Przeskocz do treści

Blog

1 X   Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus
Dzisiaj ludzkość lęka się surowości życia, ale pragnie miłości. I oto przyszła mała Teresa, która niesie wszystkim serce pełne miłości.
2 X   Świętych Aniołów Stróżów
Szczęśliwi aniołowie, lecz stokroć szczęśliwsze „pokolenie Ewy”, bo ma Panią - Maryję, u której służyć znaczy więcej niż królować.
3 X
U Małej Teresy miłość jest apostolstwem a apostolstwo miłością!
4 X
Święta Tereniu, módl się za Kościół i za nas - kapłanów, wielu nam urąga, lecz mało kto modli się za nas.
5 X
Terenia uczy nas, by do Boga zbliżać się z ufnością, a nie ze drżeniem. Upadki mówią o mojej nędzy, ale i o miłosierdziu Bożym.
6 X
Kiedy prawdziwie kochamy Pana Boga, to nie tylko dajemy siebie Bogu, ale dajemy Boga wszystkim, do których się zbliżamy.
7 X   NMP Różańcowej
Nie ma w Kościele piękniejszej formy kultu maryjnego nad różaniec. Czcząc Maryję na „różach tajemnic” Boskiego Jej Syna i Jej trwania z Nim na każdą chwilę, odnawiamy się w modlitwie, umacniamy się krzyżem i rozwijamy się jak te róże, w apostolstwie czynu i słowa.
8 X
W miłości Maryi jest najpewniejsza droga do wiecznej prawdy i wiecznego życia.
9 X
Apostolstwo jest najskuteczniejsze wtedy, kiedy idziemy do ludzi z pokorą i z miłością, i tą miłością otwieramy jak kluczem serca ludzkie.
10 X
Gorliwość o dusz zbawienie jest najszlachetniejszą przysługą, jaką możemy i powinniśmy oddać Chrystusowi. Bowiem jest to ta sama przysługa, którą Jezus Chrystus w najdoskonalszy sposób oddał swemu Ojcu.
11 X
W dziecięctwie nie wybiera się apostolstwa ale się je wykonuje - biorąc Boga - dając Bogu siebie - i dając Boga wszystkim.
12 X
Wierność i dobroć Matki Bożej rozlewają się jakby balsam pokoju i nadziei w sercach tych, którzy Jej wzywają. Bezpieczny, kto się powierzył Jej opiece.
13 X
By zaspokoić pragnienie Jezusa trzeba nam starać się o zbawienie dusz – modlitwą, ofiarą, pokutą, apostolstwem.
14 X
Święta Teresa od Jezusa zachęca do oddania się Miłości w modlitwie: niewiele mówić, niewiele rozmyślać ale wiele kochać!
15 X  Św. Teresy od Jezusa i 56. rocznica śmierci sł. B. Anzelma Gądka OCD
Modlić się – to kochać Boga miłosnym spojrzeniem: w każdej myśli, słowie i w każdym czynie.
16 X
Co dzieci Karmelu mają czynić dla swej Matki? - Jak Teresa od Jezusa oddać Jej klucze własnego serca; jak Jan od Krzyża - pod Jej kierunkiem wstępować na szczyty Karmelu; jak mała Teresa - być wiosennym kwiatem Maryi.
17 X
Prostota jest większa od siły, szczerość wyższa od nauki, pokora mocniejsza od pewności siebie, a ofiara rodzi miłość.
18 X
Wielkość Boga objawia się, kiedy zniżać się raczy do małych, do ubogich, do niedoskonałych, gdyż wtedy więcej jaśnieje Jego miłosierdzie.
19 X
Serce ludzkie oprze się słowu, ale miłości nigdy.
20 X
Trzeba w tych trudnych czasach zawsze podnosić i krzepić ducha - nie tracić ufności, bo losami naszymi nie kieruje ręka ludzka lecz mocniejsza - wszechmocna ręka i najlepsze Serce Boga.
21 X
Czyńcie i dawajcie miłość Bogu i bliźnim a nigdy wam jej nie braknie.
22 X
Do każdego apostolstwa potrzeba modlitwy, jeśli jej nie ma - to słowo leci na wiatr i nie przynosi żadnej korzyści.
23 X
Dusza przemienia się w Tego, którego kocha.
24 X
Jak trudno jest wznieść się ponad siebie i patrzeć Bogu prosto w oczy!
25 X
Miłość nie zna przestrzeni.
26 X
Tylko prawdziwie „mały” może posunąć swoje pragnienia i swoją ufność do nieskończonych granic.
27 X
Cóż może brakować człowiekowi, gdy posiada Boga, przez którego wszystko jest, co jest?
28 X
Straty doczesności są zyskiem wieczności.
29 X
Wszystkie dzieła Boże dokonują się w milczeniu.
30 X
Miłość jest darem Boga - Bóg sam daje się w tej miłości.
31 X
Tam gdzie nie pomoże lekarstwo, uzdrowi miłość.

We wtorek, 16 września 2025 r., miało miejsce drugie spotkanie formacyjne sióstr Zgromadzenia w Domu Pamięci Ojca Założyciela w Marszowicach, w którym wzięło udział 35 sióstr z trzech prowincji, z domów: Sosnowca i Wolbromia, z dwóch wspólnot z Łodzi, z Kaszewic, z Czernej, Chomranic i Niegowici.

Spotkanie rozpoczęłyśmy Mszą święta sprawowaną przez ks. proboszcza Janusza Łomzika w kościele parafialnym w Niegowici. Modliłyśmy się o łaskę wierności na drodze powołania według charyzmatu Zgromadzenia i o dar nowych powołań do naszej rodziny zakonnej. W homilii ks. Proboszcz zachęcił nas do nieustannego pogłębiania więzi z Jezusem poprzez wierne trwanie w powołaniu i modlitwę, abyśmy mogły dawać wiarygodne świadectwo osobom, którym posługujemy.

Po Mszy św. siostry udały się do domu zakonnego w Niegowici, gdzie zostały serdecznie przyjęte i ugoszczone przez niegowicką wspólnotę naszych sióstr. O godz. 11.15, w radosnej atmosferze siostrzanej, rozpoczęło się spotkanie w Domu Pamięci Sł. B. o. Anzelma w Marszowicach. S. Imelda Kwiatkowska wygłosiła prelekcję pt. „Żyć nadzieją i nieść nadzieję...”, opierając się gównie na bulli papieża Franciszka Spes non confundit, a także encyklice Benedykta XVI Spe salvi. Następnie podjęła zasadniczy temat - Nadzieja w życiu Sługi Bożego o. Anzelma Gądka OCD. Prelekcja ubogacona była prezentacją multimedialną fotografii archiwalnych odnoszących się do życia i działalności Sługi Bożego.

Po prelekcji, siostry podjęły pracę nad tekstami źródłowymi w czterech grupach, szukając odpowiedzi na trzy zagadnienia: 1) jakie postawy Ojca Założyciela świadczą o jego zaufaniu wobec Pana Boga?; 2) w jaki sposób zachęcał innych do pokładania nadziei w Bogu?; 3) jak wygląda praktyka cnoty nadziei w naszym życiu, czy i jak niesiemy nadzieję innym?

Po obiedzie, siostry kontynuowały pracę w grupach, następnie wspólnie dzieliły się swoimi przemyśleniami i ciekawymi doświadczeniami i sytuacjami z życia, w których miały okazję być świadkami nadziei dla innych.

W spotkaniu uczestniczyły dwie siostry, które osobiście znały o. Założyciela: s. Blanka Tomczyk i s. Romulada Zamora. Siostry te z radością podzieliły się swoimi wspomnieniami z osobistych spotkań i relacji z Ojcem Założycielem.

Na zakończenie spotkania obejrzałyśmy dokumentalne nagranie audiowizualne – Wspomnienia Ojca Założyciela o swoim powołaniu w dniu obchodów 65. rocznicy jego profesji zakonnej w Sosnowcu, z 17 sierpnia 1967 r..

Nasze spotkanie z Ojcem Założycielem w jego domu rodzinnym upamiętniłyśmy wspólną fotografią i wpisem do księgi pamiątkowej. Siostry wyrażały wdzięczność za możliwość głębszego poznania życia Ojca Założyciela oraz za radosne siostrzane spotkanie, które dało im możliwość podzielenia się wiarą, swoim doświadczeniem apostolskim i było umocnieniem siostrzanych więzi.

Zawierzając siebie i swoje powołanie Boskiemu Dzieciątku Jezus, ufamy, że pomnoży w nas ufność, byśmy były dla naszych bliźnich świadkami nadziei.

opracowała: s. Imelda Kwiatkowska CSCIJ

Wspomnienie Matki Bożej Bolesnej jest szczególnym momentem w liturgii, kiedy słowa z bardzo wielkim trudem wyrażają to, co nosimy w sercu. Najlepszą postawą byłoby może usiąść gdzieś u podnóża Golgoty, aby razem z Maryją, współcierpiącą i stojącą pod krzyżem swojego Syna – nie Zbawcy świata, Mesjasza Izraela, Króla Dawida – lecz swego Syna; bo u stóp tego Krzyża stoi Matka. Przysiąść i patrzeć na Nią i wniknąć w Jej milczenie.
Posłuchajmy jak przeżywał tę tajemnicę Wasz Założyciel, o. Anzelm. Napisał bardzo wiele o Matce Bożej Bolesnej, oto tylko niektóre z jego słów, jakie daleko ponad 100 lat temu wypowiedział:
„Znajdziemy Ją pod krzyżem i dlatego bolesną. Stała obok Krzyża Jezusowego Matka Jego (J 19, 25). Nie mógł nam tego prościej powiedzieć św. Jan. On co tak czule kochał tę Matkę, co tak dobrze rozumiał tajemnice Serca Jezusowego – nie umie inaczej wyrazić boleści Maryi – jak mówiąc, że stała obok krzyża – i to wystarczało. Bo kto kochał Jezusa – ten stojąc pod jego krzyżem musiał boleć nadmiernie – a cóż powiemy o Matce? (Kazanie. o Matce Bożej Bolesnej, Kraków-Łobzów, 13.03.1910).
On umrze, czyż Matkę swą najdroższą samą pozostawi? Stała Ona pod krzyżem, stał i Jan, uczeń. Gdy tedy ujrzał Jezus Matkę i ucznia którego miłował, rzekł Matce swojej: Niewiasto, oto Syn twój; a zwracając się do ucznia: Oto Matka twoja! (J 19, 26-27). Słyszeliście! Oto Matka twoja! Kto? Matka Jezusa. Matka Syna Bożego, Matką naszą. Umiera Jezus, ale nie umiera miłość. Miłość ta żyć będzie, póki ostatni z nas żył będzie. Będzie żyć miłość Jezusowa, jako miłość serca macierzyńskiego. (…) Słyszała Maryja mowę Syna i zrozumiała. Niewiasto oto Syn twój. Ja umieram za grzeszników, Ty żyć zaczynasz dla grzeszników, Ja kończę dzieło zbawienia, Ty rozpoczynasz dzieło nawrócenia. Przestajesz być Matką moją, stajesz się Matką wszystkich ludzi. (…) Milczała Maryja, rozszerzyło się Jej serce; napełniło goryczą i bólem. Lecz schylając głowę i wolę Syna przyjmując, rzekła nie słowem lecz całą postawą: Niech mi się stanie; jeśli mogła się zmieścić w mym sercu miłość dla Ciebie, Synu, zmieści i miłość dla wszystkich. Jeśli dotąd cierpiałam z Tobą i dla Ciebie, teraz za wszystkich i ja składam ofiarę (Kazanie pasyjne. Kazanie o Matce Boskiej Bolesnej. Kraków, 25.03.1915).
Maryja jest tą Matką dziwnie bolesną o dziwnie pięknej miłości, Ona nas ukochała nie tylko aż do ofiary z samej siebie, ale aż do ofiary z Syna Swego, którego za nas ofiarowała. Cóż się stało pod krzyżem? Oto odarto Jej Syna z szat, a o szatę Jego, ręką Jego Matki utkaną, całodzielną, los rzucono. I suknia ta, suknia niewinnego Józefa dostała się w udziale żołnierzom. Czy nie zauważacie tu tajemnicy. Pozwoliła Maryja obnażyć z sukni Jezusa, którego za nas poświęciła, aby okryć naszą nagość, aby nas przyodziać szatą swej miłości macierzyńskiej. Już wówczas to, mając nas powierzonych swej pieczy – myślała jak by nas okryć, jak by nas uczynić z wyrodnych dzieci, nawrócone syny. I znalazła sposób. Znalazła go pod krzyżem, ale nie zaraz wykonała. Czekała aż przyjdzie czas. I kiedy ten czas przyszedł dała nam suknię, suknię swoją własną z nieba, sukienkę czystości, szkaplerz święty. To dar matczynego Serca, to suknia którą sama utkała, suknia służebna, bo brunatna, ale królewska, bo dar Królowej Aniołów” (Nowenna ku czci Matki Matki Boskiej Szkaplerznej. Kraków, 07.1911.).

Kazanie o. Ernesta M. Zielonki OCD,
wygłoszone w kościele Karmelitów bosych w Łodzi, 15 IX 2025 r.

1 IX
Gdy pełnisz wolę Bożą, będziesz miała pokój i radość, gdy chciałabyś pełnić swoją, będziesz miała cierpienie i niepokój.
2 IX
Żyj miłością w ciągłej obecności Boga, a będziesz świętą!
3 IX
Bądź świętą – Boga pełną, wyzutą z miłości własnej; bądź świętą pokorną, ofiarną i radosną.
4 IX
Pytasz, co masz czynić? Zacznij od pokornej wiary, to z nią znajdziesz drogę nadprzyrodzoną, po której pójdziesz bezpiecznie; odnów nadzieję, bo tyle otrzymasz, ile ufać będziesz, a swoją własną miłość zamień na miłość Bożą, służąc wszystkim ofiarnie i radośnie.
5 IX
Proś Dzieciątko, by cię darzyło łaską, proś św. Teresę, żeby cię uczyła miłości ofiarnej.
6 IX
Pokój Jezusowy niech ci zawsze towarzyszy, bo w nim rosną dobra wiary i nadziei, a zwłaszcza ofiarnej miłości.
7 IX
Skuteczność wszelkiej pracy zależy od życia wewnętrznego.
8 IX  Narodzenia Matki Bożej
Święto Narodzenia Matki Najświętszej - to wywyższenie całej ludzkiej natury w osobie tej świętej Dziewicy.
9 IX
Podnoś każdą myśl, każdy akt woli, każdy akt dziennego zajęcia do wysokości nadprzyrodzonej, do formy i piękności Bożej.
10 IX
Niech twoim powołaniem będzie miłość Boga, miłość Kościoła, miłość bliźniego w myślach, słowach i czynach.
11 IX
Niech formą twoich czynów będzie miłość, ofiara, pokorna służba. Krytyką, sądem nikogo nie poprawisz, a siebie obniżysz w oczach Boga.
12 IX Imienia Maryi
W Betlejem, w Egipcie, w Nazarecie - całe życie Maryi było pełne cichego poświęcenia – to praca dla Eucharystii, którą my obecnie adorujemy i przyjmujemy
13 IX
Pokora i miłość niech będzie twoją drogą; miłosierdzie niech będzie twoją świętością, łaska twoim życiem.
14 IX  Podwyższenie Krzyża Świętego
Przez wiele utrapień trzeba iść do królestwa niebieskiego - którzy cierpią z Chrystusem idą drogą królewską.
15 IX  Matki Bożej Bolesnej
Gdy cię miłość Boża ogarnie i przeprowadzi przez cierpienie, będziesz cierpieć z miłości i nawet cierpienie będzie radosne.
16 IX
Rozbudzaj radość, nieś radość, a jak jej nie masz, to ją bierz ze źródła Radości - od Boskiego Dzieciątka.
17 IX
Niepokalana niech ci będzie wzorem dziecięctwa w pokornej i czystej miłości.
18 IX
Spojrzyj pokornie w oczy Panu Jezusowi, a tam wyczytasz prawdę i łaskę.
19 IX
Taki jest cel drogi dziecięctwa - przez cierpienie i wyniszczenie do chwały i zjednoczenia.
20 IX
W Hostii Świętej jest najgłębszy katechizm dziecięctwa – uczy bez słów, jak nas ukochał „Maleńki” i jak Go kochać mamy.
21 IV
Bądź pszeniczką na wzór Hostii, wyniszczoną w pokorze, oddaną w ofierze, mnożącą się w miłości Boga i bliźnich.
22 IX  Początek nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Wejdź na drogę dziecięctwa, to twoja droga powołania. Praktyką będą: pokora - niczym jestem; ubóstwo - nic nie mam; ufność - otrzymam; miłość - będę kochać.
23 IX
Powiedziałaś, będę świętą - zatem wyrusz w drogę - nie przez biadanie czy ubolewanie nad sobą, ale z pokorą i miłością krzyża, z ufnością i radością celu, a łaska się posypie obficie.
24 IX
Czujesz, jak cisza zewnętrzna zdobi życie – zaś cisza wewnętrzna jest jak muzyka aniołów, którzy „bez nut” śpiewają Sanctus, Sanctus, Sanctus...
25 IX
Staraj się, by twoje życie były czyste; żyj nade wszystko pokorą Jezusową, bo ona zachwyca Serce Jego i niebo całe.
26 IX
Pokój który przewyższa „wszystek zmysł” niech przewyższy twe wrażliwości i napełni serce miłością i ochotną ofiarnością.
27 IX
W Kościele jest przepiękny ogród, w którym obok wspaniałych palm, kwitną swobodnie maleńkie kwiaty, głoszące dobroć Boskiego Słońca, które im daje blaski świętości.
28 IX
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus znalazła „małą drogę”, jako klucz do najwyższych stopni świętości dla wszystkich – sposób nie przeszkadzający olbrzymom być olbrzymami, a maluczkich prowadzący do najwyższej świętości.
29 IX   Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Na „małej drodze” duchowego dziecięctwa wszystko jest małe, prócz miłości, która obejmuje Boga i zawsze się trzyma przy Jego Sercu z całkowitym i bezgranicznym oddaniem się Jego pieczy.
30 IX
Teresa od Dzieciątka Jezus została wybrana, by przez drogę swego dziecięctwa i miłości ofiarnej, stać się apostołką i być wzorem dla apostołów.