas, młodszych, bardzo wymownym i cennym doświadczeniem.

Po podsumowaniu i zakończeniu wspólnej pracy, obejrzałyśmy dokumentalne nagranie audiowizualne – Wspomnienia Ojca Założyciela o swoim powołaniu w dniu obchodów 65. rocznicy jego profesji zakonnej w Sosnowcu, z 17 sierpnia 1967 r.; a także wspomnienia naszej s. Sylwii Tymińskiej o Ojcu Założycielu, zrealizowane przez Postulację w Łodzi w 2018 r.

Nasze siostrzane spotkanie z Ojcem Założycielem w jego domu rodzinnym zakończyła krótka modlitwa, ok. godz. 16.30. Siostry wpisały się do księgi pamiątkowej i wyrażały swoją wdzięczność za możliwość pobytu w tym szczególnym dla nas miejscu – urodzin i dzieciństwa Sługi Bożego. Dzięki udostępnieniu siostrom cennych źródeł archiwalnych, miałyśmy dobrą sposobność głębszego poznania jego życia, a także możliwość wspólnego spotkania oraz dzielenia się swoją wiarą i duchowością dziecięctwa na wspólnej drodze powołania.

Zachęcone przykładem Ojca Założyciela, polecając się jego opiece z radością powróciłyśmy do swoich wspólnot, by żyć nadzieją, rozwijać ją w swoim życiu duchowym i nieść jej światło dzisiejszemu światu.

opracowała: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ

Fotografie: s. Bogdana Batog CSCIJ